Nie, nie ma być zero azotu, mniej azotu i taki nawóz ma azot. Chemicy dobrali proporcje i azot jest, tylko mniej.
Wrzesień jest miesiącem stosowania nawozów jesiennych.
Nawet wisi u nas reklama florovitu jesiennego na górze
Nie podlewaj wieczorem, jest zimniej w nocy i rosa, mogą grzyby zaatakować.
Jak już tak chcesz mocno to ryzykuj i syp nawozy, to zabronione nie jest, będziesz miał doświadczenia.
Możesz wszystko przetestować:
- dosiewki ziemią ogrodową i nasionami (może okazać się, że za gęsto w końcu będzie)
- nawożenie nawozem normalnym (nie jesiennym)
- lub nawożenie nawozem jesiennym
Ja odpowiedzialności na siebie nie wezmę.
Na koniec dodam: trawa potrzebuje do osiągnięcia dojrzałości trawnika odpornego na deptanie - 70-80 skoszeń. Ty myślisz i działasz szybciej niż rośnie trawa. Ona nie nadąża. Daj jej czas.
Idzie jesień, na wiosnę będziesz miał tyle roboty, że ho,ho.
Obornik musi być spróchniały, nie świeży.
Na dnie wymieszać z ziemią lekko.
Posadzić do ziemi ogrodowej wymieszanej z czymś z worków, lub z kompostem najlepiej.
Pozostałe punkty prawidłowo.
To może być niszczący motyl, a raczej jego gąsienice (zielone, 4 cm długości z czarną głową) Wg tej strony muszą one być zwalczane za pomocą specjalistycznego środka owadobójczego z zawartością spinosadu.
Poszukałam w necie - u nas ten środek nazywa się Spintor™ 240 SC
A daj spokój Danusiu. Nie jestem w stanie pojąć co im ten winobluszcz wadził, skoro nawet go nie widzieli od swojej strony. I jeszcze po obcięciu nie sprzątnęli, tylko taki syf zostawili. Pomalowane przeze mnie drzwiczki pospadały nie wiadomo gdzie. Może jutro uda mi się je jakoś wygrzebać.
Sama zobacz - było tak
a jest tak
i znów mam taki widok
zamiast takiego
Zdoktoryzowałam się prawie z tematu - jednak biofix zawierał starane EW a mój to starane EC - w biofixie były jeszcze 2 dodatkowe substancje czynne- więc wymieniam środek jutro powinien dotrzeć wiec będzie oprysk i mam nadzieję za tydzień wertykulacja i nawożenie jesienne.
To zapewne nie jest mlecz a mniszek lekarski. Jest dwuliścienny, koniczyna też jest dwuliścienna. Nie ma cudownego środka działającego na mniszek a omijającego koniczynę. Zlikwiduj także koniczynę, bardzo brzydki jest taki trawnik, bo to już nie trawnik. Namów żonę żeby zmieniła zdanie
Zapytaj kamieniarza, skoro on (krasnal) z kamienia, czym się klei kamień. Na pewno da się tak skleić, żeby nie było widać klejenia, tylko ważne - czym?
Dać wzór kowalowi albo zdolnemu ślusarzowi i niech wykona. Pewnie wyjdzie drożej. Trudno aż tak dopasować, aby znaleźć taką samą ale taniej. Szukaj sam, a nie angażuj ludzi w szukanie za ciebie
Pięciornik rozłogowy to chwast wybitnie uciążliwy, bo ma rozłogi, pocięcie glebogryzarką spowoduje, że rozłogi nie zginą, a zostaną zwielokrotnione.
Jedynie oprzysk może pomóc. I tu chyba nie ma co ratować całego trawnika, a opryskać całość.
Najmniej szkodliwe dla środowiska jest użycie octu lub mocznika w dużym stężeniu.
Roztwór polecany przez Waldka to 5 kg na 100 l - Toszka dodała że nie zimnej a ciepłej wody.
Pomysł jest taki: na części trawnika oznaczonej sznurkami opryskaj Starane, na innej Chwastox + zrób eksperyment, jeśli nie spali chwastów - zrób jak powyżej.