Bawarka
20:08, 24 mar 2020
Powiem Ci tak. Ja jestem laik w te klocki, ale czasem jak wujek sadownik opowiada co robił w sadzie to mi w głowie zaświta czasem. I wygląda mi to tak jakby wydarzyło się coś w środku, nie wiem uszkodzona kora, urwana lub źle obcięta gałązka i drzewo próbowało sobie samo poradzić i te wały dookoła to blizna, która narosła by zamknąć ranę. Wydłubałabym to co jest w środku takie czarnobrązowe do białego właśnie i pomalowała, ale nie wapnem tylko farbą ftalowo olejną. Tak robi mój wuj sadownik w takich przypadkach, bo ta farba ma jakieś składniki które niszczą patogeny w drzewie a do tego pomaga chronić przed dostaniem się do środka kolejnych. Drzewo sobie nową bliznę wytworzy
W drzewach nie leczonych wiele dziupli w ten sposób powstaje bo to jest już słaby punkt rośliny.
Ale jak piszę ja laik