Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Ogród w dolinie

Roocika
Img 20180508 163633

Dołączył: 14 gru 2017
Skąd: Wysoczyzna Elbląska
Posty: 581
Dodany 12:36, 22 maj 2018
Jak na razie mam zadołowane choiny kanadyjskie wielkości mikro w ilości 17 szt. Chcę je sadzić wzdłuż cieku (mają osłaniać od drogi powiatowej, z której zimą widać nasz dom jak na patelni, bo z góry na dół). Kupiłam też grujecznika- no tani był , a piękny jest. Na kawałek dolnej skarpy, z której koparką zerwał koparkowy ziemię kupiłam zadarniacz pt. tawulec pogięty crispa.
Założenie na dolną skarpę jest proste- to co jest na razie zostaje, pozostałą część obsadzę w celu ochrony przed erozją i chwastami. Kiedyś tą irgę czymś zastąpię, ale póki co jak rośnie, to niech rośnie.
Górna skarpa to inna bajka- bo tą widzę z okna i ona musi być po prostu ładna Skarpa górna w tym roku leży odłogiem, zajmiemy się nią w przyszłych sezonach.
____________________
Asia Ogród w dolinie
Roocika
Img 20180508 163633

Dołączył: 14 gru 2017
Skąd: Wysoczyzna Elbląska
Posty: 581
Dodany 12:37, 22 maj 2018 , edytowany o 12:38, 22 maj 2018
anbu napisał(a)


Bez wideł ani rusz


Mamy widły- sprawdzaliśmy czy to amerykańskie i chyba tak
Używaliśmy ich nawet
____________________
Asia Ogród w dolinie
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14463
Dodany 13:02, 22 maj 2018
Roocika
Proponuje, jesli nie chcesz marnować roslin zawsze uprzednio przygotować stanowisko wg. wymogów. Nie dołek, bo dołek słuzy jeden-dwa lata, a korzenie potem przerastają do macierzystej, nieprzygotowanej gleby. Drzewa i większe krzaki sadzimy na lata. I jesli np. rododendrona da się podnieść i przesadzić bez destrukcji korzeni nawet po 10-15 latach to drzewa już nie.
Dlatego plan potrzebny - w ten sposób mozna pogrupować rosliny wzg. choćby ph i typu gleby.

Przy planie każdego ogrodu ważna jest informacja i znajomość gleby w różnych sektorach ogrodu, wiatry, zwłaszcza zimowo-wczesnowiosenne, kąt padania promieni słonecznych o róznych porach dnia. Takie wstępne rozeznanie pomaga unikać niespodzianek czasami tak banalnych jak wykręcanie się kwiatów dupką do oglądającego
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
Roocika
Img 20180508 163633

Dołączył: 14 gru 2017
Skąd: Wysoczyzna Elbląska
Posty: 581
Dodany 13:39, 22 maj 2018
Toszka napisał(a)
Roocika
Proponuje, jesli nie chcesz marnować roslin zawsze uprzednio przygotować stanowisko wg. wymogów. Nie dołek, bo dołek słuzy jeden-dwa lata, a korzenie potem przerastają do macierzystej, nieprzygotowanej gleby. Drzewa i większe krzaki sadzimy na lata. I jesli np. rododendrona da się podnieść i przesadzić bez destrukcji korzeni nawet po 10-15 latach to drzewa już nie.
Dlatego plan potrzebny - w ten sposób mozna pogrupować rosliny wzg. choćby ph i typu gleby.

Przy planie każdego ogrodu ważna jest informacja i znajomość gleby w różnych sektorach ogrodu, wiatry, zwłaszcza zimowo-wczesnowiosenne, kąt padania promieni słonecznych o róznych porach dnia. Takie wstępne rozeznanie pomaga unikać niespodzianek czasami tak banalnych jak wykręcanie się kwiatów dupką do oglądającego

Dziękuję Toszko
Tak będę robić w dolnej i górnej części ogrodu. Obiecuję.
Jeżeli chodzi o dolną skarpę i dosadzanie, to nie wiem jeszcze. Mam tą skarpę za stromą i jak wymieszam ziemię, to mi wszystko spłynie- to już wiem z doświadczenia. Zobaczymy. Dopadnę porządny aparat to pstryknę kilka fotek.
Plan na dolny ogród (900 m2) jest na razie następujący:
- dowieziemy piachu,
- obornik przekompostowany od sąsiadów (jeżeli się nie rozmyślili),
- mączkę bazaltową zamówię więcej (mam 30 kg),
WW. zmieszamy glebogryzarką.
- siarkę zobaczę w ogrodniczym lub zamówię,
- kwaśną ziemię do domieszania i korę dla choin kanadyjskich może na miejscu kupię (mają taką ziemię, co ma w składzie kompost, piasek, torf, korę i nawóz, czy wtedy potrzebuję jeszcze dodatkowo kompost kupować- można u nas kupić w workach? Tani nie jest ale jak ma rosnąć to trzeba.),
- wyznaczymy rabatki i trawnik na dole,
- Pod choiny ładnie przekopiemy wszystko co trzeba i posadzimy.
- i zostaje trawa- jak obniżyć pH pod trawę, też kupić ziemię do borówek (skład jw.)?- trawa ma być zwyczajna na razie, nie mam na nią psychozy, chciałabym po prostu, żeby chciała rosnąć- a nie chwasty,
- zapomniałam o drenach- będziemy robić drenaż- po przygotowaniu podłoża i przed wyznaczeniem rabat. Jest konieczny, bo z góry zawsze płynie jakaś woda, a skarpy w niektórych miejscach są podsiąkające (zawsze się sączy).
Potem poczekamy na chwasty i wypielimy, posiejemy trawę.
W tym roku chciałam posadzić: choiny kanadyjskie, ewentualnie jakieś cisy oraz drzewka. Więcej nie damy na pewno rady, chciałabym i tak za dużo zrobić.
Uff przepraszam, rozpisałam się.

____________________
Asia Ogród w dolinie
Roocika
Img 20180508 163633

Dołączył: 14 gru 2017
Skąd: Wysoczyzna Elbląska
Posty: 581
Dodany 13:44, 22 maj 2018
Wiatry i słońce to u mnie skomplikowana materia, wszystko do opisania. Mąż wycinał krzaczory w tym roku- połamane czarne bzy i teraz mamy ciągle przewiew z północy na południe na tarasie.
____________________
Asia Ogród w dolinie
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14463
Dodany 14:04, 22 maj 2018
Czekaj - wyjasnijmy z tą trawą - to będzie nowy trawnik czy stary?
Żadnego podłoża do borówek pod trawnik. I żadnej kory.

U Ani-Andu dałam ponownie link na wyliczenia siarki (kluczowy jest typ ziemi i ph wyjściowe). Obornik, siarka, piasek. Glebogryzarka płytko ryje... lepiej by było po niej widłami przelecieć i wszystko przemieszać (widziałaś i Mariposy co wyszło przy pracy widłami, a przecież wczesniej glebogryzarka była).
Widłami tez lepiej starannie przemieszasz - tu czynnik ludzki odgrywa kluczową role, bo widłami pracujesz kąsek po kąsku i widzisz efekty i jakość pracy. Maszyna idzie szybko, powierzchownie, niestarannie. Jedyny plus, że wzruszy ziemię i potem łatwiej pracować. I wiesz, czego więcej dorzucić do ziemi. Zazwyczaj piachu pod trawnik (na gliniastej ziemi) idzie bardzo dużo.
Potem pracowicie grabisz, wałujesz, grabisz znów nierównosci (i wybierasz kamienie, szkła, korzenie) i znów grabisz itd, aż do mdłości. Ten etap determinuje na wiele lat równy trawnik, bez dołów i górek i bez zastoin wody.

To podłoże pod choiny - co za nawóz? Sprawdź ph, bo może okazać się to nieprzydatne. Pamiętaj, że choiny lubią stałą wilgoć.
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
Roocika
Img 20180508 163633

Dołączył: 14 gru 2017
Skąd: Wysoczyzna Elbląska
Posty: 581
Dodany 14:16, 22 maj 2018
No widzisz Toszko, taki ze mnie pisarz .
Trawnik ma być na dole też Jeszcze go nie ma. Nawóz to jest w ziemi, którą można w workach kupić (no jest w składzie po prostu oprócz tego jest w składzie tej ziemi: kompost, torf, piasek i kora)
Widłami oczywiście także będziemy pracować (i grabiami), bo musimy odpowiednie spadki porobić, glebogryzarka to na start tylko. Niwelator w dłoń i będziemy robić- łącznie ze spadkami rur drenarskich.
Trawnik to będzie masakra... chyba jakąś opiekunkę do dziecka wynajmę, bo pewnie będziemy to długo robić, a czasu jak na lekarstwo.
Pod trawnik doczytałam, że kory nie trzeba, dlatego zanim zaczniemy to chcę mieć ustalone linie rabat i trawnika- żeby nie robić dwa razy. Kora pójdzie na rabaty. Rabaty chciałam jeszcze zielonym nawozem potraktować.
Toszka dziękuję za wszystkie rady Twoja pomoc jest nieoceniona.
____________________
Asia Ogród w dolinie
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14463
Dodany 14:21, 22 maj 2018
Pod trawnik z nawozem może być. Tylko pytanie co to za nawóz - czy startowy, czy azotowy.
Pod choiny bym niczego z nawozem nie dawała - obornik, kompost wystarczą.
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
Roocika
Img 20180508 163633

Dołączył: 14 gru 2017
Skąd: Wysoczyzna Elbląska
Posty: 581
Dodany 14:26, 22 maj 2018

Toszko taką ziemię http://wokas.pl/ogrodnictwo/ziemia-uniwersalna/ można u nas kupić. Ale w domu musiałabym zobaczyć co tam jest napisane na worku dokładniej, bo w intrenecie nic nie piszą.
____________________
Asia Ogród w dolinie
Roocika
Img 20180508 163633

Dołączył: 14 gru 2017
Skąd: Wysoczyzna Elbląska
Posty: 581
Dodany 11:12, 23 maj 2018
Toszka napisał(a)


Kiedyś wpajano mi do głowy, że skala ph wzrasta logarytmicznie i przeliczanie siarki w zależności od typu gleby, jej ph do pożądanego efektu przelicza się logarytmicznie. A ponieważ ja się na to nie pisałam (czyt. na wyższą matematykę dla prostego blond-ogrodnika) to przyjęłam uproszczoną zasadę, że na glebę gliniastą, ciężką stosujemy 3 do 4 razy więcej siarki niż na gleby piaszczyste.
Wygrzebując moje notatki znalazłam takie liczby szacunkowe (miara w kg na 100m kw) do obniżenia na 5,1ph - np.
- przy macierzystym ph 6 na piaszczystej glebie aby obniżyć o 0,4ph (ph.5,1) trzeba dać 3,9Kg, a na ciężkiej 11,8kg;
- przy ph 6,9 potrzeba na piaski 5,86kg, ciężka -22,45kg
-przy ph 7,3 , piaski - 8kg, ciężka -29kg
Paniała?
____________________
Asia Ogród w dolinie
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies