Jolu, pada deszcz! Odpoczynek wymuszony, ale z deszczu się cieszę. No i przebrałam rękę w nadgarstku. W dodatku prawym. Co to znaczy wziąć się za robotę, po półrocznym nieużywaniu laski.
Nic nie dźwigałąm, tylko haczkę, a i to było za dużo.
Zrobiłam okład i siedzę. Lewą nie umiem pracować.