Fajnie u Ciebie, ja wciąż czekam na zimę.
Śniegu jeszcze tej zimy nie widziałam, mróz za to solidny.
Na wiosnę będę czekać od końca lutego. Teraz czas na ogrodowe lenistwo i planowanie zakupu kolejnych róż . Na razie podglądam jakie masz róże i co z nimi posadziłaś
Dla mnie zima mogłaby już się powoli kończyć.
Zakupów żadnych nie planuję, bo najpierw trzeba rabaty wyznaczyć.
W domu nie mam co robić, bo Żon już o zmianach nie chce słyszeć
Nuda
Ciekawe czy moja Lariska w tym roku zakwitnie ?
Nie rozumiem co jej odbiło....niby taka bezproblemowa ...a jak pierwszego roku łamały sie gałązki od cięzaru kwiatów ,tak w drugim roku ....dupa ...trzy kwiatki w szczycie kwitnienia miała .