Ogród bez reguł
22:37, 12 wrz 2019
Mam kolejną anegdotkę
.
W mojej obecnej pracy jestem od 2001r. W ub. roku w połowie października znienacka podniosłam wzrok... i oniemiałam
. Ponieważ już znałam cud natury pt. klon tatarski odm. ginnala
. Nie mogłam zrozumieć, jak to możliwe, że przez 17 lat nie dostrzegłam tego, co było pod bokiem, co widziałam 5x w tygodniu. Co prawda, tak do końca nie dowierzałam oczom, ale w ogrodzie miałam już wzorzec z Sevres
i mogłam porównać.
I teraz czekam na dzień, kiedy zobaczę podobne widowisko u siebie

W mojej obecnej pracy jestem od 2001r. W ub. roku w połowie października znienacka podniosłam wzrok... i oniemiałam
I teraz czekam na dzień, kiedy zobaczę podobne widowisko u siebie