Przy szklarni, jak w zeszłym roku - bukszpanowo. W zielonych donicach tulipany czarne, burgundowe i nie wiem jakie, zapomniałam, ale etykietki są, to przeczytam
W marcu kupiłam trzykolorowe prymulki, dostały szarej pleśni. PO przycięciu chorych liści i kwiatów nieco odżyły. Wczoraj była poprawka czyszczenia i podzieliłam je kolorami. ŻÓłte i białe wsadziłam na rabatę wczesnowiosenną a różowe do doniczek
A to wspomniana Primula denticulata i jej 3 sezon w doniczce. Na dole pełne białe ciemierniki
Uruchomiłam dekoracje na froncie szklarni i to mi zajęło pół dnia. Jestem tam sama, samiusieńka, dobrze że mam wózek dwukółek, inaczej ta praca byłaby niemożliwa
Witam
takie kopczyki również i mnie "nawiedziły"
cały trawnik skopany
chodząc po trawniku czuć te nierówności, te otwory mają o 5-8 mm średnicy,
chyba to za dużo jak na dżdżownice?
w jednym kopcu wykopałem coś takiego jak na ostatnim zdjęciu, rozmiarem pasuje do tych otworów...
co to jest???
Ula wspomniałam ci o zielonej ścianie, które jest u mnie. Pamiętam, że miałam wtedy jedną myśl, aby każda roślina była... inna! Nie chciałam jednakowego żywopłotu, więc mam teraz miks faktur i kolorów Jedyny plus, że przesłona jest skuteczna.
W tym roku biorę się za przycinanie, wyższych i szerszych już tu nie chcę!
Jest tu jodła koreańska, kalifornijska, sosna wejmutka, jakiś cyprys lub żywotnik (to żółtawe) i na końcu moja jedyna ulubiona - jodła no name
Ta jodła ma 20 lat. To jedyny iglak, który w tym szeregu był raz przycięty, od połowy zobacz jaki jest gęsty. Nie choruje, nie kłuje. Prawie wcale nie traci igieł w środku. Ma piękny zielony kolor, a zeszłoroczne przyrosty nadal soczyście jasne.
Fotki zrobiłam na szybko wczoraj przy fatalnym świetle, ale nie to jest tu najważniejsze.
Na twoim miejscu nie posadziłabym nic w kolorze srebrnym. Przesłona powinna być bardziej neutralna.
Posadziłabym proponowane przez Danusię serby, ale nie jeden jak pisałaś tylko minimum trzy. Albo taką jodłę jak ci tu pokazałam, na prawdę dużo zasłania.
Oczywiście pierwsze były róże od Austina, musiałam je mieć z oryginalnego źródła. Wtedy zaczęliśmy jeździć z wielkimi walizkami i przywiozłam 25 róż w jednej walizie. Ziemię trochę usunęliśmy, a patent zawijania roślin wymyślił Witek. Nawet żaden kwiat nie spadł.
Miałam wtedy jeszcze taras piaskowy i tam stały te róże w donicach z terakoty
Tak Irenko, nie wyrabiam. I rwę się za drzwi, ale chęci sobie, a rozum sobie. Mus przetrzymać. Na dodatek pogoda nie sprzyja. Dziś znów szron na dachach. A jeszcze ma być tak kilka nocy, albo i silniej. A potem, wyjedziemy dotlenić się do ogrodu.
Dzieci zdalnie pracują, i wnuk też zdalnie zdaje relacje ze szkoły. Do świąt ma siedzieć w domu. Jak tu 14 latka utrzymać? Ale obydwoje rodzice na miejscu, nie ma zmiłowania.
Potrzebne tu są rośliny, które wczesną wiosną będą wspomagać swoim wyglądem tą rabatę. Rosną dwa cisy, i dwa małe bukszpany ( jeden w górnym prawym rogu a drugi w dolnym lewym) Myślałam żeby posadzić jeszcze cyprysik Nana Gracilis,Żywotnik wschodnia AUREA nana,żeby jakieś stożkowe były,a może też tuje Amber glow?
Porwdzccie w które miejsca posadzić zimozielone