Haniu, myślę nad żywopłotem. Znalazłam w
sad...czy.pl ginnale sprzedawane po 5 szt. - na żywopłoty właśnie. Czy to ma szanse powodzenia? Może niekoniecznie mono, ale co kilka metrów, podsadzone jakimiś "krzaczorami"...? Takie luźne dywagacje - do planowania dojdzie, gdy wrócę i zobaczę, co mój pan ojciec zmalował...
To ściana południowo - wschodnia SE. Chcę też tam dać ambrowca. Widoki - jak widać - średniej jakości

Jakieś szopy, parking, zaplecze gastronomii średnio małej. W planach miałam "przymiarkę" do tematu, ale nieopatrznie zwierzyłam się ojcu. No i w ramach dobrego uczynku Niewidzialnej Ręki tato wziął się za karczowanie. No przecież złego słowa nie powiem!

Ale muszę myśleć intensywniej, niż planowałam...
O "murek" nie pytaj na razie, please...