Juzia rok dopiero się zaczął
Jak to dobrze, że masz się gdzie wyprowadzić. Gorzej byłoby, gdybyś w nowym domu miała etap wykończeniówki z milionem problemów do natychmiastowego rozwiązania, pakowanie w starym domu i przeprowadzkę do nowego lokum. My musieliśmy się przeprowadzić do niewykończonego domu. Spaliliśmy na materacach, kuchni nie było, na szczęście działało już WC i łazienka. Ciężko było, ale teraz wspominam ten czas z rozrzewnieniem. Gratuluję szybkiej sprzedaży domu i życzę powodzenia w szukaniu ekip do kolejnych prac na budowie.
Zrobiony ogród to duży plus. Ale jest jak Patrycja piszesz - wszystko zależy od punktu widzenia i tego na jakim etapie życia się jest. I co się już przerobiło. Wyciąć drzewo to nie problem, wykarczować korzenie przed budową na etapie fundamentów to też mały pikuś. Za to czekać 20 lat aż drzewa urosną - trzeba mieć na to czas Teraz tylko działki zadrzewione