Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Kłopoty - problemy z trawnikiem

waldek727
5186ab9d9f772

Dołączył: 08 wrz 2013
Skąd: Warszawa
Posty: 4366
Dodany 19:52, 23 wrz 2019 , edytowany o 19:53, 23 wrz 2019
imrowai napisał(a)


Co z tym fantem zrobić - przyszło mi do głowy - powyrywać i dosiać - ale toż to cały trawnik będzie podziurawiony, a ponadto chciałbym zanim się rzucę na to z motyką, dojść sedna problemu by za rok znów nie powtarzać historii .
Z góry dzięki za wszelką pomoc!

Takie żółte plamy na trawniku pozostawia kupkówka pospolita.
Zrób mechaniczną wertykulację w tym roku. Jak masz możliwość to podsyp kompostu lub dobrej ziemi aby wyrównać ubytki i na koniec dosiej równomiernie na całej powierzchni trawę. W przyszłym roku nie poznasz trawnika.
____________________
Mój wątek Tam, gdzie jeże mówią dobranoc
Papryk

Dołączył: 19 mar 2019
Posty: 9
Dodany 21:34, 23 wrz 2019
Witam, ja też kolejny raz chciałbym poprosić o rady. Zacznijmy od początku po fatalnie kondycji trawnika po zimie udało mi się go uratować stosując porady z forum. W 2 części sezonu wyglądał już naprawdę ładnie. Ostatnie nawożenie normalnym nawozem przeprowadziłem pod koniec sierpnia, Vila Pro-Complex dawka niecałe 4kg / 140m2. Pod koniec sierpnia zastosowałem nawóz jesienny Vila. Do tego czasu trawnik był regularnie podlewamy 2-3 razy w tygodniu. A cały początek września były i intensywne opady deszczu. I teraz zaczęły się kłopoty, po około 2 tygodniach od ostatniego deszczu ( w tym czasie już nie podlewałem bo była niska temperatura i bardzo mocna rosa w nocy i o poranku ) trawa straciły cały kolor i zaczęła jakby usychać, gdy nazbierało się tego sporo postanowiłem to wszystko wygrabić ręcznie, nie chciałem wertykulować bo trawnik ma dopiero 2 sezon. Wygrabiłem dużo uschnięte trawy cały trawnik się przerzedził, i dodatkowo wyszło pełno małych pustych „placków”. Po grabieniu cały trawnik ponakłuwałem butami z kolcami i podlałem cały trawnik, a w weekend dałem 2 dawkę nawozu jesiennego i obficie podlałem. Ale poprawy brak. Trawnik wyglada fatalnie nie można go porównywać do tego co było jeszcze w sierpniu. I teraz pytanie co mogło to spowodować? Brak podlewania przez 2 tygodnie mógł wyrządzić aż takie szkody? A może za wcześnie dałem nawóz jesienny bez azotu? A może coś innego, bardzo proszę o pomoc.



imrowai

Dołączył: 08 cze 2017
Posty: 3
Dodany 16:10, 26 wrz 2019
waldek727 napisał(a)

Takie żółte plamy na trawniku pozostawia kupkówka pospolita.


Po poszukiwaniach dochodzę do wniosku, że jest to jednak wiechlina. Żółknie bo właśnie usycha. Niemniej zalecenie twoje jest właściwe - rwać ile można i dosiewać... choć pewnie walka będzie nierówna.:\
TomaszZ

Dołączył: 13 maj 2019
Posty: 43
Dodany 12:34, 27 wrz 2019
imrowai napisał(a)


Po poszukiwaniach dochodzę do wniosku, że jest to jednak wiechlina. Żółknie bo właśnie usycha. Niemniej zalecenie twoje jest właściwe - rwać ile można i dosiewać... choć pewnie walka będzie nierówna.:\



ja wstawiałem zdjęcia wiechliny trochę bliższe kadry więc możesz porównać,
PatrykRT

Dołączył: 23 kwi 2019
Posty: 9
Dodany 16:57, 03 paź 2019
Witam was. Mam mały problem z trawnikiem , występuje już około 3 tygodni. Przed tym czasem dodam, że robiłem oprysk na chwasty staranne trawnik i jak widzę w tych miejscach wychodzą owe plamy. I w związku z tym pytanie: robić coś w tym roku czy na wiosnę po wertykulacji? Na początku września został już rozsypany nawóz jesienny. Gdy robię wwertykulatorem ręcznym filc czesciowo znika. Mam obawy że to czerwona nitkowatość poniżej. Czy coś poradzicie? Dziękuję

Dejwizna

Dołączył: 20 cze 2019
Posty: 2
Dodany 18:40, 08 paź 2019 , edytowany o 18:42, 08 paź 2019
Witam drogie koleżanki i koledzy. Jestem właśnie po ostatnim koszeniu przed zimą i taki efekt mnie zaskoczył gdy trawę skosilem na 3.5 cm. Całe lato że względu na piekło z nieba kosilem na 5 cm, co miesiąc nawóz, trawnik wyglądał ladnie, nie był jak z katalogu, ale był ładny. W połowie września sypnalem już Suminem jesienno zimowym, a 3 tygodnie temu opryskalem Suminem Starane na koniczyne. Trawnik regularnie codziennie podlewany.
Czy ten środek mógł mieć wpływ? Za 2 tygodnie chciałem jeszcze raz sypnac nawozem na zimę, może tym razem Yara?
Walczyć w tym roku już nie ma chyba sensu, wiosna wertykulacja plus dosiewka, ale pytanie moje czy jest szansa na uratowanie trawnika? Może to ten środek na koniczyne? Może jakaś choroba? Macie może pomysły?



waldek727
5186ab9d9f772

Dołączył: 08 wrz 2013
Skąd: Warszawa
Posty: 4366
Dodany 02:26, 09 paź 2019
Szukasz wszędzie przyczyn takiego stanu trawnika, tylko nie tam gdzie trzeba. Utrzymując przez cały sezon wegetacyjny minimalną wysokość trawy na poziomie 5 cm doprowadziłeś do zachwiania procesów fotosyntezy. Niedoświetlone niższe partie trawnika nie miały pełnej możliwości do wytworzenia chlorofilu. Na forum w wielu miejscach zaznaczałem, że odpowiednią wysokością koszenia jest ustawienie noży na poziomie 3,5 - 4,0 cm.
____________________
Mój wątek Tam, gdzie jeże mówią dobranoc
Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70831
Dodany 16:31, 09 paź 2019
Wypuść wyżej następnym razem, czyli dłużej czekaj z koszeniem i podnieś wysokość koszenia, trawa znowu się zazieleni.
lukaszoferty

Dołączył: 14 paź 2019
Posty: 1
Dodany 12:47, 14 paź 2019 , edytowany o 12:47, 14 paź 2019
Mam drugi rok problem z takimi grzybami jak na zdjęciu, rosną kępkami i w 3 dni potrawią się rozrosnąć do takich rozmiarów, że po ich wykopaniu pozostaje duża dziura w trawniku. W tym roku poluje na nie już od momentu, gdy pojawia się wypiętrzenie ziemi i jeszcze nie wyjdą na zewnątrz - ale i tak mam dużo małych dziurek już w trawniku. Proszę o porady, bo niedługo muszę wyjechać na kilka dni i spodziewam się, że po powrocie będę miał ich pełno

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies