Szkoda rodków, a z drugiej strony dobrze, że jest śnieg, bo przynajmniej ochroni rośliny przy tych mrozach.
Basiu, wszystkiego dobrego w nowym roku, zdrówka i dużo radości z ogrodowania.
Witam Basiu
U nas też dużo śniegu, ale u was to miara przebrała.
Jeszcze dobrego mamy spory mróz więc dla roślin ten śnieg to zbawienie. Ja niektóre krzaki jak spadł śnieg to odsniezylam. U rodków mam zwinięte liście w rulony.
Nareszcie prawdziwa zima należy się cieszyć
Jak Twoje rodki Basiu? Ja się martwię o swoje bo tak długo mróz trzyma, listki mają bardzo stulone, pewnie już cierpią na suszę fizjologiczną, ciekawe czy pąki kwiatowe przez to nie uschną