Witam wszystkich forumowiczów
jako nowy użytkownik zaczynam od chwalenia się a dokładnie pochwalę się zdjęciem z 31 października 2019 r. z Baronesse muśniętą mrozem. Pozdrawiam!
Tak Danusiu zrobię. Ta wzrastająca roślina to forsycja. Nie będzie jej w tym miejscu. Taki mam plan. Teraz myślę nad liniami rabat - czy proste czy falowane? Ale to najlepiej będzie widać jak będa zrobione schody. Oby się udało z wiosny ruszyć z pracami.
Z przodu domku nie mam nic zrobione.
Basieńko, nie znałam tej zasady. Uśmiałam się. No i zrobił. Zuch chłopak. Przekaż mu Basiu podziw ogrodowiskowych koleżanek. Placyk jest piękny. Jak pójdzie za ciosem to wiosną będziesz Basiu miała wiatę.
ps. a podsypać to se sama podsyp dasz radę, miotła, piach i pójdzie.
Basiu, ale masz fajnie, tyle jeszcze możesz posadzić roślin wokół placyku. U mnie już ciasno.
Hmm, to mnie zaskoczyłaś pytaniem i muszę przyznać że nie pamiętam jak pachnie December - nie może pachnieć źle bo to bym zapamiętała - te zapachy wczesne nie są mocne - przypilnuję i dam znać
kalina sztywnolistna i bodnantska to zupełnie inne bajki - jak chcesz zapach to kup angielską i bedzie pani zadowolona
moja december ma za mało światła i nie chce wystartować
Cześć Naante - ja w 2018 r. w listopadzie posadziałem kilka sztuk róży białej Alabaster. W sezonie 2019 r. kwitła dość obficie, nie chorowała i nawet próbowała zakwitnąć pod koniec października, lecz przymrozek jej to uniemożliwił. Cały listopad krzaczek był jeszcze zielony, dopiero w połowie grudnia zaczął żółknąć. Liczę na to, że w przyszłym roku zakwitnie jeszcze obficiej.
Mam jeszcze jeden krzak białej róży tj, Iriny, ale to już wielkokwiatowa a nie rabatowa.
Na zdjęciu Alabaster z Baronesse - niestety nie mam zdjęcia od "białej" strony rabaty
cudności pokazujesz, choinka mnie ujęła lepiej dopasować się nie dało i te światełka
szklarnię zawsze chłonę ale tym razem aż mnie korci wyciąć Ci te bratki z firanki - do przebiśniegów blisko ale bratki dopiero w marcu - albo... niech ta zima trochę się zagości - odpoczywamy,snujemy plany wszelakie
W tym roku udało mi się posadzić wiele drzew, wiosna klona golden globe i lipę Winter Orange, później klona drommundi, klona Hermitage oraz 3 brzozy Doorenbos, jesienią dosadzilam 3 graby oraz 3 świerki serbskie
Witaj Sucharek38 Nie mam róży Frezja, ale miałem inną a dokładnie John Laing
Niestety jej kwiaty po rozkwitnięciu wytrzymywały góra dwa dni na krzaku. To była moja pierwsza róża - wkurzyła mnie i oddałem ją po pierwszym sezonie znajomemu. U niego z kolei okazało się, że w kolejnym sezonie kwiaty utrzymywały się już znacznie dłużej na krzaku. Wyczytałem gdzieś, że róże dopiero w 2-3 roku pokazują swoje prawdziwe. Ja bym dał Twojej Frezji szansę i zostawił. A jak dalej będzie kapryśna, to pozbądź się jej W tym roku w listopadzie posadziłem kilka krzaków róży Jirina Bohdalova - zobaczymy za pół roku, czy nie będzie taka jak Twoja Frezja