ze swojej szklarni też jestem mega zadowolona....ogórki posadzilam wszystkie na raz wiosną i jak owocowały to bylo za dużo ,a teraz nie mam wcale...teraz to posadzę na dwie tury
najbardziej to lubię pierogi z kapustą i grzybami ...tylko w tym roku grzyby nie obrodzily
Pomidory w szklarni mam takie jak u Ciebie, na bieżąco dojrzewają. Na dodatek mam jeszcze ogórka i tez ciągle owocuje. Fajna rzecz ta szklarnia.
Pierożki z mięsem też lubię i raczej na jednym by się nie skończyło.
Miłego
Wczoraj po powrocie miałam do nadrobienia kilka wątków, które mam zaznaczone.. u Sylwii to tyle stron..no ale jak ciekawie to się z chęcią czyta.
Wcale miejsca nie jest aż tak mało.. moja szklarnia ma chyba niecałe 2x3m. A oczka też wcale nie muszą być wielkie.. Myślę, że ta rabata po huśtawce będzie super! doda na tej osi widokowej coś nowego, wyciągnie i poszerzy ogród. Ta Wasza szopka, domek dla dzieci i szopka sąsiada zlewa się w jedną całość i to jakby na jednej linii a rabata odetnie trochę te elementy od siebie. A jak obsadzisz po swojemu to na pewno wyjdzie cudnie
Dziękuję za szczere chęci, Bogusiu. Ale póki co mam inne pilniejsze wydatki, niż rozgrzebanie szklarni. A kaska u mnie jedna, i znikąd dodatkowego zasilenia.
Ale będe pamiętać, że chcesz pomóc, jakby co. Na razie trzymaj sie swojej budowy.
Moja szklarnia może przetrzyma jeszcze kilka wiosen, a potem, choćby potop. Nie mój problem.
O leniu mogę zapomnieć..2 miesiące mam ja kw banku ,że nie dowiem się kto to jest ten len .. dziś zmeczenie materiału.. wrzucam foty na kompa a siebie do wyrka.. jutro wreszcie można na spokojnie popracować.. weekend. kocham weekendy
Rano pasuje tylko trawę skosić, bo zapowiadają deszcze od 14.. i koniec lata
Edit.. a ogród od miesiąca bez opieki, tylko koszony trawnik.. i żyje.. nawet szklarnia podlewana raz na tydzień jeszcze dycha tu i tam... do warzywnika nawet nie wejdę ..zarosło jak dżungla Tylko dzikie koty widze że tam urzędują.. naliczyłam co najmniej 6 różnych.. a na ogrodzie to już chyba z 20 różnych .
Witaj Asiu Przyciągnął mnie do Ciebie tytuł wątku jako że u mnie remont nie tylko w ogrodzie ciągnie się ruchem pełzającym od kilku lat... U Ciebie dorodne rośliny, szklarnia no i ukochane hortensje i brzozy. Podoba mi się ale też rozumiem potrzebę rewolucji. Żywopłot polecałabym Ci jednak cisowy. Co cis to cis nie musisz kupować dużych to nieprawda że aż tak wolno rosną ale trzeba je dobrze posadzić. U Ani Anabu jest przepis Toszki. I popieram wyciepnięcie jałowców pozdrowionka i będę Cię odwiedzać
Zalatana Aniu jesteś, a forum i tak pędzi, dobrana z was para
Widzę, że muminki gościłaś , też mam to za sobą, cały dom był opanowany, bo czwórka ich była W ogrodzie buszowały, dwie w stawie lądowały (dobrze, że płytko)
Kulki zjawiskowe, więc nie ma się co dziwić, że muminka intrygują
Odcinek Mai obejrzałam, ogród Cudny, szklarnia rewelacyjna, też chcę taką
Dziękuję Iwonko, że zaglądasz. Ja u Ciebie jestem już na bieżąco mimo, że nie piszę.
O który rant chodzi? Jeśli o oczko to dookoła jest łupek szarogłazowy.
Reniu, nadrobiłam zaległości. Córci gratuluję.
Sadzawka i cały zakątek cudny. I ta huśtawka do bujania. Ach...
Pomidorki, inne warzywka, szklarnia, w gruncie, sama radośf.
My dziś pierwsze ogórki zajadamy
Fasolka w niedzielę była i nadal kwitnie
Na kompostowniku
Reniu, co wykładałaś na brzegu na rant wkoło? Masz tam cegły, czy inne utwardzenie?
Ale Wam warzywa obrodziły no no,szklarnia to szklarnia!U mnie w skrzyniach dopiero zawiązki pomidorów i ogórków.Fantastycznie radzisz sobie z aranzacjami ogrodu,możesz być dumna z siebie!!!
POmidory, nie uschły a nawet 4 dojrzały/prawie/ i je do domu zabrałam, bo mnie znów 4 dni nie będzie w ogrodzie. Szklarnia podlana, na zewnątrz chmurki podlewają.
Kwiatkom wszystkim się oberwało, róże leżą pod krzewami, trawnik do koszenia, ale nie samym ogrodem....
Nie wiem ile masz kwiatostanów. Ja swoje pomidory ogławiam w połowie sierpnia. Powinny mieć wtedy 5, 6 pięter. u mnie szklarnia wysoka na 3 m, Ale u Ciebie chyba niżej jest. Aż pójdę zobaczyć zdjęcie. Dobrze by było, by chociaż 3 gałązki z kwiatami były albo i 4.
Ewuś szklarnia superancka, strasznie mi się podoba, a miejsce z mebelkami zachęca do odpoczynku i kawy.
U mnie pomidorki miały kwiatki, może też już coś się zawiązało truskaweczki będą pewnie później, ale i tak jestem ciekawa czy załapię się na swoje truskawki przed ptaszkami
Mam dla Was zdjęcia Zdjęcia były robione na bieżąco, tylko różne zdarzenia spowodowały, że nie mogłam ich obrobić i wstawić. Musiałam ogarnąć pracę, PIT-y, ogarnąć się po ataku hakerskim, odtworzyć całe oprogramowanie i również kwestie fotograficzne. A potem prace ogrodowe zupełnie mnie pochłonęły
No więc obiecane fotki.
1. Szklarnia zaraz po złożeniu. Maya już wie, że ma dodatkowy obiekt do pilnowania
2. Widok na rabatę cebulową ze szklarnią w tle. A na ścieżce widać przygotowane belki pod warzywną rabatę.
3. Widok na rabatę warzywną (a właściwie truskawkową) z widokiem na szklarnię.
4. Patio kawowe prawie jest już ukończone. Mebelki z technoratanu już stoją na swoim miejscu
5. Patio w pełnej krasie. Potem doszły jeszcze trzy donice, które obsadziłam 1 - pacioreczniki, 2 - lawenda, 3- rudbekie.
Jak zakwitną - pokażę w pełnej krasie.
Bgusiu, BasiuLT. To jest na prawdę jedna działka 300m/2 TYlko ja mam rabaty w obrysie, w wyliczeniu wychodzi na długość około 100 m rabat. Do tego szklarnia, altanka, borówki, maliny, śmietnik i drogi.
Mistrzem upychania nie jestem, ale na bylinówkach tak można. schodzą tulipany, w ich miejsce idą jednoroczne/ w tym roku cynie, lwie paszcze, czarnuszka, aksamitki,
Po rannikach i krokusach też coś powtykam. I stąd wydaje się, że jest tego dużo hektarów. PO szczypiorku i rzodkiewce, już szykuje się pietruszka. Po fasoli szparagowej jeszcze raz rzodkiewka na jesień, Po buraczkach, jeszcze raz rukola. I tak zmieniam wygląd swego ogrodu, że wydaje się, że mam dużo kwiatów i warzyw.Borówka już jest widoczna, i zjadłam dziś 2 truskawki.