Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

W Gąszczu u Tess 22:11, 13 sie 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Za spotkanie podziękowanie przyjmuję. Mnie też jest szalenie miło, że Was poznałam. Jesteście super!
A za rośliny nie dziękujemy
Madżenie ogrodnika sezon 2017 22:08, 13 sie 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Proteus chyba?

Ogród pod lasem 22:03, 13 sie 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Zana napisał(a)
Ale jesteście niedobre koleżanki, nie zabrałyście mnie do Tesi

Bo to tak spontanicznie było - chyba od czerwca zgrać się terminami nie mogłyśmy
Anula zapraszam, ale uprzedzam - każdy kto teraz do mnie przyjedzie, musi wyjechać z piwoniami
Ogród pod lasem 21:58, 13 sie 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
UrsaMaior napisał(a)


Dziewczyny, dziś byłam u Tess, ale napasłam oczy! Wyniosłam jej pół ogrodu, dary fantastyczne, między innymi przywrotnik, którego na oczy wcześniej nie widziałam. Aż żal było wyjeżdżać.

Teresa, jeśli czytasz to pięknie dziękuję jeszcze raz za wszystko i za gościnę! I małżonka też pozdrawiam licząc, że mnie nawiedzicie niedługo!

Dziewczyny, nie wierzcie w: "wyniosłam jej pół ogrodu". Tylko kilka roślin.
Przywrotnik alpejski, mam go od dziesięcioleci.
Małżonek dziękuje i ubolewa, że więcej roślin nie wywiozłyście
Oczywiście, że Cię nawiedzę (bez małżonka, on ma swoje przyjemności)

Bardzo mi miło, że mnie odwiedziłyście. Bardzo było mi miło. Szkoda, że tak szybko czas minął.
Ogród pod lasem 19:01, 13 sie 2017


Dołączył: 24 maj 2014
Posty: 9673
Do góry
Haha nie martw się, jeszcze raz się będziemy z Tess łapały niebawem
Ogród pod lasem 15:59, 13 sie 2017


Dołączył: 08 sie 2015
Posty: 16509
Do góry
UrsaMaior napisał(a)
Anula, ale jakie kępy!!! No szok po prostu. Jeszcze jedna roślina wpadła mi w oko, też wielkie kępy, muszę zaraz kliknąć, bo zagadała do mnie niemożebnie.

Potwierdzam, tak dużych nigdy wczesniej nie widziałam. U Tess rosliny przepraszają, ze male nie mogą rosnąć.
Ogród pod lasem 14:31, 13 sie 2017


Dołączył: 24 maj 2014
Posty: 9673
Do góry
Gosia, cudne są, chyba spróbuję z białymi. Dziś widziałam u Tess cu-dow-ne!

Anula, brawo

Dziewczyny, dziś byłam u Tess, ale napasłam oczy! Wyniosłam jej pół ogrodu, dary fantastyczne, między innymi przywrotnik, którego na oczy wcześniej nie widziałam. Aż żal było wyjeżdżać.

Teresa, jeśli czytasz to pięknie dziękuję jeszcze raz za wszystko i za gościnę! I małżonka też pozdrawiam licząc, że mnie nawiedzicie niedługo!
Ogrodowe szaleństwo ... 10:48, 13 sie 2017


Dołączył: 22 lis 2016
Posty: 2725
Do góry
A to kilka fotek dla Tess (wiosną dostałam od niej sadzonki) większość przyjęła się. Teresko dziękuję.
Lawendy

Juki


Ogrodowe marzenie Mrokasi 22:07, 07 sie 2017


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Ale koszt takiej usługi jest znaczny - nie wydaje mi się, żeby tuje były go warte.

Odnośnie pomysłu podkrzesania i podsadzenia: Tess zrobiła coś takiego u siebie z bardzo dobrym skutkiem, ale pisała też, że te rabaty musi mocno podlewać. Ja jestem sceptyczna w stosunku do tego pomysłu, bo tuj masz dużo - pewnie tworzą kłębowisko korzeni - trudno będzie tam coś posadzić. Do tego, żeby podkrzesanie miało sens, trzeba by było podciąć je bardzo wysoko - tak, żeby odsłonić okno. Zostaną same czapy.

Podsumowując - wydaje mi się, że Gruszka miała dobry pomysł: wyciepać środkowe i zobaczyć co dalej
Kamienny ogród patykiem malowany 00:18, 15 lip 2017


Dołączył: 29 wrz 2015
Posty: 3428
Do góry
Tess napisał(a)

Hej, psze Pani, minęły nie tylko dni, ale i tygodnie.
Wracaj, bo chcę wiosnę w Twoim ogrodzie zobaczyć.
Bo jak nie, to sama do Ciebie pojadę I nakopię



Twój wpis mnie zadeptał....uśmiałam się do łez....a na wykopki zapraszam w dowolnym terminie

sylwia_slomczewska napisał(a)
Hej kochana, odezwij się Rosin Ci mam nadzieję nie poniszczyło bo może drzewa osłoniły, ale strasznie tu pusto bez Cię


Złamało mi świerka 20 letniego w połowie, przewróciło sosnę i takie tam...parawanik się kurczy.

iwka napisał(a)
też zaglądam


A ja się cieszę

polinka napisał(a)
Hej Jak tam ogród po przymrozkach? Czekam na wiosenne zdjęcia
Buziaki


Po przymrozkach położyłam krzyżyk na hortce okrytej z resztą....nie pomogło...sczerniała.....a teraz jednak się okazało, że będzie kwitła.
Nawet pampasowa dała radę, a stipy zeszłoroczne też coś tam pokazały....tragedii nie ma.
Acha...i jeszcze jedna miła niespodzianka...obudziło się Oxytree...a myślałam, że nic z niego nie będzie.

sylwia_slomczewska napisał(a)
Za chwilę maj śmignie , a Ciebie dalej nie widać. Widać musisz być zabiegana, albo w ogrodzie działasz na całego


To pierwsze...w ogrodzie busz i kretowiska.
Dla odmiany czas na zmiany... 12:54, 13 lip 2017


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 12953
Do góry
Cześć Tess
Widzę ze konkrety Cię interesują ...pewnie czasu jak na lekarstwo
To bordowe drxewo to śliwa wiśniowa. ..mam je dwie w ogrodzie...
Jeśli chodzi o klona to ten okaz ma jakieś 150cm. ..
Dziwna sprawa z tym co o nim podają. ..bo niektóre źródła podają ze w naszych warunkach rośnie Max do 10 m...A z kolei na etykiecie ma napisane większy krzew/małe drzewko dorasta do 4 M...A rośnie ponoć powoli...
Nie boję się tej wysokości. ..W planie miałam tam grujecznik ale się wzięło mu i odeszło. ..świec Panie nad jego Zielona duszą. Zdaje się że ona podobnych gabarytów są. ..
Szczerze to ta mała "ozdobne "drzewka mnie trochę wkurzja w ogrodach. ..Ale to takie moje
Tess a ja poproszę zdjęcie tych grabów w bidxisxkach
Dla odmiany czas na zmiany... 12:31, 13 lip 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Ogród zmężniał i dojrzał.
Lubię, a tak go dawkujesz.

A teraz lista pytań

1.Co to za drzewo?
beta napisał(a)
nowy "look" cienistej



2. Pan Cynamonowy ile miejsca u Ciebie dostał? (dałabyś jakąś dalszą perspektywę.)
Muszę w końcu zdecydować sie na jakieś drzewa w nowej części. Strzępiastokory mi sie podoba, ale gdfzieś czytałam że on do dużych ogrodów. Jak duży rośnie i po ilu latach taki będzie (bo jedni podają, że 12 metrów, inni, że max 9).

3. ile Twój strzępiastokory ma wysokości?
Mirkowy ogród (początki) 20:37, 05 lip 2017


Dołączył: 01 lip 2012
Posty: 12329
Do góry
Tess napisał(a)
O, masz naturalny zbiornik wodny na działce? To niespodzianka.
Wystarczy oczyścić, może powiększyć i będzie cudnie. Może wierzbę na brzegu wsadzisz?
Hahaha Tereniu dla nas to też niespodzianka.Plan powiększenia jest ale najpierw haszcze em wycina.
Mirkowy ogród (początki) 19:26, 05 lip 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
O, masz naturalny zbiornik wodny na działce? To niespodzianka.
Wystarczy oczyścić, może powiększyć i będzie cudnie. Może wierzbę na brzegu wsadzisz?
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 19:18, 05 lip 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
magnolia napisał(a)
Niebieskie uszy myszki dumnie się prężą:
Jestem z nich dumna:

Magnolio, myszki cudne! I jakie duże kępy.
Też mam (dzięki Kuklikowi), ale kępki mniejsze.
Moja walka z wiatrakami czyli kamieniołom trochę z przypadku 14:58, 29 cze 2017


Dołączył: 23 mar 2014
Posty: 9359
Do góry
siakowa napisał(a)
wpadłam do Ciebie na szybką poranną kawkę współczuję i trzymam.kciuki.mocno !
A ta stipa i zatopione w.niej juki nieskromnie powiem ze to był dobry pomysł fantastycznie ! Uwielbiam jak spośród jej włosów wyłania sie jakąś mocną bryła !

O tak! juki lub buksy w stipie to cudowny widok
To Ty i Tess mnie na to połączenie namówiłyście
Za kciuki dziękujemy, w dalszym ciągu bardzo potrzebne - niestety
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 08:40, 29 cze 2017


Dołączył: 07 wrz 2011
Posty: 21702
Do góry
Tess napisał(a)
Gosia, gdzie masz posadzony kopytnik? i Rodgersję?
Tego co się nie przyjął nie wyrzucaj - one potrafią kaprysić. Góra zanika, wygląda jakby nie żył, a wiosną wyłazi zielone.


ok nie wyrzuciłam w sumei dosadziłam tam jedna sztukę bo mi Irenka posłała sadzoneczkę od siebie

mam to w cieniu przy podjeździe od strony gracków i nowej szopki blaszanej
To tu- to tam- łopatkę mam ! 23:37, 28 cze 2017


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Asiu/Margerytko, cieszy mnie, że Ci się spodobały.

Polinko. ja zostawiam kilkucentymetrowe kikutki. To drugie kwitnienie nie jest już niestety tak spektakularne.

Tess, w zeszłym sezonie miałam ostre objawy różyczki. W marcu obiecałam sobie (podczas cięcia), że już koniec z różanymi zakupami. Przy drewutni miałam stos kolczastych gałęzi, musiałam zakupić rozdrabniacz, bo ludzka ręką nie dało się tego opanować. Najbardziej polubiłam bezkolczastą Zephirine Drouhin. Z wiadomych względów.
To tu- to tam- łopatkę mam ! 23:04, 28 cze 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)
Tess, jesteś niesamowita. Po 34 latach pamiętać tak skomplikowaną nazwę. To zakrawa na cud.
Podczas następnego wiosennego cięcia róż, będę o Tobie pamiętać, jako o tej, co miała to szczęście i rozum, że ograniczyła swoje różane zakupy do jednej sztuki.

Nie powiedziałam, że kupiłam jedną różę, lecz że mam jedną
Kupiłam wówczas kilka (oczywiście każda "z innej parafii"),w tym "Papa Meiland".
Ale nie umiałam się nimi opiekować i marniały z biegiem lat (w przyspieszonym tempie, nie ukrywam). Mme Meilland okazała się być żelazną damą - zniosła nawet ubiegłoroczne przesadzanie.
Tak więc - ani nie miałam szczęścia, ani rozumu
Co więcej - coraz częściej mam chciejstwa na róże, choć przez 5 lat na O. udało mi się nie ulec
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 22:55, 28 cze 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Gosia, gdzie masz posadzony kopytnik? i Rodgersję?
Tego co się nie przyjął nie wyrzucaj - one potrafią kaprysić. Góra zanika, wygląda jakby nie żył, a wiosną wyłazi zielone.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies