Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Moja działka na Dębowym Lesie 20:09, 06 lut 2020


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24794
Do góry
galgAsia napisał(a)
Lilie cudne
Moje ulubione to lilia królewska Lilium regale - też bardzo obficie kwitnie i pachnie. W ogóle wszystkie są piękne.
A czy martagony są jakoś bardzo wymagające? czy może same rosną

Ja też bardzo lubię lilie .Mam ich trochę.
ale jeszcze pewnie jakieś na wiosnę dokupię.


Moja działka na Dębowym Lesie 20:04, 06 lut 2020


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24794
Do góry
Dorota123 napisał(a)
Wspomnienie lata bardzo kolorowe, jak ja już tęsknię do kwitnących roślin.
a
Och,,chyba juz wszyscy tęsknimy i przebieramy nogami do kolorów, do wiosny, do prac ogrodowych

Lilia św. Józefa , czy też św.Antoniego .
Pachnie przecudnie z daleka

Na zakręcie. 19:29, 06 lut 2020

Dołączył: 07 mar 2019
Posty: 215
Do góry
I kolejne zdjęcia tej części ogrodu.
Na zakręcie. 19:26, 06 lut 2020

Dołączył: 07 mar 2019
Posty: 215
Do góry
Zdjęcia strony południowej działki, którą chciałabym częściowo osłonić od drogi.Myślę o niewysokich drzewach które zniosą piaszczystą glebę.Może jarząb, grusza ozdobna,
jabłonki ozdobne , buk, czeremcha, brzoza doorenbos. Podpowiedzcie
Zakładanie trawnika z siewu - trawnik z siewu 19:18, 06 lut 2020


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77377
Do góry
magda84 napisał(a)





te plamy zielone to mocz pieska. Tam jest więcej azotu i trawnik jakby "nawożony". Uważaj na pieska/suczkę, wyprowadzaj, bo będzie taka "ospa" wietrzna na trawniku.

Wertykulacjeę/aerację wykonujemy gdy kwitną forsycje, teraz ziemia jest zlewna bardzo i mokra, wszystko się lepi. Teraz nic nie rób. Czekaj na ciepło.

Kup potem nawóz Florovit na mech i tylko tym nawóź, mech zginie.
Oswajanie ogrodowe, czyli work in progress 19:08, 06 lut 2020


Dołączył: 26 mar 2016
Posty: 12539
Do góry
Poppy napisał(a)
Wszyscy maja ciemierniki, mam i ja

Na pierwszy ogien moj ulubiony, zielonobialy
Rosnie dobrze, kepa sie powieksza, tyle ze sie cholernik nie sieje. Zreszta, zaden sie nie sieje ostatnio.


No kochana, tym kwieciem to chyba rozbijasz bank! Jest absolutnie cudny i już się uśliniłam na jego widok.
Zieloniutki zakątek paprociowy też powoduje przyspieszone bicie serduszka. W styczniu też miałam kilka paproci zielonych.
Oswajanie ogrodowe, czyli work in progress 19:07, 06 lut 2020


Dołączył: 15 maj 2018
Posty: 1469
Do góry
Jeden z orlikow. Chyba beda tylko 3 na caly ogrod.

Oswajanie ogrodowe, czyli work in progress 19:06, 06 lut 2020


Dołączył: 15 maj 2018
Posty: 1469
Do góry

drzewko truskawkowe slabiej kwitnie niz rok temu

Trzmiele, pelno ich w tym roku. Jak przekwitla mahonia i nie bylo praktycznie nic innego, martwilam sie o nie. na szczescie sadziedzka kalina zakwitla i kwitnie.

Krokusy rok temu kwitly. W tym roku jeszcze spia. Mocno. Czesc wyglada na zaginione w akcji.
Cyklameny kwitly jak glupie rok temu, w tym zmrozilo je do spodu,nie zdazyly nawet zakwitnac, niedawno dopiero odrosly im liscie, i pojawil sie pierwszy pak.
za to na wiciokrzewie pojawily sie nowe liscie, i probuje kwitnac.

Powojnik wyglada tak,

Ale jedno miejscami tak:

Za to rok temu, bodajze w polowie marca wygladal tak:
To tu- to tam- łopatkę mam ! 18:58, 06 lut 2020


Dołączył: 26 mar 2016
Posty: 12539
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)
Pewnie wpasowałyby się w ogród? To takie nawiązanie do dyskusji u Anuli.


Piękny!
Obejrzałam stronę. Jak dobrze, że powstała, że nie pozwalacie zapomnieć o tej niewątpliwie wybitnie zasłużonej dla Lwowa postaci. Przecież tam bez mała połowa kamienic ozdobiona jest jego dziełami. Mnie się podoba bardzo wiele jego pokazanych na stronie prac. No dobra, lwy to może też nie moja bajka, ale większość rzeźb, płaskorzeźby są naprawdę świetne.
Oswajanie ogrodowe, czyli work in progress 18:58, 06 lut 2020


Dołączył: 15 maj 2018
Posty: 1469
Do góry
Zantedeschia.
po lewej luty 2019, po prawej 2020.
Zeszloroczne przetrwaly zime praktycznie w zielonym stanie, w tym roku w listopadzie i grudniu przemrozilo je do zera. NIe wiem jak wyroslo w tym czasie to, co widac po prawej. Tkwie w szoku, jest 2x wyzsza niz rok temu.

Oswajanie ogrodowe, czyli work in progress 18:55, 06 lut 2020


Dołączył: 15 maj 2018
Posty: 1469
Do góry
Tegoroczne niespodzianki:
Kwitna fuksje!Szok, bo zmrozilo je totalnie w listopadzie, stracily wszystkie liscie.

Zakwitly dwie truskawki. Tego chyba jeszcze nie grali.

przetrwalo kilka jednorocznych w donicach, padly natomiast te b odporne na nizsze temperatury.
Oswajanie ogrodowe, czyli work in progress 18:38, 06 lut 2020


Dołączył: 15 maj 2018
Posty: 1469
Do góry
Piwonia drzewiasta, ciagle w donicy, zdjecia praktycznie robione w ten sam dzien lutego

2019

2020
Oswajanie ogrodowe, czyli work in progress 18:36, 06 lut 2020


Dołączył: 15 maj 2018
Posty: 1469
Do góry
Tak mnie naszlo na porownania.
Zupelnie inna zime mielismy w tym roku, w porowaniu do poprzedniej. Tegoroczna przyszla szybko, w listopadzie przyszly pierwsze wieksze mrozy. Bylo mokro, bo lalo od wrzesnia, przymrozki (-1--5) nocne tez sie zdarzaly, dosc czesto, tak jak i tej i poprzedniej nocy Sniegu nie bylo tym razem. Duzo roslin mi padlo. Najprawdopodobniej wypadly wszystkie chryzantemy, i to takie, ktore mialam juz 4-5 lat. Ciemierniki, nowe i stare. Przed domem padly penstemony, moze jeden przezyje, reszte wyciagnelam przegnita. Padly praktycznie wszystkie hebe, ktore mialam od wielu lat. Oczywiscie to dalej ruletka, co tam jeszcze wyjdzie/niewyjdzie, ale widze np, ze wiele orlikow tez wypadlo. Na dlugiej rabacie z 7-8 ostal sie jeden.
Pierwiosnki tez jakos nie bardzo, wielu nie widze, a przeciez lubia mokro
W zeszlym roku bylo przede wszystkim b sucho, podlewalam nowoposadzone roze w lutym, bo im liscie i pedy wiedly, w tym odwrotnie.
2019

2020
Oswajanie ogrodowe, czyli work in progress 18:26, 06 lut 2020


Dołączył: 15 maj 2018
Posty: 1469
Do góry
Ten kupilam w zeszlym roku, i mam nadzieje, ze to wlasnie ten przezyl. Druga opcja jest calkowicie czarny. Pewnie dowiem sie dopiero za rok

Oswajanie ogrodowe, czyli work in progress 18:24, 06 lut 2020


Dołączył: 15 maj 2018
Posty: 1469
Do góry
Widac jak pieknie przyrosl jeden ciemiernik w ciagu roku. Warto poczekac
2019

2020
Nowa działka, nowy ogród, nowy dom, nowe życie :) 17:59, 06 lut 2020


Dołączył: 05 sie 2011
Posty: 33171
Do góry




Ten sam pokój z trzech perspektyw. Prawie prawie uuups jednak nie...

Heh. Jutro piątek. Masakra.

Sufity są. Pomalowane całość. Łazienki wyszpachlowane nie wiem czy pomalowane czy nie. Goście internet przyłączają właśnie. Adam myje podłogę w kuchni żebym ja nie musiała. Ekipa miała posprzątać. Jak to jest posprzątane...

Ogród bez reguł 17:23, 06 lut 2020


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
Galgasiu, pokaż i opisz dokładniej ten system deszczówkowy. Masz je podłączone do rynny? Nie przelewają się czasami?

Ale czasami są jednak zimy z mrozem (u mnie) i wtedy trzeba demontować te beczki, bo inaczej woda rozsadzi, więc zimą nie zbieram deszczówki. Nie zbieram deszczówki z głównego dachu i nad tym ubolewam (ale eM. nietechniczny, niczego nie rozumie).

Jak to jest?


Ewo, w wątku Ogród z lustrem, Danusia pokazała na zdjęciach system zbierania wody z głównego dachu. Wiąże się to niestety z ryciem w ziemi.
U mnie z przodu budynku są dwie rury spustowe połączone ze sobą pod ziemią pomarańczowymi lub szarymi rurami PCV, Tak samo jest z tyłu.
Rysunek przedstawia rzut z góry



W spustach w zachodnich narożnikach budynku jest trójnik, który odprowadza tę wodę do studni z kręgów betonowych. W kręgu zrobiony jest otwór na rurę doprowadzającą wodę.
Dno studni wysypane jest żwirem. Pojemność to 4800 litrów. Po zimie wystarcza mi tej wody na dosyć długo.
Oswajanie ogrodowe, czyli work in progress 16:17, 06 lut 2020


Dołączył: 15 maj 2018
Posty: 1469
Do góry
Oswajanie ogrodowe, czyli work in progress 16:16, 06 lut 2020


Dołączył: 15 maj 2018
Posty: 1469
Do góry
Jej wysokosc Afrodyta Pozazdroscilam Galgasi, ze jej tak pieknie kwitna, a moj oczar ciagle nie i nie.
wczoraj pokazal sie pierwszy kwiat, dzis juz widze, ze czesc pakow sie pomaranczowi.
Rok temu o tej porze kwitla jak szalona.

Oswajanie ogrodowe, czyli work in progress 16:06, 06 lut 2020


Dołączył: 15 maj 2018
Posty: 1469
Do góry
I jeszcze jedna z dwoch no name hybryd, argutifolius.


W sumie stracilam tej zimy dwa zwykle, dwie hybrydy orientalne, i ze dwie hybrydy argutifolius. Nie wiem, co sie stalo. 4 z nich to byli wieloletni mieszkancy mojego ogrodu, dwa zeszloroczne okazy, i dlatego mi smutno. Zwyklaki moze jeszcze z ziemi wyjda, ale watpie.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies