Amelanchier Ballerina, ostatni okazyjny zakup
I jeszcze, wielkosc zabudowy obok. Tam mam tylko tak naprawde metrowa przerwe w dostawie cienia, czyli de facto 12m zabudowy Calutenkie slonce popoludniowozachodnie juz nie dochodzi, poza czesciowo warzywnikiem, na koncu ogrodu.
I fajnie Aniu wyglądają i obficie mi w tym roku obrodziły.
A jak smakują . sama się przekonasz
O tak hortensje bardzo cieszą. Już nie wyobrażam sobie ogrodu bez nich.
Aniu, dziękuję za dzisiejszy wspólny dzień. Tyle godzin a zleciało migusiem.Zawsze za szybko .
Tyle rozmów o roślinach .a jeszcze nie wszystko poruszyłyśmy
Nam to wiecznie tego czasu mało
Przyjechałam na kawę a byłam pół dnia. Dzięki ,,za wszystko , za roślinki , dynie i za wizytę u Iwonki.
Oto moje wspominkowe z dzisiejszego dnia u ciebie
Tą trawą Moudry jestem oczarowana. Chyba będzie mi się śniła.Cudna jest.Zdjęcie nie oddaje jej piękna.
Mayesty też cudna. zbierz proszę nasionka.
Jeżówki masz cudne jeszcze
Ogromnie się cieszę,że ta mam. Dzięki Aniu.
Może za rok mi zakwitnie jak twoja
Dzisiaj byłam z wizytą w pięknym o każdej porze roku ogrodzie Ani
Miałą być tylko krótka wizyta na kawę...a było ileś godzin, ale jakże wspaniałych, z wymianą doświadczeń, rad, obserwacji o roślinach, środkach,
Ogród Ani zawsze piękny, romantyczny, wymuskany, ech..
Kto był i kto nie był to może zobaczyć jak teraz wygląda moimi oczami.
U Ani jeszcze mnóstwo jeżówek kwitnie
cieszę się, że tą mam. Dzięki Tobie
Witam, ja też kolejny raz chciałbym poprosić o rady.
Zacznijmy od początku po fatalnie kondycji trawnika po zimie udało mi się go uratować stosując porady z forum. W 2 części sezonu wyglądał już naprawdę ładnie. Ostatnie nawożenie normalnym nawozem przeprowadziłem pod koniec sierpnia, Vila Pro-Complex dawka niecałe 4kg / 140m2. Pod koniec sierpnia zastosowałem nawóz jesienny Vila. Do tego czasu trawnik był regularnie podlewamy 2-3 razy w tygodniu.
A cały początek września były i intensywne opady deszczu.
I teraz zaczęły się kłopoty, po około 2 tygodniach od ostatniego deszczu ( w tym czasie już nie podlewałem bo była niska temperatura i bardzo mocna rosa w nocy i o poranku ) trawa straciły cały kolor i zaczęła jakby usychać, gdy nazbierało się tego sporo postanowiłem to wszystko wygrabić ręcznie, nie chciałem wertykulować bo trawnik ma dopiero 2 sezon. Wygrabiłem dużo uschnięte trawy cały trawnik się przerzedził, i dodatkowo wyszło pełno małych pustych „placków”.
Po grabieniu cały trawnik ponakłuwałem butami z kolcami i podlałem cały trawnik, a w weekend dałem 2 dawkę nawozu jesiennego i obficie podlałem. Ale poprawy brak. Trawnik wyglada fatalnie nie można go porównywać do tego co było jeszcze w sierpniu. I teraz pytanie co mogło to spowodować?
Brak podlewania przez 2 tygodnie mógł wyrządzić aż takie szkody? A może za wcześnie dałem nawóz jesienny bez azotu? A może coś innego, bardzo proszę o pomoc.
Wszystko jest piekne, ale te astry to jest moj number one u Ciebie.
Cynie tez Ci sie udaly. Co do cyn, tych ktorych nasiona obiecalam zebrac, to niestety nici beda. Slimaki pozarly mi siewki. Jedna sie ostala, zakwitla jednym kwiatkiem, i nie wiem, co sie z nim stalo. Bedzie powtorka z rozrywki
Najbardziej lubie u Ciebie cienista Po zmianach to juz w ogole, wszystko dojrzalo pieknie, tak jakby bylo od dawna.Masz piekne refleksy sloneczne, ktorych ja nie mam, bo mam tylko lity cien
Co to za drzewo masz na tej rabacie?
W ogole nie moge sie nadziwic iloscu drzew, ktore upchnelas w calym ogrodzie.
Nie wiem, jak masz zamiar trzymac to wszystko w ryzach, u Ciebie nawet milin sie zachowuja jak trzeba
A pamietasz nazwe tej bialej jarzebiny? i wielkosc docelowa? Bo ja miele biala/jasnorozowa, ale boje sie, ze bedzie za duza
Dziś pojechaliśmy z eMem na szybki rekonesans do dwóch szkółek i wróciliśmy z tym jegomościem:
Do samochodu wskoczyły nam też 3 śliczne ciski baccata - puchate miśki, w sam raz na stożki. Jutro muszę podjechać po kolejne .