Narysowałam ci kolorami propozycje
Fiolet -żywopłot z lilaka palibin - do formowania po kwitnieniu
Zolte - tuje rheingold - do cięcia na wiosnę w kule
Jasna zieleń wypełnienie z runianki
Krzak ciemno zielony - Kalina angielska
Poza tymi 2 cięciami nic nie robisz bo to wszystko super odporne i mało wymagający rodliny
No oczywiscie nawozić i podlewać w czase suszy trzeba
Elu kaliny już kwitną i sporo jest pachnących, a niektóre już przekwitają. Jesienią kalina koralowa dodatkowo ma czerwone owoce i w zimie często też.... Najmocniej i najpiękniej kwitnie jak dla mnie kalina Burkwoodi Anne Russel w tej chwili już kończy kwitnienie, ale prawie miesiąc kwitła, a jakby doliczyć faze w pączku to miesiąc dodatkowo trzeba doliczyć tylko pączuszki różowe. Limonkowe pączki są na koralowej i na tej zwykłej kalinie ( białe kule- tej babcinej nie pachnącej), teraz właśnie limonkowe są, a potem bielusieńkie, ale akurat ona często łapie mszyce. Pozostałe u mnie nie. U watanabe układ kwiatów talerzykowy, kwiat płony i płodny układ taki pagodowy czy pachnie nie wiem. Większość kalin ślicznie liście przebarwia jesienią w borda. W sezonie zielone w kształtach do wyboru do koloru. Roślina dla człowieka, owadów i ptaków A hortensje piękne, ale raczej późno startujące, bez zapachu niestety( ja nie czuję by pachniały, a wsadzam nos we wszystko co kwitnie)zdecydowanie mniejsze, gorzej znoszą suszę, nie są pożytkiem poza wizualnym żadnym, trzeba ciąć co roku by formę utrzymać ....no i wszyscy je mają
Nie przesadzałam ich, rosną tu od chyba od dwóch-trzech sezonów. Inną parę metrów dalej przesadzałam rok temu i żyje .
A jak osutka to co im zaaplikować???
jak dam dalej od tarasu to jej raczej nie będę widzieć
Klemek to Guernsey Cream . A te niebieskie kwiatuszki to brunnera od Kwarteta .
a ja proponuje jednak ciut dalej od tarasu ale zeby byl na nia widok i koniecznie ciemne tło. kwitnie w podobnym czasie jak Dawn, a kwiaty na ciemnym tle ładnie sie prezentuja, to spora kalina i szybko rosnie.
Witaj Danuś przepięknie u Ciebie achhhhhh u mnie bergenie tez cudne ,ale daleko im do kwitnienia, zimno znowu jest ale deszczyk mży to bardzo dobrze ,wiosna wybuchnie na całego ślę pozdrowionka
Gosiu masz rację to najpiękniejszy czas w sezonie. Uwielbiam!
Bergenie są niezawodne i co roku regenerują się i dają popis. Bardzo je lubię. Obiele mam 3 jedna już skończyła kwitnie, teraz The Bride szaleje, a Niagara w pąkach. Tak kalina Popcorn w pełnym rozkwicie
Poszukam zdjęcia.
Pozdrawiam ☺
Początek maja to czas, kiedy z reguły rośliny cebulowe kończą swój żywot. Byliny dopiero się rozpędzają. Kolory w ogrodzie zapewniają głównie drzewa i krzewy.
berberys Ottawski i kalina Rozeum
dereń Elegantissima; wkrótce zakwitnie tamaryszek
lilak Mayera Palibin
Sporo świeżych przyrostów jest na bukszpanach. Ładnie ruszyły trawy. Wszystkie poza turzycą SS i ID. One potrzebują najwięcej czasu, aby dojść do pełnej formy.
Sylwia czemu kalina a nie hortensja ?? W czym jest lepsza ?? Naucz mnie czegoś jak z czasem kwitnienia ??? Bo kwiaty cudne okragłe i która w takim razie pachnie najładniej ?? Nie fiksujemy się na czysta biel
Zestawienie przypadkowe Teraz wolałabym amanogawę zamienioną z tują obok. Bardzo mi szkoda, że lepiej ją widać z ulicy niż z domu. Kalinę przycinam co roku, zaraz jak kwiaty opadają. Zazwyczaj zdąży zawiązać dużo nowych na przyszły sezon.
Teraz, gdy wymyśliłam kącik do siedzenia muszę szczególnie pilnować, aby nie rosła zbyt szeroko. Pod kalina wschodzą funkie, bardzo wolno w tym sezonie.
ja jedną kalinę ususzyłam - Kilimandżaro, albo nie przeżyła podziału. Teraz nową za 16 zł kupiłam ale też Wanatabe na pniu mocno mi podeschła i kwiaty od razu zrzuciła. Reanimuję, wygląda coraz lepiej.
Kalina generalnie dobrze sobie radzi w sezonie i daje rade w czasie suszy
Ale jak 2 lata temu wyjechałam na 3 tyg to mój m tak „podlewał” ze kwuaty miała jak orzeszki a liście wypuscila dopiero pod koniec maja
Kalina Eskimo. Tegoroczny nabytek. Dziewczyny zachwalały więc trudno się było oprzeć. Zadatki ma zacne. Kwiaty ładne, czysto białe ale nie czuję zapachu
Jabłonka Profusion. Nie potrafię jej zrobić dobrego zdjęcia. Fascynuje mnie jej ilość kwiatów i piękne listki, teraz bardziej bordowe, potem w ciemnej zieleni a na jesieni w złocie i pomarańczy.
Kalina angielska wyprowadzana na wersję na pniu zaszczyciła mnie paroma kwiatkami. Bardzo lubię jej kwiaty, kuliste, pachnące. Wyglądają jak nawoskowane, trochę jak sztuczne bo zbyt odralne. Ma jednak wady. Po pierwsze kochają ją mszyce. Jak na początku nie zapanuje się nad nimi to wszystkie listki mogą być zdeformowane. I trzeba bardzo uważać z cięciem. Ona kwitnie na końcach chyba 2-letnich przyrostów. Jak w pierwszym roku po posadzeniu ją przycięłam zaraz po kwitnieniu to w następnym miałam słownie 1 kwiat. W ubiegłym roku nie przycinałam - mam kwiatów 8. Druga opcja jest taka, że może ona czasu potrzebuje na rozpoczęcie kwitnienia. Nic, w tym roku eksperymentu ciąg dalszy - nie tnę. Na szczęście nie muszę bo zwarta jest i rośnie tak, jak potrzebuję.
Rany przegapiłam te twoje zakupy... Derenie BOMBA !!! Moja siostra zrobiła objazd po małopolskich szkółkach, lipa z dereniami. Internetowo też, szukam midwinter fire i kicha. A ty kobieto takie sadzonki dorwałaś!!! Rany szkoda, ze tak daleko. Cudne, grube, wysokie... Zazdroszczę
Kalinkę CHL mam od jesieni, pięknie mi kwitła. Podoba w rozmiarze jak twoja.