Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Ranczo Szmaragdowa Dolina II 23:21, 24 lut 2020


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 90029
Do góry
Moje słoneczka


jedne przekwitają inne zaczynają

Ranczo Szmaragdowa Dolina II 23:16, 24 lut 2020


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 90029
Do góry
Królowa ogrodu startuje

kaliny też startują



Pszczelarnia 23:15, 24 lut 2020


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21626
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
2019, najpiękniejsze




Ach....
Pszczelarnia 22:44, 24 lut 2020


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29267
Do góry
2020



To styczniowe derenie




Lutowe ciemierniki




Mocne linie, tak lubię




I rozgardiasz przedwiosenny w oczekiwaniu na kolejną odsłonę tego miejsca.




Serdecznie pozdrawiam wszystkich ogrodowych Odyseuszy, którzy nawigują do swojej Itaki.






Pszczelarnia 22:36, 24 lut 2020


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29267
Do góry
W 2019

po lewej posadziłam kawałek przegrody cisowej - będę nisko ciąć- wydaje mi się, że powinna tam być. Z prawej zaczęłam jakby rabatę (rosną hortensje i tiarelki oraz artemisja lactiflora), o której to rabacie myślę, że nie nie powinno jej tam być

Sałatka pokrzywowa 22:35, 24 lut 2020


Dołączył: 18 sty 2019
Posty: 6370
Do góry
Już niedługo, ale te - zeszłoroczne:
Pszczelarnia 22:33, 24 lut 2020


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29267
Do góry
2019, najpiękniejsze











Pszczelarnia 22:30, 24 lut 2020


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29267
Do góry
W 2018 roku zaczyna to wyglądać. Odyseja dobiega końca.

Posadziłam derenie 'Ivory halo' - prezent od Danusi, zgrupowałam kule bukszpanowe na rogu (cudem żyją i wciąż dochodzą do siebie), posadziłam hortensję ogrodową kwitnącą na pędach jednorocznych.

Czerwiec



Październik



Ogrodowe kreacje 22:21, 24 lut 2020


Dołączył: 07 lut 2017
Posty: 6092
Do góry
Trochę mojej nieśmiałej wiosny :




Pszczelarnia 22:19, 24 lut 2020


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29267
Do góry
Rysowałam, pytałam o radę. Magnolia zawsze przychodziła z pomocą, naprowadzała. Wtedy jeszce mój eM. nie był tak zaangażowany w kreślenie "formy" w naszym ogrodzie.



Stanął grill, o którym Gruszka powiedziała, że dobrze się wpisał (jak dopasować cegłę do szarej kostki bruku granitowego, do elewacji, do brązów klinkieru na parapetach i do okiennic)





Posadziłam zadarniacze i plamy mające dać zieleń głównie. Tutaj fantazja była moim doradcą.

Różaneczniki już lada moment pojadą w dobre miejsce, jeszcze są.






Na tym kawałku rośnie miodunka, brunera, hosty 'Praying Hand', turzyce Variegata, żurawka o liściach różowych, hosta 'Sum & Substance', żurawka owłosiona, miejscami piwonie. Na środku magnolia 'Lennei Alba' i kalina bodn. 'Charles Lamont'. Krokusy i śnieżyce sudeckie.






A na tym kawału za placykiem grilowym: ciemierniki cuchnące, hosta, paprocie, epimedium, jarzmianki, turzyca brązowa i dużo narcyzów oraz krokusów.


Podwórkowa rehabilitacja 22:12, 24 lut 2020


Dołączył: 12 sie 2013
Posty: 11985
Do góry
Anda napisał(a)


Dziękuję za opis. Chyba się skuszę na próbę Za chęć zebrania nasionek dziękuję, ale mam go u nas w szkółce

Dodatkowo jest bardzo fotogeniczny i uwielbiają go pszczoły.

Pszczelarnia 21:57, 24 lut 2020


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29267
Do góry
Wydarzenia na tej rabacie w roku 2016 trudno ogarnąć.

Podjęłam duży wysiłek decyzyjny i wszelaki o zrobieniu brukowanego placyku przed kuchnią.

Zgodnie z Danusi sugestią posadziłam przegrodę z cisów (pokochałam te cisowe przegrody) dla wydzielenia tego miejsca biesiadowania. Wiedziałam, że trzeba postawić jakieś palenisko całoroczne (żeby nie chować na zimę). Zaczęłam oswajać się z myślą o usunięciu drzew i zastąpieniu ich czymś innym. Dożyły swoich lat w moim ogrodzie. Operacja usuwania była skomplikowana (kable, przyłącza, kable do sąsiada).

Wszystkie karpy karczowaliśmy ręcznie, dziwiąc się jak żyzna ziemia jest wszędzie, jakby nie z tego ogrodu (kamienie oczywiście też były).








Widzę też, że natychmiast po dyskusji na wątku, za i przeciw, posadziliśmy kolejne drzewa. 3 miłorzęby. Teraz po latach śmiejemy się, że one jak modrzewie (pokrój troszkę podobny i też zwichrowanie rosną, też nagozalążkowe, barwią się jesienią na żółto).


Różaneczniki jeszcze dogorywają.




W 2016 roku sadzę ciemierniki cuchnące na tej rabacie.





Brzozowy raj 21:57, 24 lut 2020


Dołączył: 08 lut 2019
Posty: 451
Do góry


Barbula zaraz po zakupie wrzesień 2018




I dokładnie rok później

Bardzo ja lubię tylko ma jedna wadę, jak kwitnie to zwiastuje jesień ...
Podmiejski ogródek 21:48, 24 lut 2020


Dołączył: 09 cze 2013
Posty: 1446
Do góry
Mi podoba się pomysł z podestem.
Pszczelarnia 21:41, 24 lut 2020


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29267
Do góry
W 2013 widzę już, że na śliwę puściłam hortensje pnącą (piękna jest polecam wszystkim), która tylko raz, rosnąć tam przez kilka lat, zwiędła "klapła" w lipcu pokazując mi, że i różanecznikom może być źle.

Ale ja miałam plan dla tej rabaty! Dosadziłam bowiem (2014 i 2015) zadarniacze: tiarelki, słynne hosty 'Patriot' (tak, tak moda tamtych czasów) i orliki. Oczywiście bukszpanowe kule.

Słynna ławka zwana cmentarną nie wiadomo czemu służyła. W założeniu miała dać wrażenie takich stylizowanych nastrojowo ciemnych zakątków .

Pokusiłam się o tymczasowe wprowadzenie jakiś rozgraniczeń cegłą.








Pszczelarnia 21:31, 24 lut 2020


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29267
Do góry
Dość szybko się zorientowałam, że same różaneczniki nie mogą rosnąć, bo trawa je zagłuszy lecz nie był to palący temat do korekt, dopóki były zawsze opielone (kółeczka w trawnikach) i podlane.



Widok zimowy: na tej rabacie rosły też modrzewie (które fantastycznie zabarwiały się na żółto w listopadzie, a potem do wiosny systematycznie ścieliły podjazd warstewką igieł) i rosła fantastyczna węgierka (była tak dobra, nawet rodząc do 2 lata, że nie denerwowałam się jej spadami na rabacie i wjeździe oraz dużą ilością os).

Ogrodowy spektakl trwa ... 21:25, 24 lut 2020


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)
Ja Ci mogę tylko pamięci do szczegółów i detali szczerze pozazdrościć i umiejętności ciekawego opowiadaniaSuper było poznać tą historię


Sylwia miło mi. Nie doceniasz siebie - no kto jak nie Ty żonglujesz detalami - ja muszę uważać bo mam słabość do pierdułek a ogród nie za wielki więc można zagracić.

taką rdzewkę dostałam która dzwoni jak dzwoneczki - nie wiem gdzie dam chyba do donic się nada bo to małe


Pszczelarnia 21:21, 24 lut 2020


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29267
Do góry
Chodzi o rabatę frontową: znajduje się przed oknem kuchennym i jest widoczna z parkingu. To dosłownie środek całego ogrodu. Tu krzyżują się wszystkie drogi do drewutni i szop, do 2 wejść domowych, widać ją od drogi, to przejście do warzywnika i szklarni - słowem naprawdę centralna rabata w naszym ogrodowym organizmie.

Rosły tutaj potężne świerki, wisiał hamak, wiewiórki skakały, dzięcioły tłukły dziobami, a po silnych wiatrach czasami, niestety gniazda innej ptaszyny leżały na ziemi. Świerki pasowały do tego miejsca - były dobrą oprawą dla małego górskiego domku w Sudetach.



Linia świerków była wtedy granicą sąsiedniej gminnej działki (którą dość szybko udało nam się dokupić).

W 2012 położyliśmy chodniki i można było zacząć myśleć o urządzaniu tego miejsca.



Moja myśl (podyktowana ogrodowiskowymi trendami, gdzie wszędzie w poradach królowały różaneczniki 'Cunningham's White, a Bogdzia - królowa rododendronów, pokazywała swoje królestwo), bardzo naturalna - była: różaneczniki! Pasują do nas (nieopodal w dawnym uzdrowisku jest piękna kolekcja 100-letnich okazów), rosną wszędzie, lubią kwaśną ziemię, są całoroczną ozdobą!

Posadziłam różaneczniki, których to zakup (u Pana Ciepłuchy tylko zakupy hurtowe były wtedy możliwe) i transport oraz wysyłkę do końcowych odbiorców na wielką skalę zorganizowała Ania, Mała Mi.



Nie pomyślałam tylko o tym, że stół jako miejsce, przy którym się siedzi potrzebuje jakiejś nawierzchni również.
Wiedziałam, że różaneczniki lubią wilgoć w powietrzu i podłożu ale nie sądziłam, że korzenie świerków są tak ekspansywne w poszukiwaniu dobroci, a przez ich gałęzie nie przedostają się krople deszczu z normalnych opadów.



Ogrodowy spektakl trwa ... 21:20, 24 lut 2020


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
Urszulla napisał(a)
Ciekawe ogrodowanie na wszystkie możliwe sposoby


Takie lubimy

Po dzisiejszej nocy zastanawiam się czy ogrodowanie z doniczkami będzie możliwe - choć żadna nie poleciała w huraganie a już wystawiłam te z cebulami



Ogrodowy spektakl trwa ... 21:15, 24 lut 2020


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
sierika napisał(a)
Życie ogrodnicze nie tylko wybiega poza ogród w sposób zaplanowany, ale obfituje nieraz w przeróżne zbiegi okoliczności tworząc nowe historie i wątki, wniosek-warto ogrodować na szeroką skalę


Oj warto, warto, warto ogrodować nie tylko w swoim ogrodzie, ale zwiedzać ogrody, poznawać ogrodników, ich sposoby ogrodowania ....ach jak mi się marzy już takie ogrodowanie a nie snucie się po domu z miną wisielca...skoro piszę to walczę ze sobą

może przy takich zimach się wysieje co?


Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies