Od nowa ... na przekór wszystkim
12:35, 23 paź 2019
no tak, w ostatnim poście z 26 września napisałam "jutro wpadnę ...." prawie miesiąc mi to zajęło
podczytywałam Was czasami oczywiście ale nie mogłam się zebrać i u siebie trochę pobyć 
więc tak, aktualnie pracuję nadal przy granicach mojej działki, do zimy muszę jeszcze jakieś 10 metrów przekopać, przewaliłam już pewnie z 50
Na przyszły rok zostanie tylko z jednej strony, przy planowanym warzywniku.
Łatwo nie jest, sąsiadująca działka zarośnięta drzewami i te korzenie do mnie aż przechodzą.
ciężko idzie, ale już bliżej jak dalej
na samym końcu działki posadziłam szpaler trzcinnika KF, nie wiem czy zostanie tam na stałe, miałam sadzić cisy ale sąsiad blisko posadził tuje i stwierdziłam, że na razie będą trawy. Oczywiście trzeba było wszystko przekopać, oczyścić, nawieźć obornika, no ale już po
więc tak, aktualnie pracuję nadal przy granicach mojej działki, do zimy muszę jeszcze jakieś 10 metrów przekopać, przewaliłam już pewnie z 50
Łatwo nie jest, sąsiadująca działka zarośnięta drzewami i te korzenie do mnie aż przechodzą.
ciężko idzie, ale już bliżej jak dalej
na samym końcu działki posadziłam szpaler trzcinnika KF, nie wiem czy zostanie tam na stałe, miałam sadzić cisy ale sąsiad blisko posadził tuje i stwierdziłam, że na razie będą trawy. Oczywiście trzeba było wszystko przekopać, oczyścić, nawieźć obornika, no ale już po