Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Wiąz holenderski - Ulmus hollandica "Wredei"

rispetto

Dołączył: 07 sty 2012
Skąd: okolice Trójmiasta
Posty: 96
Dodany 20:24, 24 sty 2012
Im więcej słońca tym bardziej żółty będzie. Po prostu w pierwszych latach przy ostrym, piekącym slońcu trzeba go ręcznie ocieniować. Idealne byłoby miejsce, w którym na pełne słońce "wynurzyłby się" po dwóch-trzech latach.
____________________
Zapraszam na hanutkowy blog o naszym ogrodzie: http://hanutkowo.blox.pl
Gardenarium
Img 1379 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 76210
Dodany 09:26, 30 sty 2012
Słońce. W cieniu zielenieje, posłuchajmy rady Rispetto.

Ale można w półcieniu spróbować, może będzie ładnie wybarwiony.
rispetto

Dołączył: 07 sty 2012
Skąd: okolice Trójmiasta
Posty: 96
Dodany 10:13, 30 sty 2012
Na innym forum ktoś pokazywał egzemplarz posadzony w cieniu - idealnie zielony
____________________
Zapraszam na hanutkowy blog o naszym ogrodzie: http://hanutkowo.blox.pl
moni
Love is power

Dołączył: 06 paź 2011
Posty: 834
Dodany 10:33, 30 sty 2012
zaskoczona jestem bo w przypadku klonów palmowych o takim kolorze ulistnienia radzi się sadzić w pólcieniu wychodzi na to że nie ma zasady która by sie do wszystkich jednakowo odnosiła.
____________________
Mona
rispetto

Dołączył: 07 sty 2012
Skąd: okolice Trójmiasta
Posty: 96
Dodany 10:49, 30 sty 2012
Bo wszystko opiera się o wytrzymałość na opalenia w pierwszych latach po posadzeniu. Klon palmowy też sobie poradzi jeśli bryła korzeniowa nadąży z "dostawą" wody do listków. Z reguły jest tak, że w szkółce kupujesz piękno koronę posadzoną w dwulitrowej doniczce, do tego sztucznie pędzoną, żeby jak najładniej wyglądała i gdy takie coś ląduje na pełnym słońcu i musi radzić sobie dodatkowo bez regularnego nawadniania to przypalenia, a często i zgon gwarantowane.
____________________
Zapraszam na hanutkowy blog o naszym ogrodzie: http://hanutkowo.blox.pl
Gardenarium
Img 1379 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 76210
Dodany 09:53, 31 sty 2012
Drogie i cenne pod względem kolekcjonerskim drzewa musimy pielęgnować ze zdwojoną siłą. Muszą się dobrze zakorzenić w nowym miejscu. Zauważyliście na pewno jak zbite mają korzenie po wyjęciu z doniczki w której rosły w szkółce?

Często stoją też pod cieniówkami, potem idą na pełne słońce i bez przypaleń, przynajmniej w pierwszym sezonie się nie obędzie.
Dangar

Dołączył: 25 sty 2012
Posty: 15
Dodany 14:22, 16 lut 2012
Mój wiąz nie przypala się, ale za to ma na liściach w lecie jakieś dziwne kulki.Wygląda to na pasożyta, ale nie wiem czym to pryskać. Poza tym mój jest juz bardzo duży. W zeszłym roku przycięłam go o ponad metr.
rispetto

Dołączył: 07 sty 2012
Skąd: okolice Trójmiasta
Posty: 96
Dodany 18:42, 16 lut 2012
A to przypadkiem nie mszyca, a konkretnie zdobniczka wiązowa?
http://www.szkolkarstwo.pl/article.php?id=111
____________________
Zapraszam na hanutkowy blog o naszym ogrodzie: http://hanutkowo.blox.pl
Dangar

Dołączył: 25 sty 2012
Posty: 15
Dodany 22:07, 20 lut 2012
Dziękuję, Paweł. To było to!
moni
Love is power

Dołączył: 06 paź 2011
Posty: 834
Dodany 10:10, 21 lut 2012
Gardenarium napisał(a)
Drogie i cenne pod względem kolekcjonerskim drzewa musimy pielęgnować ze zdwojoną siłą. Muszą się dobrze zakorzenić w nowym miejscu. Zauważyliście na pewno jak zbite mają korzenie po wyjęciu z doniczki w której rosły w szkółce?

Często stoją też pod cieniówkami, potem idą na pełne słońce i bez przypaleń, przynajmniej w pierwszym sezonie się nie obędzie.

To prawda bo tanie nie są ale jak już uda się zdobyć to trzeba dbać tak jak o dziecko albo bardziej.
____________________
Mona
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies