Mam 3 pokoje po 20 m.kw. plus kuchnia i łazienka. W pokojach mam takie piece.
One są bardzo dobre. Szybko się w nich rozpala, dobrze grzeją.
Ale to noszenie drewna, ciągle pilnowanie męczy. Na dogrzewanie tak, na systematyczne grzanie raczej nie.
Mąż na ganku zrobił nawet specjalną skrzynię na drewno.
Moja mama w ogrodzie spaceruje,
tu przystanie, tam kwiatek wącha,
wszystkiemu sie dziwuje.
i stając przy niezapominajkach, pyta:
a gdzie masz niezabudki teraz?
I tak myślę, nie widzi? nie pamięta?
a może żartuje?
Zawsze z niej była przechera!
Izabelko, jakoś trzeba te szarości za oknem niwelować. Storczyki wypuszczają nowe pędy kwiatowe, za miesiąc będą kwiaty. A na jutro trzeba stroik adwentowy przysposobić.
Ciasteczka też? Tak mówicie? A takie ziemniaczane mogą być?
Tak, mam na wsi dom całoroczny chociaż jest jedno ale ...
Nie mam centralnego, tylko piece. Taka forma ogrzewania była wystarczająca dla naszego dotychczasowego korzystania. Na zimę (w grudniu) dom był zamykany, woda spuszczana.
W mieście trzymała mnie praca zawodowa, każdy wolny czas spędzałam na wsi. Ostatnie lata, plany były takie, że przenosimy się na wieś jak tylko pozamykam swoje sprawy zawodowe. Zamknęłam. Nie wiem jednak czy jestem gotowa na zamieszkanie na wsi, na stałe. Trudna decyzja.
Nie wiem, gdzie jest mój prawdziwy dom. To dość dziwne uczucie. Emocjonalnie bardzo jestem związana z tym na wsi. Całe swoje dojrzałe życie spędziłam w mieście. Jednak nie mam szczególnej więzi z mieszkaniem w bloku.
Hmmmm
Dom prawie cały w styropianie. Wiata stoi. Zamówił pokrycie jeszcze raz bo mi powiedzieli że moja blachodachówka się nie nadaje, za mały spadek... Heh
Ewuniu, cieszę się, że zajrzałaś. Tych roślin zimozielonych to u mnie nie za dużo. Ale jak bukszpany pójdą w masę to będzie jakby więcej.
Jak schody Ci się podobają to pewnie, że się wzoruj. One już mają 10 lat i nic się z nimi nie dzieje. Zobaczymy jak jeszcze długo.Pa.
tak piękna poezja twoja Hanuś ..teraz czas ponury ale zaraz przyjdzie lepsze czekajmy słońce kolory zaraz czas zleci i wiosna i będziemy wyczekiwać ciemierników ...ranniki ,przebiśniegi i krokusy i poleciiii
spokojnej kolorowej nocy kochana
Dziekuję za życzenia Andrzejkowe dziś w szkole Lena już odtańcowała I głowa rodziny wycałowana jutro jedziemy na turniej karate już Mikołajkowy i się zacznie wirowanie z Mikusiem zatrzymamy sie pewnie z nowym rokiem ...mam nadzieje
Witam Kochane
Hanusia Kasiu Ela gdzie tam po sprzątane hii to tylko tak w słońcu wygląda ale ogród się kłania za miłe słowa
Kasiu ...buziaczki
Hanusia nie mów przecież ty cały czas jesteś na topie ja nie widzę obijania żadnegoooo
Elcia cieszę się z twojej wizyty mam nadzieje że lektura nie była nudna
fryz się przykrócił bo buzia się zaokrągliła optycznie zadziałać trza było
Dziewczynki Dziś jeszcze liście latały ...już nie da się wszystkich połapać ziąb i wiatr brrr coraz zimniej a pieseł Fifi na spacer wygania mam ładny widoczek jak jeszcze dość ciepło było kościółek zobaczcie jak fajnie liście ukwieciły otoczenie ...
i jeszcze takie zdjęcia znalazłam - to poidełko, mające służyć i ptakom i owadom, na podstawie moich obserwacji stwierdzam, że się sprawdziło choć w te mniejsze "miseczki" trzeba częściej dolewać wodę
Basiu ależ u Ciebie jeszcze zielono. Hakonki i żurawki śliczne. I nawet hortensja ogrodowa kwitnie jeszcze.U mnie już dawno suchelce. Widać że u Ciebie cieplej, u mnie już od początku października spore przymrozki zrobiły swoje
Ciekawa jestem co tam zdziałałaś dzisiaj
A może tą panią skromnie odzianą gdzieś ustawić w trawach? Tak mi przyszło do głowy
Śliczne masz te klatki. Gdzie Ty takie perełki wyszukujesz?
czas porządków ogrodowych w zasadzie zakończony, nadszedł czas na porządkowanie zdjęć i przy tej okazji postanowiłam pokazać kilka ozdób mojego ogródka
prace ceramiczne, własnoręcznie robione