Cześć
Jestem nowa na forum, ale czytam wątki i podziwiam wiedzę wielu forumowiczów od dawna. Chcę pokazać kawałeczek mojego świata na skraju Puszczy Bydgoskiej.
Na początek to co u mnie słychać na przedwiośniu
2-ciemiernik biały - ok 4-letni
Kosaćce żyłkowane wsadzone jesienią 2019 r.
3-ciemiernik biały - inna- mam wrażenie- bardziej wrażliwa odmiana
4-i śnieżnik- dopiero zaczyna kwitnąć
Na te ciężkie czasy Miro zostawiam Ci moje brateczki
Kiedyś popełniłam faux pas na Twoim wątku pisząc, że nie przepadam za bratkami, bo one takie jakieś nieuporządkowane są
Początkiem marca zakupiłam tak jakoś od niechcenia Pomyślałam wtedy o Tobie (boś bratkowa). Teraz cieszą w donicach
Agatko!Kiedyś też wsadziłam w trawniku sporą ilość krokusów. Wielkokwiatowe były 2 sezony a botaniczne jeszcze gdzieniegdzie się wciąż pokazują. Niestety, chcąc mieć krokusy w trawniku powinniśmy się wstrzymać z jego koszeniem aż do momentu, gdy liście krokusów zaczynają zasychać (cebulka musi się odżywić na zapas). A my koszenie z reguły zaczynamy kwiecień/maj
I jeszcze kilka fotek bratkowych
Borbeto!
W ten fiolet krokusowy i bratki się wpisały idealnie. Będą cieszyć dłużej niż krokusy. Niestety po tych ostatnich przymrozkach i śniegu chyba już będą marnie wyglądać. Muszę dzisiaj sprawdzić. Słońce teraz cudne ale na termometrze raptem +3 i wietrzysko spore niestety
Miro!
Cimierniki w tym roku już nareszcie widać Może to efekt ciepłej zimy a może pomogły rozsypywane latem i jesienią zmielone skorupki z jajek? Czytałam u Ciebie "instrukcję obsługi" ciemierników
Muszę się pochwalić, że jeszcze przed tym szaleństwem kupiłam bratki. Pewnie nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, ale ja jakąś fanką bratków nigdy nie byłam A nawet pamiętam, że kiedyś popełniłam faux pas na Twoim wątku pisząc, że nie przepadam za bratkami, bo one takie jakieś nieuporządkowane są
Będąc na lokalnym ryneczku tak mnie jakoś za serce chwyciły i kupiłam I nawet wtedy pomyślałam o Tobie
I w efekcie zagościły w donicach.
No i jak ich nie kochać?
Proszę o podpowiedź mam małą rabatę 2 x 2 m na froncie domu, pod oknem, tuż obok wejścia, wystawa południowo-zachodnia, tzw. "patelnia". Rosną tam czerwone róże rabatowe, które chciałabym zachować. Z jakich roślin mogę zrobić "plecki" dla róż i czym podsadzić je z dołu, aby rabata prezentowała się atrakcyjnie nawet w czasie, gdy róże nie kwitną. To bardzo reprezentacyjne miejsce, więc chciałabym żeby wyszło elegancko.
Obecne bukszpany formują się w kulki i pójdą na jakąś kulkową rabatę, a wrzośce chyba tu nie pasują...
Między hortensjami a miskantem jest metr odległości..z tym że miskant jest posadzony po skosie za hortkami na tzw.mijankę myślę ,że bezpieczniejsza odległość to 1,5m
Miskanty bardzo szybko się rozrastają i już widzę ,że muszę co nie co przesunąć
Na rabacie myśl przewodnia to tak : Wspomniane wcześniej Miskanty,hortensje, ,werbena patagońska pojawiająca się tu i ówdzie
Niższe piętro to krwawniki i rozchodniki
Turzyca ID wyleciała ,teraz w jej miejsce posadziłam Seslerie jesienną
A po prawej stronie tej rabaty króluje Gailardia ,jeżówki i drzewko Perełkowiec
Czy jest sens położyć tu pod brzoza odwrócona darń,posypać kora i poczekać aż się to przegryzie? Bo tak myślę że chciałbym tam coś posadzić,a tam prawie ziemi nie ma, korzenie są płytko