To był chyba młody egzemplarz? Na tych zdjęciach z linka Mrokasi (dziękuję), oczary mają bardzo rozłożysty pokrój, kielichowy. Dużo miejsca potrzebują...
Raport pogodowy:
69 dni do wiosny
wschód słońca 08:08
zachód słońca 16:05
długość dnia 07:57
temp. +10 C, pada deszcz, ciśnienie 1013 hPa
Oj, nie jest łatwo... Zawsze myślałam, że to luty jest najbardziej depresyjnym miesiącem, ale dla mnie ten styczeń jest beznadziejny. Nawet ruch na świeżym powietrzu nie cieszy, bo co to za radocha chodzić w deszczu... O śniegu już nawet nie marzę, o mrozie też nie...
W ramach poprawy humoru poszłam na zakupy
Narcyzy Carlton i Bridal Crown, potem wsadzę w ogrodzie. No i pierwsze nasionka w tym roku. Na zamówienie jeszcze czekam
Kupiłam też książkę o cięciu - rżnięciu , co to ją Asia Margerytka40 pokazywała.
I jeszcze na banana na twarzy - mój 15 letni kocurek
Ania
Skrzyneczkę kopiuj do woli, jest nad wyraz użyteczna. Wszystko w jednym miejscu, nic nie wypada, nic się nie rozsypuje. No i ładna jest - ja swoją kupowałam w o...i, tam są różne wymiary, są otwarte i z klapką, można też dokupić wkładane przegródki. Naprawdę polecam.
I specjalnie dla Ciebie - zdjęcia z marca 2018
Czytałam, że martwisz się brakami parapetów. Ja też mam ten problem, ale go rozwiązałam tak:
Używam tych półek i w domu i na zewnątrz. Te moje mają pokrowiec. Jak widzisz, mieści się tam sporo tacek z sadzonkami.
Ten widoczek jest fajny. Niby drzewa a za nimi słońce i wspaniała jasność. U mnie tylko drzewa i za drzewami kolejne drzewa i cień. Za mało mam świetlistości
Bo Ty, Ewo, masz podobne tęsknoty w sercu, za tymi pachnącymi lasami, za słońcem skaczącym po gałęziach, żywicznym zapachem drzew, za przyrodą bez chemii, za beztroską spokojnych dni.
Wszystkie sosny w moim ogrodzie to samosiejki, wycięłam tylko te, które musiałam usunąć pod budowę domu. Teraz, przy stawianiu wiaty, miałam ogromny problem z jedną dużą sosną, musieliśmy jej przyciąć korzenie z jednej strony niemal pionowo, żeby ją zachować. Trzymam za nią mocno kciuki
Towarzyszem dla innych roślin są trudnym. Dwumetrowe w innych miejscach Limelighty rosnące najbliżej starej sosny są do kolan Zakwaszenie mi nie przeszkadza. Lubię kwaśnolubne rośliny.
I te widoczki z kuchennego okna, choć nie doskonałe, właśnie dzięki tym sosnom, lubię.
Dereń przy placyku - wtedy klona należałoby ciutkę odsunąć od żywopłotu w stronę środka ogrodu.
Albo przy ścieżce - wtedy wiśnię należałoby przesunąć bardziej na prawo.
Za klonem mogłabyś posadzić coś większego, wyższego albo po prostu jakiś ozdobny krzew. Wtedy między klonem a tym krzewem sadziłabym tylko niskie byliny, żeby ten krzew było widać
Tak jak Asia napisała, na dereniówki potrzebny jest dereń jadalny, czyli Cornus mas. Ten nie jest spektakularny i mógłby rosnąć gdzieś z tyłu, ale z dobrym dojściem, żeby móc zbierać owoce. To duży krzew. Może dorosnąć w zależnożci od gleby do 3x3 m.
Klon jak najbardziej nadaje się do zacienienia placyku. Pięknie by to wyglądało A zimą efekt robi jego ozdobna kora.
Basen to super sprawa. Ja bym go chyba aż tak całkowicie nie zasłaniała, ale czymś przesłoniła, żeby nie odwracał uwagi od ogrodu
Względem cienia, to chyba kiedyś już rozmawiałyśmy na ten temat. Lepiej by było posadzić drzewko od strony południowej placyku, tylko chyba miejsca brak.
Bo jak patrzę na plan, to te rabaty całkiem duże się wydają. A jak patrzę na zdjęcia - to całkiem maleńkie