Mi też werbena słabo wzeszła, może będzie z 20 sztuk, ale mam nerwa na nią. Wczoraj przekopałam część rabaty gdzie rosła w ubiegłym roku, bo chwast na chwaście. Najwyżej się nie rozsieje - płakać nie będę. A jak się rozsieje, gdzie indziej to przesadzę siewki.
U nas w nocy porządnie polało! Strasznie się cieszę, bo wczoraj wlazłam w truskawkownik, żeby w końcu porządek zrobić, i za dużo nie zrobiłam, bo twardo pieruńsko A dziś albo jutro mogę działać. No i rano jak za skinieniam czarodziejskiej różdżki - bardziej zielone wszystko