Znowu na wsi
20:53, 04 kwi 2020
Tak jak piszesz Haniu - najważniejsze ze chodzimy o własnych siłach. Prace u mnie powoli idą do przodu i to mnie bardzo cieszy
. Boli mnie tu i ówdzie ale to jest mały pikuś w porównaniu z moją ubiegłoroczną niemocą. Oby tylko nie wróciła.
Dzisiaj był cieplejszy dzień, wiatr się uspokoił więc trochę czasu spędziłam w ogrodzie.
Dzisiaj był cieplejszy dzień, wiatr się uspokoił więc trochę czasu spędziłam w ogrodzie.