Marzenko moja jest ciemnoróżowa, nie jest to Nigra, raczej stawiam na Susan ... coraz więcej widzę na mieście, że zaczynają kwitnąć te biało-różowe... dla mnie te są najładniejsze
Marzenko bambusy cudne ... sprawdzałam pogodę i przymrozków nie będzie , magnolia da radę ... byłam dzisiaj u moich rodziców i u nich też magnolia zaraz zakwitnie , moja jeszcze śpi
Wróciłam wieczorem do domu i było +5, cieplej niż wczoraj dlatego jej nie okrywam. Magda a jaką masz magnolię?
Tego właśnie nie wiem , kwitnie na ciemno różowo, jak się kwiaty pokażą to się pochwalę
Ciemnoróżowo czy bordowo/fioletowo? Skoro jeszcze nie pęka to może Nigra.
Marzenko bambusy cudne ... sprawdzałam pogodę i przymrozków nie będzie , magnolia da radę ... byłam dzisiaj u moich rodziców i u nich też magnolia zaraz zakwitnie , moja jeszcze śpi
Wróciłam wieczorem do domu i było +5, cieplej niż wczoraj dlatego jej nie okrywam. Magda a jaką masz magnolię?
Tego właśnie nie wiem , kwitnie na ciemno różowo, jak się kwiaty pokażą to się pochwalę
Marzenko bambusy cudne ... sprawdzałam pogodę i przymrozków nie będzie , magnolia da radę ... byłam dzisiaj u moich rodziców i u nich też magnolia zaraz zakwitnie , moja jeszcze śpi
Wróciłam wieczorem do domu i było +5, cieplej niż wczoraj dlatego jej nie okrywam. Magda a jaką masz magnolię?
Marzenko bambusy cudne ... sprawdzałam pogodę i przymrozków nie będzie , magnolia da radę ... byłam dzisiaj u moich rodziców i u nich też magnolia zaraz zakwitnie , moja jeszcze śpi
Magnolia gwiaździsta rozchyla pąki, czy ją okryś na noc? Przez 3 lata nic z nią nie robiłam poza nawożeniem i słabo kwitła. Jak teraz ma tyle pąków to może w mroźną noc o nią zadbam?
Irenko, Basiu,Bożenko i Agnieszko dziękuję za odwiedziny Mam nadzieję, że kwiaty magnolii przetrwają zapowiadane przymrozki. Muszę przyznać, że mimo znacznego ochłodzenia pękających pąków jest coraz więcej.
Irenko magnolia pachnie
Muszę się czymś pochwalić i pokazać Wam ciekawostkę : D Uwielbiam figi, więc w zeszłym roku kupiłam sobie drzewko figowe W zeszłym roku fig było 8, w tym już jest 38 ! Najciekawsze jest to jak figi rosną, pojawiają się przed liśćmi, kwiatów nie ma, nie potrzebuje zapylania.Z tego co wyczytałam to moja odmiana to figa dalmatyńska.
Drzewko zimowało w garażu, teraz jest wystawione przed, ale chyba dzisiaj je schowam ponownie.
Na zdjęciu widać małe figi, listki dopiero się rozwijają
Eve - piękna ta Twoja magnolia To drzewo podoba mi się od dawna i jeśli nie bezpośrednio przy tarasie, to na pewno znajdzie u mnie swoje miejsce. Tak więc lista "chciejstw" stale rośnie
Oliwnika nie znam, ale poczytam o nim wieczorem. Oj, będę miała nad czym myśleć.
Co do placu zabaw, to dziękuję Ci za to, że zwróciłaś mi uwagę z tym grysem. Teraz już wiem, że nie był to jednak najlepszy pomysł Zastanawiałam się więc, co w zamian. W jednym z odcinków "Maji w ogrodzie" poruszana była ta kwestia. Mam do wyboru albo płukany piasek (raczej odpada, bo obawiam się, że okoliczne koty zrobiłyby sobie w nim toaletę), albo te specjalne gumowe płyty (tu z kolei cena jak dla mnie w tej chwili zaporowa), albo drobny żwirek. I na dzień dzisiejszy zostanę chyba przy tym ostatnim.
Cieszę się, że mogłam pomóc Piasek odpada, rzeczywiście toaleta kocia byłaby na bank. A co myślisz o takiej drobniuteńkiej mielonej korze? Wiem, że nie będzie efektu takiego jak grys czy żwirek ale jest mięciutka Widziałam takie granulaty, nie wiem jaka cena ale możesz się zorientować, są tu http://www.gast-eko.pl/granulaty.html , tzn tu znalazłam,, może jest więcej firm, które się tym zajmują, może mają resztki różnych kolorów i można by to taniej kupić? Nie ma tam cennika, ale jest kontakt
Eve - piękna ta Twoja magnolia To drzewo podoba mi się od dawna i jeśli nie bezpośrednio przy tarasie, to na pewno znajdzie u mnie swoje miejsce. Tak więc lista "chciejstw" stale rośnie
Oliwnika nie znam, ale poczytam o nim wieczorem. Oj, będę miała nad czym myśleć.
Co do placu zabaw, to dziękuję Ci za to, że zwróciłaś mi uwagę z tym grysem. Teraz już wiem, że nie był to jednak najlepszy pomysł Zastanawiałam się więc, co w zamian. W jednym z odcinków "Maji w ogrodzie" poruszana była ta kwestia. Mam do wyboru albo płukany piasek (raczej odpada, bo obawiam się, że okoliczne koty zrobiłyby sobie w nim toaletę), albo te specjalne gumowe płyty (tu z kolei cena jak dla mnie w tej chwili zaporowa), albo drobny żwirek. I na dzień dzisiejszy zostanę chyba przy tym ostatnim.
Jak Ewa już wspomniała o mojej sośnie, to zrobię podsumowanie pierwszych uwag po zimie:
- sosna bośniacka wypadła
- żurawki zgubiły wszystkie liście, ale większość coś tam wypuszcza, ze 4 nieźle już wyglądają
- przed rh rosną sobie pieris i kiścień - pieris do wyrzucenia chyba, wszystkie listki brązowe, kiścień wygląda super i puszcza młode listki; takie same warunki, oba niczym nieokryte
- magnolia - największe zaskoczenie - skazałam ją na zagładę właściwie, rośnie przy samym płocie od pola, w najbardziej wietrznym miejscu, niczym nie okryłam, nasypałam troszeczkę kory na korzenie i żyje cała, ma mnóstwo pięknych zdrowych pąków
- trzmieliny i bluszcz bardzo zdechle, myślę, czy obrywać tylko liście, czy obcinać całe gałązki
- bylin wiosennych jeszcze nie widać - były 2 serduszki, kokoryczka, tawułki, nic z ziemi nie wyłazi - ma czas, czy padło?; jeżówki też śpią
- sit spiralny przemarznięty; ścięłam mu brązowe spiralki, zobaczę co dalej
- tojeść trochę zmarzła, ale puszcza już świeże
- bergenie w porządku
- hortensje jeszcze liści nie puszczają, dereń i krzewuszki też nie
- tawuły mają pierwsze maleńkie czerwone listki
- czekam co z modrzewiem, wiązem i bukiem
- na perukowca rozumiem, że mam cierpliwie czekać
- hortensje pnące mają pąki nabrzmiewające, wiśnia umbraculifera też nabrzmiewa
- kulki bukszpanowe podmroziło od strony pola