Krysiu, no kiedyś to było przekleństwo...obyś w ciekawych czasach żył

jest tego teraz tyle, myślę, że się jakoś mutują, no bo tyle lat w ogrodzie i poza meszką..1! nic nie było

dzięki za pochwałę kompozycji, jeszcze 1 zdjęcie dokleję, bo nie zrobiłam, nie najlepsze, ale i nie najgorsze

...kostrzewa też się starzeje, ta tradycyjna, ale ja zmieniłam na tę nowość i ją dzieliłam, ta jest zupełnie inna, ma grube te trawki i kolor lepszy i nie starzeje się, u mnie juz 2 sezon, po zimie wspaniale wyglądała
Madziu, dzięki i pamiętaj, ze twoje prezenty czekają na ciebie
Mirka, mąż też gani i każe swoje koszule zakładać
Ewa, no muszę zdążyć, jak nic, ale jak!!!..wolę, aby mnie robale nie lubiały

do przeniesienia
7 hortensji, niby nic, ale wykopać, nowy dół w nowym miejscu, zasadzić i podlać
róze przyciąć, podczepić do kratek, wywalić firletki, wyciąć pigwowiec w kostkę, przesadzić do róż przetaczniki i perovskie, stamtąd zabrać żurawki, lawendy i hosty i w nowe miejsca, zasadzić około 60 irysów, 10 rozchodników w nowe miejsce, miskant Ml i hakone, na rabatę gdzie buki i hakone, a stamtąd zabrać wszystkie szałwie, wykopać z rabaty rododendronowej hosty i dać do rabaty hortensjowej, trawy też i dać pod cyprysy nutkajskie, ale wcześniej tam trzeba usunąc szałwię omszoną i tak biegam!!
a potem kolejny etap, bo azalie do przesadzenia i tak wkoło

no może jakoś to będzie