Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Skąpana w słońcu 21:14, 10 wrz 2019


Dołączył: 17 maj 2013
Posty: 12862
Do góry
Richie, bardzo dziękuję za miłe słowa



Agatko(Agania) część przeznaczę na trawnik, drugą na warzywa Roślinki zaczęły chorować, głównie przetaczniki. Złapały mączniaka.





Aniu (AnnaMS), bardzo dziękuję za miłe słowa. Coraz mniej kwiatów kwitnie, czuć już nadchodzącą jesień.





Szmaragdowy Zakątek 21:09, 10 wrz 2019


Dołączył: 03 sty 2014
Posty: 5919
Do góry
A teraz news z ostatniej chwili.

Na początku roku zapadła decyzja o zmianie bramy wjazdowej w „Szmaragdowym”.
Świetność starej bramy już dawno minęła, wszelkie sposoby reaktywacji (a raczej reanimacji) nie przynosiły zadowalającego efektu. Nawet miłość do stylu vintage nie pomagała…po prostu brama pamiętała czasy Hitlera i wyglądała masakrycznie!
Zaczęłam rozglądać się ze fachowcami specjalizującymi się w tej dziedzinie, bo nie ulegało wątpliwości, że bramę trzeba zrobić na zamówienie. Miała być lekko ażurowa (aby ograniczyć wścibski wzrok przechodniów) i nie zrujnować mojego (i tak dość skromnego) budżetu.
Znalazłam firmę. Umówiliśmy szczegóły. Realizacja zamówienia - wiosna 2019. Kilka tygodni później …załęło się… Fachowcy z montażem się opróżniają, bo elementy składowe nie dotarły na czas. Potem lakiernia proszkowa nie dotrzymała terminu, kolejna wymówka to zepsuty samochód, następne: chory spawacz, awaria jakiegoś sprzętu i afrykańskie upały. Jednym słowem MASAKRA !!!
A termin założenia bramy oddalał się …oddalał… o lata świetlne… W sumie aż tak bardzo nie zależało mi na tej bramie, w tym roku czy w przyszłym – obojętnie…a że nie dałam żadnej zaliczki to czekałam cierpliwie.
Nagle w niedzielę telefon: „Brama gotowa, jutro montaż”. Super! Tylko, że jutro ma padać. Ale ok…pożyjemy…zobaczymy.
Fachowcy przyjechali. Zamiast o godz.8 rano… o godzinie 15 - siedem godzin spóźnienia. Ekstra…ważne, że są!
Bezchmurne niebo byłoby idealne w tej sytuacji, ale nie …deszczowa woda zaczęła zbierać się nad ich głowami! A po moich zwojach mózgowych szwendały się koszmarno-prorocze myśli: „No …szefowa, zaczęło padać…przerywamy robotę…przyjdziemy kiedyś…może jeszcze w tym roku…ale będzie Pani zadowoloooona…”
Jako związek przyczynowo-skutkowy wydawało się to bardzo oczywiste i łatwe do przewidzenia. Mijały minuty, a chmur przybywało…było ich coraz więcej…i więcej. W końcu zaczęło padać. Oj co ja mówię, zaczęło lać !!! Szeryf ekipy spoglądając w niebo zabluźnił siarczyście przyzywając najstarszy zawód świata, a ja myślę sobie: no to dooopa …już po robocie….
Jakieś było moje zdziwienie, gdy okazało się że robotnicy nie pakują się do samochodu.
W strugach deszczu pracowali 5 godzin, po zmierzchu w świetle reflektorów ich służbowego auta, wszyscy totalnie utopieni w swoich mokrych, roboczych kombinezonach.
Z pokorą i cierpliwością przyjęli rzeczywistość taką, jaka jest. Bez komentowania i narzekania.
Niestrudzenie pracowali wspólnie ze swoim szeryfem do godziny 21.
Czegoś takiego to jeszcze nie widziałam! W rozgrywce z deszczem - 1:0 dla fachowców!!! Tym razem totalne zwycięstwo z matką naturą. BRAWO ONI !!!
Na koniec jeszcze miła niespodzianka…rachunek o 200 zł mniejszy niż się umawialiśmy…według słów szeryfa: - „bo tak jakoś wyszło”.
Odzyskałam wiarę w ludzi, wszystko dobrze się skończyło. Mam nową bramę !!! Hurra!!!

Tak było jeszcze w niedzielę wieczorem (widok od środka)…


a tak dziś rano (widok z ulicy).

Małymi krokami-Ogród Wioli 21:06, 10 wrz 2019


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5729
Do góry
Wiolka5_7 napisał(a)
Dziś u mnie taka demolka ale się cieszę

2 rabaty do obsadzenia mi doszły i trawnik na wiosnę do założenia
Będzie co robić w przyszłym roku

Pozdrowionka



Też skakałabym z radości Ciekawe jak wyjdzie, dosyć spory ten kawałek. Cały do utwardzenia? Rośliny będą cudnie wyglądać na tle nowego
Wzgórze chaosu 21:04, 10 wrz 2019


Dołączył: 03 sty 2018
Posty: 7199
Do góry
Iwonka napisał(a)







"jest spokojnie i relaksująco"
Bardzo mi się podoba
Skąpana w słońcu 20:57, 10 wrz 2019


Dołączył: 17 maj 2013
Posty: 12862
Do góry
Basiu (basia3012), ja w większości też mam róże pnące i krzaczaste. Pracy przy nich sporo i bardzo niewdzięczna. Zdecydowanie dłużej powinny kwitnąć.






Agatko (Nowa12) jak najbardziej to jest jeżówka Virgin




Jolu (yolka) mam nadzieję, że jak zmężnieją to będą jeszcze piękniejsze , ale póki co jestem z nich zadowolona




Ula (Urszulla) niestety nie wiem co to za hortensja. Wydaje mi się, że może to być Confetti. Delikatnie różowieje Ja też miałam spory przestój w tym roku.




Wśród brzóz i dębów 20:52, 10 wrz 2019


Dołączył: 09 wrz 2015
Posty: 3230
Do góry
Grażynko, Elu, dziękuję za odwiedziny, miło, że zaglądacie.

Aniu, w sprawie róży odpisałam na priv.
Nasiona z Purple Majesty zbieram pod koniec pażdziernika, lepiej dać im czas, żeby porządnie dojrzały. Późną jesienią obcinam im jedną kolbę i przechowuję w domu do wiosny.
Pytasz o podlewanie jaru, w letnie upały leję sporo wody na południową skarpę, bez tego rośliny nie dałyby rady.

Kasiu, dzięki za propzycję przyjęcia irgi, chętnie przygarnę. Daj mi znać, kiedy będziesz wykopywać.

Dorotko, dziękuję za pochwałę.


Parę ogrodowych aktualności:




To tu- to tam- łopatkę mam ! 20:51, 10 wrz 2019


Dołączył: 19 mar 2015
Posty: 6601
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Sarenko, mój ogród dopiero co wylazł z okresu niemowlęctwa, więc zdjęcia drzewek niewiele Ci powiedzą.
Mogę się podzielić myślami (kryteriami), które towarzyszyły mi przy ich wyborze:

1. Kryteria ogólne:
-drzewko ma mieć taki rozmiar, aby było proporcjonalne do bryły budynku (odpadły wszystkie potężne i te wypierdkowate)
- drzewko ma nawiązywać do stylu ogrodu; u mnie to styl naturalistyczny, raczej nieformalny (odpadły wszystkie wysoko szczepione, pendule, itp
- drzewko ma być odporne na choroby, tolerancyjne co do gleby, mrozoodporne, bez specjalnych wymagań wodnych

2. Kryteria szczegółowe:
-preferowane były drzewka do 8-10 m posiadające coś interesującego: szczególnie zależało mi na atrakcyjnym przebarwieniu jesienią, ciekawym kształtom liści, wiosennemu kwitnieniu lub owocowaniu.

Wybrałam klon Ginnala



klon ściętolistny



klon ussuryjski





W części reprezentacyjnej, na froncie, rosną graby Fastigiata



Wykorzystałam też w ogrodzie klon strzępiastokory, rajskie jabłonki Olę i Adirondack, śliwy wiśniowe, świdośliwy Lamarca, wiąz Jacqueline Hillier, jarząby pospolite, brzozy, katalpę.
Chciałam uzyskać efekt domu zanurzonego w zieleni.

Ooo dziękuję Ci.
Właśnie chcialabym drzewa mieć, do tego też owocowe ( bo to podstawa) ale właśnie drzewa ozdobne to dla mnie nie lada wyzwanie... Szukam drzew 5-8 m z podobnymi kryteriami jak Ty. Klony sa śliczne . W ogóle jest multum drzew, a ja z natury jestem niezdecydowana i w efekcie bujam się cały sezon z rozważaniem co sądzić, gdzie sadzić
Wzgórze chaosu 20:51, 10 wrz 2019


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5729
Do góry
Wzgórze chaosu 20:43, 10 wrz 2019


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5729
Do góry
Mój ogrodowy pamiętnik 20:43, 10 wrz 2019


Dołączył: 05 lis 2016
Posty: 11113
Do góry
Trochę żałuję, że posadziłam miskanty Variegatus i Morning Light bo one nie kwitną . A jest tyle odmian kwitnących a jak dla mnie to cały w tym urok.

Mój ogrodowy pamiętnik 20:39, 10 wrz 2019


Dołączył: 05 lis 2016
Posty: 11113
Do góry
Dlaczego kalina Kilimandzaro nie rośnie symetrycznie? Ciągnie ją na lewo .



Nostalgiczny krajobraz z czerwonymi akcentami .


Nowa działka, nowy ogród, nowy dom, nowe życie :) 20:38, 10 wrz 2019


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89394
Do góry
popcorn napisał(a)
Kurde.


Ale spaślaki niezłe, musisz sypnąć coś na nie bo inaczej na odległość nie opanujesz, a z roku na rok więcej będzie
Wzgórze chaosu 20:37, 10 wrz 2019


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5729
Do góry
Aby oderwać głowę od problemów z perukowcem, sobotę spędziłam w rabacie brzozowej, która po altanie jest moją ulubioną miejscówką w ogrodzie. Miałam tam swój pień na którym często przysiadałam. Marzyło mi się krzesło i wreszcie przypadkiem udało się coś fajnego wypatrzeć
Ale żeby krzesło stało prosto na naszym wzgórzu, musiałam podnieść grunt i wyrównać nieco teren. Na szczęście rok temu wsadziłam hortki i trawy wyżej, więc nie musiałam ich ruszać. Wyciągnęłam tylko byliny, dosypałam ziemi i posadziłam na odpowiedniej wysokości. Znalazłam też kilka bardziej płaskich kamieni, aby utwardzić teren pod siedzisko i zrobić mini ścieżkę. Kamienie wkrótce dostaną dywanik - karmnik ościsty, który świetnie mi się sprawdza jako zadarniacz.


Niestety brzozy są posadzone o jakieś 10 cm za głęboko. Pień mają odsypany, jest suchy i czyściutki, ale mam dylemat czy tak to zostawić? A może wczesną wiosną wykopać i wsadzić wyżej? W październiku mijają trzy lata odkąd te brzozy posadziłam. Nie wiem, czy jest sens o te parę centymetrów ruszać korzenie...
Usunęłam natomiast obrzeże z ciężkich z kamieni i długo myślałam, co tam wsadzić. Padło na brunery Alexander - pasują mi kolorem i formą do reszty roślin.



Jak widać nie skończyło się na samym krzesełku Dokupiłam stolik i wreszcie można wygodnie odpocząć Urzekł mi się kolor tego kompletu, taki zgaszony seledyn. Bardzo nietypowy, zazwyczaj widziałam białe, kremowe, szare, czarne, niebieskie... Również forma mimo zawijasów i krateczki wydaje się lekka i zwiewna. Gdy za jakiś czas rośliny nabiorą masy, całość będzie jeszcze bardziej spójna. Uwielbiam stonowaną kolorystykę tego kącika, jest spokojnie i relaksująco... A przy okazji to doskonały punkt obserwacyjny ukryty między brzozą a kaliną.
Mój drugi ogród- mały, ale komfortowy 20:37, 10 wrz 2019


Dołączył: 15 kwi 2016
Posty: 71
Do góry
Anda napisał(a)
Kompostowniki powinny stać na ziemi.
Jako żywopłot dobrze sprawdza się cis, który w ogrodach holenderskich jest często używany, ale nie tylko

Postaram się w ti miejsce o cisy..ale może jakieś wyrośnięte znajde.
Czy cebulki kwiatów powinnam przetrzymać przed posadzeniem w lodówce?
Nowa działka, nowy ogród, nowy dom, nowe życie :) 20:37, 10 wrz 2019


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89394
Do góry
popcorn napisał(a)
Jakie baterie polecacie, jakiej firmy? Chciałabym może powoli coś kupować. Zestawy prysznicowy, wannowy, do 2 umywalek, do bidetu? Help? Chętnie jedna firma jedna seria, podtynkowe?

Łazienka. Uwagi? Deszczownica będzie na krótkiej ścianie nie umiem tego zrobić w tym programie niestety. reszta chyba tak? Wejście do łazienki na wprost umywalki. W oryginalnym projekcie WC i umywalka są zamienione miejscami.


A pralka i szafki gdzie???
Pamiętajcie o ogrodach 20:07, 10 wrz 2019


Dołączył: 03 kwi 2018
Posty: 4574
Do góry






no dobra trzeba jeszcze referat dokończyć.
Pamiętajcie o ogrodach 20:06, 10 wrz 2019


Dołączył: 03 kwi 2018
Posty: 4574
Do góry






Pamiętajcie o ogrodach 20:05, 10 wrz 2019


Dołączył: 03 kwi 2018
Posty: 4574
Do góry
I spacer przed snem po ogrodzie






Rozchodnik okazały - Sedum spectabile 19:57, 10 wrz 2019


Dołączył: 20 mar 2012
Posty: 140
Do góry
Rozchodniki z podziękowaniem dla Moniki Monia81.

To tu- to tam- łopatkę mam ! 19:49, 10 wrz 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
sarenka napisał(a)
Haniu, trafiłam do Ciebie dzięki Asi ( galgAsia) bo podobno masz klony ( i inne drzewa.podxirlisz się swoimi spostrzeżeniami odnośnie ich oraz zdjeciami- najlepiej w całej okazałości. Poszukuję klona/klonów w róg działki ( wsoch-poludnie). Szukam nadal drzew na rabaty przy podjeździe, miały być dęby błotne, ale cena mnie odstraszyla niestety.


Sarenko, mój ogród dopiero co wylazł z okresu niemowlęctwa, więc zdjęcia drzewek niewiele Ci powiedzą.
Mogę się podzielić myślami (kryteriami), które towarzyszyły mi przy ich wyborze:

1. Kryteria ogólne:
-drzewko ma mieć taki rozmiar, aby było proporcjonalne do bryły budynku (odpadły wszystkie potężne i te wypierdkowate)
- drzewko ma nawiązywać do stylu ogrodu; u mnie to styl naturalistyczny, raczej nieformalny (odpadły wszystkie wysoko szczepione, pendule, itp
- drzewko ma być odporne na choroby, tolerancyjne co do gleby, mrozoodporne, bez specjalnych wymagań wodnych

2. Kryteria szczegółowe:
-preferowane były drzewka do 8-10 m posiadające coś interesującego: szczególnie zależało mi na atrakcyjnym przebarwieniu jesienią, ciekawym kształtom liści, wiosennemu kwitnieniu lub owocowaniu.

Wybrałam klon Ginnala



klon ściętolistny



klon ussuryjski





W części reprezentacyjnej, na froncie, rosną graby Fastigiata



Wykorzystałam też w ogrodzie klon strzępiastokory, rajskie jabłonki Olę i Adirondack, śliwy wiśniowe, świdośliwy Lamarca, wiąz Jacqueline Hillier, jarząby pospolite, brzozy, katalpę.
Chciałam uzyskać efekt domu zanurzonego w zieleni.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies