Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Ogród w Klein Kottorz

Ogród w Klein Kottorz

daszum 11:54, 25 cze 2026


Dołączył: 12 sie 2015
Posty: 4850
LIDKA napisał(a)
Gęsto i kolorowo . Judaszki budzą podziw . No i róże pięknoty.
I dobrą robotę robią też iglaki różne.

Ja mam kłopot z komponowaniem iglaków w rabaty a potem zimą marudzę że mam pusto i płasko.

Danusia a jak się Kodo miewa .

Róże teraz królują. Nie pada to pokazują swoją urodę.

Iglaków mam dużo i to mnie cieszy, zimą ogród też jest pełny.

A z Kodo jak zwykle kłopoty
Po pierwsze pojawiła się u niego niedoczynność tarczycy, jej leczenie + tabletka na kleszcze= 400 zł miesięcznie

Poza tym przez 2 lata od wiosny do jesieni codziennie oprócz codziennego swobodnego biegania socjalizowałam go w psim parku. Teraz nie mogę, ponieważ trzy razy wdał się w awanturę z dużymi samcami.
Zapisałam go do Psiej szkoły, chodzi na spacery socjalizujące w cenie 120 zł/godzinę, ale trenerka nie daje mi gwarancji, że to się zmieni Chwali go, że jest bardzo mądry, ale ma utrwalone złe nawyki.
Problem jest taki, że ja czekam na operację kolana i nie mogę z nim chodzić na syczy.

Zazdroszczę Wam Frania.
____________________
Danka Ogród w Klein Kottorz okolice Opola
ElzbietaFranka 20:09, 26 cze 2026


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15302
Danusiu masz mnóstwo róż i przez to masz non stop kwiecie w ogrodzie.
Przestałam kupować te wielkokwiatowe bo to 4-5 kwiatów na krzaku i do widzenia.
Dwa lata temu kupiłam kilka krzaczastych i już w tym roku ładnie kwitną. Nie zrobiłam fotek wczoraj bo je zdążyłam przez podlewanie.
Nie wiem co to dalej będzie taki upał. Ciemne róże warzą się na słońcu.

Czy mogłabyś mi polecić ładnie kwitnąca i bez problemów chorobowych.
____________________
Ela-Wawa Ela-ptasi-gaj
daszum 13:06, 27 cze 2026


Dołączył: 12 sie 2015
Posty: 4850
Elu u mnie róże są ściśnięte i nie wszystkie widać. W tym roku Angele zasłoniły wszystko z tyłu. Muszę coś z tym zrobić, szykuję się do przesadzenia różowego żylistka i zrobi mi się miejsce dla róż.

Mam róże okrywowe Purple Rain. Nie wiem dlaczego one są polecane, jak w pełnym słońcu od razu robią się z nich skwarki i okropnie to wygląda. Jesienią jest lepiej, bo nie jest tak gorąco.

Szukałam róż, które długo miały być obsypane kwiatami.
Najlepiej to zadanie spełnia Pirouette. Ona jest pnąca, ale u mnie dorasta ma do 1,5 m, ma sztywne gałęzie i jest po prostu dużym, gęstym krzewem. W czerwcu kwitnie obficie, a później stale pokazują się pojedyncze kwiaty.
____________________
Danka Ogród w Klein Kottorz okolice Opola
GingerO 13:38, 27 cze 2026

Dołączył: 10 lut 2023
Posty: 459
ElzbietaFranka napisał(a)
Danusiu masz mnóstwo róż i przez to masz non stop kwiecie w ogrodzie.
Przestałam kupować te wielkokwiatowe bo to 4-5 kwiatów na krzaku i do widzenia.
Dwa lata temu kupiłam kilka krzaczastych i już w tym roku ładnie kwitną. Nie zrobiłam fotek wczoraj bo je zdążyłam przez podlewanie.
Nie wiem co to dalej będzie taki upał. Ciemne róże warzą się na słońcu.

Czy mogłabyś mi polecić ładnie kwitnąca i bez problemów chorobowych.


Cześć Elu, u mnie 2 róże wymiatają, przede wszystkim są bardzo zdrowe oraz piękne. Jedna to Chippendale, najbardziej zdrowa róża w moim ogrodzie. Druga to Gishlaine de feligonde, ona jest z wyższych, 2-3 m, ale przecudowna morelowa róża
____________________
Ola
LIDKA 17:09, 27 cze 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 14397
daszum napisał(a)

Róże teraz królują. Nie pada to pokazują swoją urodę.

Iglaków mam dużo i to mnie cieszy, zimą ogród też jest pełny.

A z Kodo jak zwykle kłopoty
Po pierwsze pojawiła się u niego niedoczynność tarczycy, jej leczenie + tabletka na kleszcze= 400 zł miesięcznie

Poza tym przez 2 lata od wiosny do jesieni codziennie oprócz codziennego swobodnego biegania socjalizowałam go w psim parku. Teraz nie mogę, ponieważ trzy razy wdał się w awanturę z dużymi samcami.
Zapisałam go do Psiej szkoły, chodzi na spacery socjalizujące w cenie 120 zł/godzinę, ale trenerka nie daje mi gwarancji, że to się zmieni Chwali go, że jest bardzo mądry, ale ma utrwalone złe nawyki.
Problem jest taki, że ja czekam na operację kolana i nie mogę z nim chodzić na syczy.

Zazdroszczę Wam Frania.


Kłopotów z Kodo współczuję. Nasz Franio to mały kundelek. Jest wyszkolony i grzeczny choć czasem natura daje znać i no rwie się do rowerów. Też nie wszystkie psy lubi/toleruje. Chodzi ze mną na smyczy a z M w lesie bez. M umie go odwołać.

Ja na spacerze z daleka dosłownie wrzeszczę żeby psy nieznane nie podchodziły. Boję się dużych psów i to głównie dlatego.

Teraz ma uczulenie po jakimś ukąszeniu i wygryzł sobie łysą plamę na skórze . Dostał zastrzyk i smarujemy maścią . Wcześniej miał alergię na olej rybi i spuchnięte oczy.
Nie dajemy nic poza karmą i wodą.
No taki całkiem bezproblemowy też nie jest.

W ogrodzie nie szkodzi poza podkradaniem doniczek z sadzonkami
I nie lubi kąpieli higienicznych ani w basenie , no ale i tak sprawia nam dużo frajdy.


____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
daszum 23:46, 27 cze 2026


Dołączył: 12 sie 2015
Posty: 4850
LIDKA napisał(a)


Kłopotów z Kodo współczuję. Nasz Franio to mały kundelek. Jest wyszkolony i grzeczny choć czasem natura daje znać i no rwie się do rowerów. Też nie wszystkie psy lubi/toleruje. Chodzi ze mną na smyczy a z M w lesie bez. M umie go odwołać.

Ja na spacerze z daleka dosłownie wrzeszczę żeby psy nieznane nie podchodziły. Boję się dużych psów i to głównie dlatego.

Teraz ma uczulenie po jakimś ukąszeniu i wygryzł sobie łysą plamę na skórze . Dostał zastrzyk i smarujemy maścią . Wcześniej miał alergię na olej rybi i spuchnięte oczy.
Nie dajemy nic poza karmą i wodą.
No taki całkiem bezproblemowy też nie jest.

W ogrodzie nie szkodzi poza podkradaniem doniczek z sadzonkami
I nie lubi kąpieli higienicznych ani w basenie , no ale i tak sprawia nam dużo frajdy.



Ha, nie napisałam najważniejszego. Musiałam zmienić miejsce spacerów z Kodo (on biega luzem, a na zawołanie przychodzi, no nie zawsze ), ponieważ ktoś do niego strzelał z okna samochodu, a później w innym miejscu z innego samochodu kilka razy nas obserwował
Zgłosiłam to na Policję, ja żyję, pies żyje, oczywiście nie ma sprawy.
Nie wiem co się temu człowiekowi nie podobało, bo nie był uprzejmy przedstawić powodu, dla którego chciał zabić psa

Kodo nie lubi kąpieli higienicznych, natomiast kilka razy dziennie kąpie się w mulistym rowie Jak uda mi się zachęcić go do kąpieli w rzece to jestem szczęśliwa
____________________
Danka Ogród w Klein Kottorz okolice Opola
daszum 22:14, 28 cze 2026


Dołączył: 12 sie 2015
Posty: 4850
Nadal róże, to mój ogrodowy pamiętnik








____________________
Danka Ogród w Klein Kottorz okolice Opola
daszum 22:19, 28 cze 2026


Dołączył: 12 sie 2015
Posty: 4850






____________________
Danka Ogród w Klein Kottorz okolice Opola
ewsyg 22:25, 28 cze 2026


Dołączył: 17 maj 2013
Posty: 13211
Danusiu, dużo masz tych róż. sadzone po kilka sztuk z tej samej odmiany fajnie wyglądają.

Co za roślina kwitnąca na biało, ta na obrzeżu rabaty? Czy to gaura ?

____________________
Ewa Pachnący różami, malowany bylinami, Skąpana w słońcu****
daszum 22:26, 28 cze 2026


Dołączył: 12 sie 2015
Posty: 4850






____________________
Danka Ogród w Klein Kottorz okolice Opola
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies