Cieszę się
Hakonki sporo podrosły. I nadal zielone, i żyją, chociaż nie jest im łatwo. Stoją pod świerkiem jak pod parasolem, musi porządnie padać, żeby je podlało. A my przecież od początku sierpnia byliśmy raptem dwa razy. Wytrzymałe z nich bestyjki.
W ramach przerwy od myślenia nad nasadzeniami i korzystając z ładnej pogody udało mi się porobić kilka zdjęć jesieni
Berberys ewidentnie marnuje się w cieniu
Hortensja jakoś nie ma ochoty zmienić koloru
Bardzo duża ilość muchomorów na sąsiedniej działce zastanawia mnie jak to świadczy o jakości gleby, a może nie ma znaczenia ? Szkoda że nie są jadalne
Helen, Kasia, Johanka, Wiola w zasadzie to trawa, która według opisów powinna rosnąć w słońcu. U mnie ma półcień i radzi sobie dobrze. Czasami za roślinami trudno trafić.
Gwiazdorzą jarząby, wreszcie doczekałam się przebarwienia