Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Małymi krokami-Ogród Wioli 13:05, 17 sie 2019


Dołączył: 05 lut 2013
Posty: 21779
Do góry
amatorodniczka napisał(a)
Hej Wiolu Powiedz mi masz liatry? Co robisz po przekwitnieniu?
Czy na jesień trzeba je przyciąć jakoś ?

Hej Weroniko

Pewnie,że mam
Właśnie swoim ucięłam wczoraj przekwitnięte kwiatostany,bo nie lubię takich przekwitniętych niektórzy zostawiają na zimę ,ale mnie drażnią
Została taka kępa jakby trawiasta

Tutaj widać te ciemnozielone kępy przed dereniem

Ptasi gaj 13:03, 17 sie 2019


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15181
Do góry
pestka56 napisał(a)
Ten preparat do oczka... czy to jest taki, który barwiąc wodę zmienia kąt załamywania się światła, co przeszkadza glonom mnożyć się? Jest super. Znajomy to zastosował. Efekt genialny.

Miskant Sioux – ile ma wysokości ten twój i jak przebarwia liście jesienią? Powinien mieć max jakieś 70-80 cm i ostro pomarańczowe liście, jeśli ma duzo słońca.



Kasiu w tym roku dokupilam jeszcze 3 szt Siuksow. Kupowane były równe wzrostem teraz każdy ma inny wzrost od 80 cm do ponad metra jeszcze nie wypuściły kiści. Wiec wniosek wszystko zależy gdzie posadzone w jakiej ziemi a moje mają dobrą ziemię kompost.

Od lewej siux, następnie Memory i znowu siuxy



Ty
Wody nie focilam. Coś w tym roku woda niby czysta, ale ma kolor zielony może to tak się zastanawiam od pokarmu jakieś zielone drazety eM kupił i jeszcze ten płyn lazurowy. Jednak najlepszy klar miałam od szyszek olchowych i słomy jęczmiennej. Też jest za dużo ryb i żrą i srają w tą wodę. Rośliny są ale ile mogą przerobić tego azotu jak nadmiar.
Glonów nie ma upały się nie kończą i to wszystko naraz nie sprzyja roślinom wodnym już żółkną.
Zapytaj się znajomego jak się środek nazywa.

Pozdrawiam
Mała działka - wielkie nadzieje 12:32, 17 sie 2019


Dołączył: 17 sie 2017
Posty: 967
Do góry
Kupiłam wiosną kilka szałwii NN, więcej nie było Może ktoś rozpozna, chciałabym dokupić więcej. Charakterystyczne jest to, że kwiatki mają białe "kreski" na płatkach, kolor dość intensywny. Dość szybko drugi raz kwitnie po przycięciu przekwitłych kwiatostanów.
Migawki z ogródka 12:29, 17 sie 2019


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 13769
Do góry
Dziś zaczęliśmy remont tarasu i ogrodzenia. Była wywózka gruzu do punktu gminnego. No i wróciliśmy z takimi dwoma ktoś wywalił, a ja odnowię
Liliowo i kolorowo:) 12:11, 17 sie 2019


Dołączył: 09 wrz 2015
Posty: 3230
Do góry
danuta_szwajcer napisał(a)

Jedyna radosc to moje wnuki, one czerpią radosc z ogrodu, robia perfumy z płatkow, lawendy, podlewają siebie i roslinki, ulubiona zabawa to malowanie kamieni i potem zabawa w rodzinki zwierzakow co zrobiły




Fajną zabawę wymyśliłaś wnuczkom, muszę i moim podsunąć parę kamieni do pomalowania. A jakich farb używały do tego?
Wzgórze chaosu 11:45, 17 sie 2019


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5729
Do góry
Poprzedni wpis to początki historii altanowej rabaty. Pora na przedstawienie, co dalej z tego wynikło

Po zimie rabata przy altanie wygląda smutno, niestety widać po niej upływ czasu... Nawet ławka zamiast palet nie ratuje sytuacji Po początkowym nerwie pojawia się wena do działania



Wiosenna bujność nieco poprawia humor, ale pomysły kiełkują.
Wędrówki rododendronowe już pokazałam Było ładnie, w momencie kwitnienia nie odważyłabym się ruszyć tego piękna, ale po było mi już psychicznie łatwiej

Tulipanowiec też znalazł nową miejscówkę, dosłownie poszedł sobie na front, ale tę śmieszną historię opiszę przy innym remoncie
Po raz drugi przesadzam też umbrę na pniu. Miały być dwie posadzone symetrycznie przy ławce, ale nie byłam tak na prawdę do tego pomysłu przekonana. Bardziej czułam tu katalpy, ich duże liście byłyby lepszym akcentem... Niestety ta rabata nie jest aż tak duża, a korony katalp po latach są ogromne. Umbra poszła na front.


Przed demolką jest tak:

Widząc taki obraz nędzy i rozpaczy jakoś łatwiej to wszystko wysadzić w powietrze No prawie wszystko


Na wiosnę przywożę na rabatę duże ilości kompostu, plan jest taki, aby podnieść nieco jej tyły. Muszę to zrobić ostrożnie, by nie zasypać pni drzew, które zostawiam. To wiedza zdobyta dzięki nadrabianiu zaległości w programie "Maja w ogrodzie" Zbyt mocno zasypany górą pień sprzyja rozwojowi chorób grzybowych.

Przez jakiś czas na rabacie nic się nie dzieje a pozostawiona goła ziemia zarasta trawą.


Po przeprowadzonej rodkowej, tulipanowcowej, umbrowej migracji znów jest impuls. Niebieski świerk mocno mi tu od dawna zgrzyta, rabata bez niego będzie spokojniejsza. I tak jest mocna kolorystycznie. Po bokach ma dwa bordowe akcenty: perukowca i klona. Oba kocham i oczywiście zostają

Zarośniętą ziemię przekopuję, znów rozkładam kartony i rozpoczyna się proces równania terenu.
Wychodząc z mojego wąwozu przedłużam też żwirową ścieżkę do kolejnego zakrętu:


Na winklu po przeciwnej stronie przekopuję małą rabatkę aby złagodzić mur i kamienną donicę.


Po dosypaniu ziemi z tej strony jest tak:

Trochę ziemi jeszcze brakuje, aby całkowicie zasypać duże kamienie podtrzymujące żwir pod ławką. Ale już dowiozłam
Różnica wysokości była aż tak duża:


Teraz jest mniej więcej tak:

Kamienie okalające żwir zostały prawie całkowicie zasypane. Wkrótce nawiozę nieco jaśniejszego żwiru, który ładnie wszystko zakryje. Pomaluję też ławkę pod kolor altany, nieco ją tylko przecierając.
A o nową ławeczkę będę prosić św. Mikołaja

Przymiarka ze starą ławką wygląda tak:

Pod klonem leżą 3 wykopane tawuły, które teraz zadołowałam za ławką tworząc kompozycję z 3 kul. Nie jestem do nich w tym miejscu w 100% przekonana... Na wiosnę spróbuję wyrównać je cięciem i zobaczę, jak to będzie wyglądać. Uwielbiam te tawułki, ale jeśli okaże się, że coś mi tu jednak zgrzyta, będę im szukać nowej miejscówki.

Za ławką planuję żywopłot z cisa hilii. Ma nawiązywać do łukowej kompozycji przy kamiennej ławce widocznej z altany. Ma być niewysoki tak aby nie zakrywał hortensji ale stworzył lekkie oparcie dla ławki. Po bokach będą dwie cisowe kule, co nawiąże z kolei do kul przy wykuszu domu. Na razie jest hortensjowo
Między perukowcem a kratką altany w zeszłym roku posadziłam hortensję Kyushu. W tym roku perukowiec tak bujnął, że hortensja nie miała szans na pełnię swej urody. Przesadziłam ją na środek ławki a po bokach dokupiłam dwie kolejne Kyushu. Uwielbiam tę hortensję, jej zapach jest obłędny!
Jak ta trójeczka kiedyś się rozrośnie siedzenie na ławce będzie jeszcze przyjemniejsze

Tak wyglądały przymiarki tej hortensji zaraz po zakupie. Widać też jak przesunęłam placyk do przodu:


Z samymi tylko hortensjami jest tak:

Podoba mi się ten minimalistyczny obrazek, nie chciałabym go zepsuć dodatkami o których wspomniałam...

Największym dylematem jest dla mnie tył. Dziurę w żywopłocie - powstałą przez rozrastające się rośliny z przodu - załatam i nawet wiem jak. Wycięłam cały susz i przywiążę do przodu nieco tylnych gałęzi, które stworzą namiastkę zieleni z przodu. Są bujne i jest ich dużo, więc pomysł się uda.
Straszący cyprysik Lawsona "Ivonne" mimo sentymentu do nazwy będzie raczej wycięty. Niestety po podcięciu czubka kilka lat temu podmarzł i dużo gałęzi musiałam wyciąć. Reszta gałęzi nieco uformowana, ale nadal nie jest w formie. Tak podkrzesane drzewko pewnie długo nie przetrwa...

Perukowiec i klon zostają. Mocne bordowe akcenty po dwóch stronach... Co między nimi pasuje???
Myślałam o dwóch platanach Alpen's Globe. Ale gołe pnie znów coś potrzebują w nogi...
Nie chcę tam nic iglastego, pasują mi tylko zielone drzewa. Czy takie same czy różne???
Kuszą mnie 3 brzozy doorenos Pasowałyby do brzóz za altaną i do doorenbosów na froncie, które rosną wzdłuż tej samej linii żywopłotu. Cudnie zagrałyby z hortensjami Kyushu Podbiłyby boro drzew obok...
Na razie widzę same plusy A WY co myślicie? Uśmiecham się mocno po rady i sugestie

Ależ elaborat mi wyszedł, niemal tak długi jak historia tej rabaty
Na koniec perełeczka I jak tu się nie zachwycać zmianami
Nawet ja maruda się cieszę
Rozchodnik okazały - Sedum spectabile 11:27, 17 sie 2019


Dołączył: 19 mar 2015
Posty: 6601
Do góry
MirellaB napisał(a)
Między jakimi trawami są te rozchodniki? I jaki to rozchodnik ??
W samym słońcu 11:17, 17 sie 2019


Dołączył: 19 mar 2015
Posty: 6601
Do góry
się
Skąpana w słońcu 10:10, 17 sie 2019


Dołączył: 19 mar 2015
Posty: 6601
Do góry
ewsyg napisał(a)


Ula, to jeżówka Cherry Fluff. rosną tutaj 4 sztuki. U mnie świetnie sobie radzi i super się krzewi


]


Ewa, wiesz może czy ta jeżówka bez problemu zimuje?
Ile lat rosną u Ciebie te 4 krzaczki?
Czubajkowy Ogród 10:07, 17 sie 2019


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24633
Do góry
Doranma napisał(a)
Ścieżka została ukończona Na zdjęciu wcale nie widać, że ma 1,30 m szerokości Kolejny etap prac wiosną - trzeba koniecznie wysokie byliny przesadzić w głąb rabat, by nie wykładały się na ścieżkę i nie tworzyły optycznie wąwozu. A tymczasem niech deszczyk podlewa wysianą trawę i niech rośnie. W drugim końcu, tym bliżej domku, czeka mnie już pierwsze koszenie nowej trawki



Po pracy fizycznej zasłużenie odpoczywamy Czasami w towarzystwie sąsiadów i przy tak pięknej zastawie z motylkami.



"Calineczka" też odpoczywała przez cały dzień w słodkim kwiatku



Pozostałe kwiatki będą innym razem. Pa!

Fajnie, ładnie ci ta ścieżka wyszła .
U mnie tez na razie prace stoją w miejscu .
Piękna zastawa.Ka czy herbatka smakuje na pewno lepiej
Gdzie co i jak - czyli łap okazję :D 09:54, 17 sie 2019


Dołączył: 09 wrz 2015
Posty: 3230
Do góry
paradas napisał(a)
W pomarańczowym markecie budowlanym jest promocja na donice.
Nawet więcej niż 50%. Duże donice terakotowe za 39,99 z 85

Paradas, dzięki za info o tych donicach, wzięłam trzy w różnych wielkościach, w przyszłym roku posadzę sobie w nich zioła, na razie wypełniłam tym, co miałam pod ręką.
Mus owocowy w miejskiej dżungli 09:50, 17 sie 2019


Dołączył: 03 sie 2013
Posty: 740
Do góry
Nabyłam też trawę Imperata cylindryczna. Pani nie była w stanie odpowiedzieć czy to Red Baron. Ciekawe czy się przebarwi na czerwono? Zwłaszcza, że ulokowałam ją w miejscu bez słońca



Mus owocowy w miejskiej dżungli 09:45, 17 sie 2019


Dołączył: 03 sie 2013
Posty: 740
Do góry
Wczoraj trafiłam do ogrodniczego bez konkretnego planu
Efekt: kupiłam dziełżany ogrodowe, które ulokowałam pod morelą w miskantach






Moja działka na Dębowym Lesie 09:43, 17 sie 2019


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24633
Do góry
Milka napisał(a)
Piękne zdjęcia dałaś Aniu. Jednak hortensje na słonku wybarwiają się ładniej, moje vanilki za nic się nie wybarwią, choć w cieniu nie są.

Dziękuję Irenko
Owszem hortensje na słońcu ładnie się wybarwiają .ale i słonko je czasami podpala.
Jedna z 3 moich Vanilek.A tylko jedna kupowałam jako Vanilke.Tą prowadzę na pniu.

Limka

Galtonia

Piny Winky i nowa młoda Tardiva
Wzgórze chaosu 09:41, 17 sie 2019


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5729
Do góry
Dokumentacji sezonu ciąg dalszy Większość pod hasłem ogrodowych rewolucji. Wzgórze powoli wychodzi z chaosu A remont altany zatacza coraz szersze kręgi...

Chwila wspomnień i podsumowań

Kilka dobrych lat temu w kąciku przy altanie jest tak:


Rabata wije się mocną falą, podkreśloną modnym wtedy "płotkiem". Miks faktur i kolorów, aż oczy bolą... Ale to obecne odczucia, wtedy byłam zadowolona




Płotek zostaje podkreślony żwirowym obrzeżem a rośliny nabierają masy. W tej fazie rabata bardzo mi się podobała. Rośliny były młode i piękne, a wszystko zostało ujęte w uporządkowane ramy. Byłam zadowolona



Niestety płotek szybko zaczyna się rozpadać i zamiast niego pojawiają się kamienie. Rabata ma wtedy swój szczyt





Gdy osiągnie się szczyt, chce się wspinać jeszcze wyżej, zdobywając kolejne. W górach wydaje się to takie naturalne. Ale nawet tam szczyt zdobyty przypadkiem nie gwarantuje wyjścia na kolejny.
Tak też jest z moim ogrodem... Coś wyszło przypadkiem, ale nie poparte wiedzą i doświadczeniem zaczyna kuleć. Smutne, ale prawdziwe... Rośliny posadzone za blisko zaczynają walczyć.

Z rabaty odchodzi jałowiec kolumnowy, który po którejś zimie przestał być kolumną. Wypada też pęcherznica diabolo, zagłuszająca diabelsko wszystko dookoła Zamiast niej pojawia się świerk serbski. Zaczynam dokładniej i częściej czytać "Ogrodowisko"
Fala jest bardzo niewygodna w koszeniu, obłędu można dostać od tych manewrów! Dlatego linia rabaty zostaje nieco wyprostowana, niestety nie mogę znaleźć fotek dokumentujących ten proces.




W 2018 roku przyjeżdżają moi pierwsi Ogrodowiskowi goście, których witam takim widokiem z altany
W środku ciemno i ponuro a nowy placyk, który pojawia się w rabacie oferuje gościom palety do siedzenia
Niby posprzątane, niby wyplewione, trochę ładnych roślin jest, ale czegoś oczywiście brak... Sama już to mocno czuję, wizje się pojawiają... A dzięki wam jest bodziec, jest impuls!

Biorę się do roboty
Moja działka na Dębowym Lesie 09:36, 17 sie 2019


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24633
Do góry
Doranma napisał(a)


Liliową. Ale posadziłam w dość cienistym miejscu, bo bałam się że ją upał spali, a ona pewnie więcej słońca mieć powinna?

To tak jak moja.Moja rośnie na słońcu i daje rade.
Liliowiec kwanso.U mnie kwitnie prawie jako ostatni.
Moja działka na Dębowym Lesie 09:32, 17 sie 2019


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24633
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)
Przepiękne rośliny, cudna kolekcja ślicznych dalii, ale bez wzgledu na fotografowane obiekty zdjęcia mistrzostwo

Sylwio Witaj!! bardzo dziękuję w imieniu moich roślin .Przekaze im pochwałki, aby dalej dobre rosły.
Dalii mam kilkanaście.Ale jeszcze na kilka mam jeszcze ochotę .Ale to już na wiosnę
Dziękuję także za pochwale mojej fotografii, to bardzo budujące i motywujące słowa dla mnie.
pozdrawiam

Nowe tegoroczne i bardzo cieszą

A ta juz kilka lat u mnie jest.
Sezon 2017 u Hanusi 09:28, 17 sie 2019


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7817
Do góry
Elu, dziękuję za odwiedziny, Widzę, że odpoczęłaś, ieraz z nowymi pomysłami na jesienne przesadzanie się weźmiesz pewnie. Ja też planuję trochę ruchu na rabatach, Pewnie więcej będzie eliminacji, żeby więcej luzu dla mnie było.

Rozchodnik bordowy rośnie w cieniu hortki, i jakoś się rozrasta, ale bardzo powoli.
I dlatego nie ruszam go , niech siedzi tam dalej. Chryzantema już w rozkwicie.





Sezon 2017 u Hanusi 09:14, 17 sie 2019


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15181
Do góry
hankaandrus_44 napisał(a)


Gosiu, cudne bordowe to rozchodnik purple emperor- chyba dobrze pamiętam /napisałam/




Witam Haniu

Pięknie słonecznie urodzaj u ciebie bardzo duży. Myslalam, że to cebula, a to papierówki takie ładne? Borowki dużo w tym roku widziałam krzaki u ciebie dużo już zebralas a słodkie. Też posadzę. Sąsiedzi na osiedlu posadzili prawie 30 krzaków. Jak zda to egzamin to administracja posądzić wiecej.
Terenu dużo.
Byłam u was piękną pogodę miałam upałów nie było ale ciepło. Woda jak kryształ czysta. Już któryś rok wybieram się do ogrodu Hortu... i zawsze czasu brak.

Nigdy mi się rozchodniki i hosty nie podobaly. Hosty posadziłam w tym roku i rosną pieknie. Rozchodniki posadziłam 3 szt też z tych bordowych ledwo zipie. Patrzę na twoje piękne. Może te moje rosną (na skalniaku) nie tam gdzie powinny wiosna przesadze.
Są doliny które od razu jak posadzę rosną piękni inne wymyślają i trzeba przesadzić.

Masz ładne jeżówki zawilce też u mnie wyginęły zawilce. Horty nigdy nie zawodzą.
Jeżówki mam do pasa wysokie muszę rozsadzić bo gęste.

Pozdrawiam pieknej pogody zycze
W moim małym ogródeczku - Dorota 08:24, 17 sie 2019


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5729
Do góry
Dorota123 napisał(a)
Dziękuję za tyle miłych słów. Mój ogródek jest typowo bylinowy i zapełniony na maksa. Rutewki kupowałam wysyłkowo, były malutkie ale urosły. Wiosną porozrywałam białą i nawet się przyjęły te sadzonki, ale na efekt z przed roku przyjdzie mi ze dwa lata poczekać.
Cały mój ogród jest bardzo kolorowy tylko w pobliżu altany zachowałam biały z akcentami różu, bo i w altanie mam pokrowce na poduchy w takiej tonacji. Zastanawiałam się nad zmianą w altanie. Myślałam o pomalowaniu jej na jasny beż, albo chociaż o rozjaśnieniu białymi firankami. Jak były u mnie dziewczyny (Sylwia, Anitka i Agnieszka) rozmawiałyśmy o tym i wybrałyśmy opcje z firankami. Piszesz, że brak miejsca to tak jak u mnie. Przyglądnij się pierwszemu zdjęciu. Na pierwszym planie jest niby kępa hortensji, ale tak na prawdę o tam jest studnia i na niej stoi 4 hortensje rosnące w doniczkach. ( one świetnie zimują w ogródku). Ostatnio em zarządził, że wszystko ma zniknąć ze studni i to co rośnie wkoło niej. (Miał problem z dostaniem się do niej, a chciał sprawdzić czy wszystko w porządku) Hortensje porozstawiam przy altanie. Część funkii posadziłam do plastikowych skrzyneczek, z resztą nie wiem co mam zrobić. Dał mi czas do jesieni.


Anabelki prawdopodobnie strąg, dostałam patyczki i wyhodowałam sobie, te zwykłe są bardzo wiotkie.








Dorotka widok z altany masz obłędny, kadr na altankę też piękny. Dobry pomysł z uspokojeniem kolorów w miejscu, gdzie często się przebywa. Jest spójnie i kojąco. Firanki to szybka zmiana i świetny efekt. Ja też miałam ogromne dylematy z malowaniem altany na tak mocny w sumie jasny kolor. Nie żałuję, ale u mnie pasuje do kremowego domu. U ciebie wszystko jest ciemniejsze więc i altana gra.
Ta studnia o której piszesz to pod różowymi jeżówkami? Kępa hortensji jest tam ogromna! I super ten zakątek wygląda. Ale jak eMuś się uprze to faktycznie trzeba temat przemyśleć. Rośliny w donicach to dobry pomysł, można szybciutko wszystko przesunąć. A te roślinki w gruncie aż tak bardzo utrudniają dostęp?
Mój mąż z kolei obsesyjnie wręcz broni tynku, aby nic go nie dotykało. Wykorzystałam to jako atut i zrobiłam nową rabatę przed wejściem, której wręcz kibicował A teraz podsuwam mu programy czy artykuły mówiące o dobroczynnym wpływie liści pnączy na tynk. Moje marzenie to obsadzenie tarasu hortensją pnącą. Może się uda
Dobrze, że mocniejsza odmiana anabelek ci się trafiła. Zdziwiło mnie jak fajnie ukorzenia się hortensje. Nawet ja mam w tym roku zielone przedszkole, wiele już kwitnie. A kompletnie nie idzie mi siew czy sadzonkowanie.
Bylinowy ogród daje mnóstwo radości, ciągle coś się dzieje. Zmierzam w tym kierunku, ale powolutku bardzo.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies