Lewy róg to górka, szybko woda odpływa i robi się sucho. MOże też jest bardziej nasłonecznione. Tamte miejsca podlewaj krótko ale często, nawet 6 razy dziennie. Jak się ukorzeni zacznie rosnąć.
Darciu, przeniosłam tego posta, bop brzydki trwanik to nietrafiony tytuł nowego wątku, nie mówi jaka przyczyna ...
1. Za krótko kosisz, trawa nie ma przy pomocy czego odrastać
2. Zacienione, mech rośnie w cieniu
3. Wątrobowce- wilgoci dużo i trudno to zwalczyć, trzeba wertykulować i wydrapać je
4. Na dwuliścienne zastosować oprysk Chwatsoxem
5. Kosić wyżej
6. Po zniknięciu chwastów nawozić i podlać.
Starzec pierwszy raz widzę w trawniku, trzeba zastosować chwastox czy podziała...? powiniem, wszak starzec jest dwuliścienny. Ale jeśli chcesz wszystko wiedzieć przed...poczytaj w opisie każdego herbicydu selektywnego jakie chwasty są wrażliwe, jakie średnio wrażliwe, a na jakie nie działa dany herbicyd. Wtdey dojdziesz jaki zastosować aby w 100% zniszczył starca.
No i u mnie ten cień to nie jest taki jak w głębokim lesie, owszem, są gęste korony drzew, natomiast są rzadkie prześwity. U mojej mamy jest rozłożysta leszczyna, pod którą rośnie trawa. Tam bezpośrednie słońce nie dochodzi, ale przedostają się pojedyncze promienie przez koronę.
To może być starzec zwyczajny niewątpliwie chwast dwuliścienny, więc tydzień to zakrótko na efekty. Zniknie a jak nie zniknie to może spadł deszcz po oprysku. Czekaj cierpliwie, chwast znikają nagle...jest, jest...a patrzysz i nie ma.
Wizualne konsekwencje będą zależały od pielęgnacji. Ale w cieniu trawnik rzednie, nie ma co, będzie sporo roboty. Ja mam cień i trawnik po pół roku ginie w zasadzie. Dwa razy w roku kładę z rolki nowy i zastanawiam się nad wysypaniem grysu bazaltowego zamiast trawnika.
Danusiu miła wizyta , dziękuję.
Irysy mam tylko bródkowe, bardzo je lubię, na siarkowe mówię że to miodowe.
Wszystkie irysy są piękne pod słońce.
Brązowych mam sporo, będę je usuwać bo zdominowały rabatę, a są bardzo wytrzymałe i nie poddają się chorobom.
Pozdrawiam serdecznie, może się zobaczymy bo w kilka osób planujemy przyjazd do Twojego ogrodu w ostatnia sobotę czerwca oczywiście jak nic nie popsuje planów