Na pierwszy rzut do roboty pójdą obrzegowania, żeby oddzielić thuje i rabatę na której są róże. No i trawnik reanimacja.
Następnie poprawianie płyt, bo osadziliśmy na ziemi i po tym, jak się uleżały idać, gdzie trzeba ciut poprawić. Zastanawiam się też czy zostawić je w trawie, czy jednak przerobić je tak, żeby leżały w żwirku.
Jak widać, na razie nadawl brakuje brzegu tarasu, koncepcji jest 1000. Skrycie marzę o tym,żeby się teść jednak zlitował i nam go zrobił.
Witam wszystkich szukam sposobu jak uzyskać trochę prywatności w ogrodzie Po sąsiedzku wyrósł dom na nasypie a było tak pięknie Próbuję z Waszymi sugestiami stworzyć ogród nowoczesny (mam już w swoim ogrodzie trawy ozdobne, lawendy, hortensje, derenia) Teraz przyszedł czas na ostatnią część ogrodu, która ze względu na bryłę sąsiadującego domu jest dla mnie nie lada wyzwaniem. Zima pokazał też, że jak znikają liście brakuje zieleni w ogrodzie. Na zdjęciu poniżej widok z mojego tarasu - brzozy doorenbos posadzone dość nieregularnie. Od roku głowię się co za nimi, żeby trochę się przesłonić. Był już pomysł z tują brabant, laurowiśnią caucasica ciętymi na równą ścianę a nawet bambusy. Odstęp między brzozami a ogrodzeniem to ok 1,80. Może coś poradzicie Dodam, że po lewej przy palenisku chciałam obsadzić jedną ze ścian laurowiśnią odmiana niższą a na drugiej posadzić jakiegoś wyższego miskanta.
Najbardziej lubię niestety, albo i stety irgę na samej górze po prawej i ciut niżej jałowca tamariscifolia. Podoba mi się, że nie sterczy mi z tej skarpy jak reszta i nie jest też za niski.
Odpoczywam. Późnym popołudniem już nie padało. Wieje tylko okrutnie. Szybko obleciałam ogród, żeby zobaczyć, co w trawie piszczy.
Brunnery- sztuk dwie- przeżyły. Mam je od roku. Kwitnienie na żywo widzę pierwszy raz w życiu.
Orliki się wypiętrzyły.
I pierwszy kuklik zaświecił.
Na łany trzeba jeszcze poczekać. Pozostałe dochodzą do siebie po przymrozkach sprzed dwóch tygodni. Magnolia świeci niczym panna młoda.
Pierwiosnki ząbkowane początkowo kwiecie mają na poziomie ziemi, później wyrasta im ponad 20 cm nóżka.
Pierwsza kula kaliny angielskiej prawie uformowana. Sporo ich będzie.
Mam kłopot z jabłonką ozdobną Adirondack. Nie chciała rosnąć i kwitnąć, teraz wiem dlaczego. To chyba rak, więc będzie raczej do usunięcia.
Joasiu, to tak właśnie to wygląda. Jak myslisz?
Rośliny kupuję w pobliskim ogrodniczym. Ale ze względu na sytuację i brak cierpliwości, bo przecież mogłem poczekać, kupiłem nowe hosty przez internet.
Na złość nie było już miejsca, gdy wyjmowałem paczkę z paczkomatu. Tylko irytacja. Paczka wielkości średniej doniczki.
Człowiek czasami wyrzuca takiej wielkości rośliny jak ja kupiłem
Ale dowiedziałem się czegoś nowego, że hosty można również kupić w foliówce
Chciałem odesłać ale ............... dam im szansę
Pogoda jak na lany poniedziałek mokra. Co prawda trudno to było nazwać prawdziwym deszczem ale lepszy rydz niż nic więc cieszę się i z tej odrobiny wilgoci.
Siedzę więc przy komputerze i tęskno mi za takimi widokami:
Dominika
cieszę się ,że zajrzałaś ...ja też do Ciebie zaglądam ,jak tylko plusik zauważę
jeśli mogę doradzić ,to na pewno warto dla dzieci znaleźć miejsce w ogrodzie -niech też mają z niego radość ....
dla nas ,to dodatkowy obowiązek ,bo trzeba czyścić ,o wodę dbać ,filtrować ….
ja jeszcze nie wiem ,czy będzie to taki stały element ogrodu ,czy może takie 2 lub 3 sezony ….życie pokaże....
bardziej bym chciała taki ….. …..