Sylwia, co sezon tak kwitnie, nie pachnie, nie przebarwia się. Ale też nie choruje, nie atakują jej żadne szkodniki, nie przemarza, jest bezproblemowa. Uważam ją za krzew warty polecenia. Ja mam dwie. Jedną od zachodu, drugą od wschodu. Słońca mają kilka godzin dziennie, nie maja patelni a kwitną bujnie.
Dziękuję za odwiedziny.