A teraz o hortensjach.. Nie wiem jak to się dzieje, ale u mnie hortensje rosną jak chwasty. Na tej rabatce jest 11 sadzonek wyhodowanych z patyczków w 2017.
Tu są Polar Bear rok 2017 i 2019
Ale najbardziej jestem dumna z tych, wyprowadzonych "na pniu". Udało mi się ukorzenić 3 Limki i 1 Vanilkę, też 2 lata temu.
Wiesz, że dziś przejeżdżając przez to rondo myślałam co to za czochy, że w sierpniu kwitną A gdy to sadzili sądziłam, że liliowce A trawka to nie jakaś molinia... Czekamy zatem obie na rozwiązanie zagadki
pomidory? o a ja myślałam że masz dłużej u mnie jeszcze kilka będzie - co roku idzie mi lepiej ale w tym straszliwie się nad nimi opracowałam i dogadzałam aż za bardzo no ale degustacji kilka się odbyło i 2 miesiące podjadania
Pisz u mnie fotki też wklejaj tu łatwo
Masz absolutna racje z tymi odwiedzinami i fotkami - to teraz jest naj - tak sobie pomyślałam dlaczego ja Mai nie namówiłam na jesienne nagrania nie wiem
a drugiej strony rozkopuję teraz rabaty i robię zmiany jakie sobie już 2 lata planowałam
Ty mi lepiej powiedz co ja tam mam posadzić w tej bramce - a tulipany na frontową rabatę też mam w takich kolorach - sadzic będę w październiku - lezą w pudle w otwartej części domu chyba wytrzymają
wreszcie nareszcie wycięlismy żywopłat z pięciornika celem odmłodzenia
Nabyłam drogą kupna filtry polaryzacyjne i ćwiczę ich użycie. Na dzień dobry - na pewno nigdy wcześniej nie udało mi się zrobić tak niebieskiego nieba :
ciacham zwykle jak gdzieś jadę i nie kilka dni nie ma, albo robię bukiety to ciacham no i ciacham jak z tyłu już płatki schną niech lepiej kwitną - wiesz przecież - widziałam Twoje są ok - dalie kurcze jak się cieszę że mam miejsce na nie - gdybym nie miała to chyba by były w donicach
No tak wrzesień na razie cudowny i jest dość wilgotno idealnie do prac tylko jakoś z wolna mi to idzie.
Masz jakiś krzew do cienia? kilka dni temu widziałam u mnie motyla ćmy i już dzis bukszpan jeden robi się szybko zjedzony - pryskać niczym nie będę trudno
szkoda
Sylwia dziękuję Ci bardzo za tą uwagę bo właśnie się obawiałam tych mocnych liści. Zastanawiam się jak tak tniecie to co z owocami?
Miałam dylemat kiwi czy cytryniec i w końcu wybrałam kiwi dla owoców no bo jakby nie było wejście do jagodnika, jeszcze dumam nad winoroslą ale teraz już ie wiem
tu po prawej stronie chciałam posadzić już zewnetrznie rosną róże ale jakoś pod spodem chciałam mocować a tu klops no
I znów się szwędałam aż w końcu się udało dokończyć przesadzanie i dzielenie liliowców, dosadzenie do rabaty oczekujących floksów i róży Winchester Cathedral.
Oczywiście żeby to uczynić musiałam to i owo wykopać kilka razy obracać na kompost z wsadem i z takami kompostu - co ja bym zrobiła bez niego ie wiem.
Wykopane nadwyżki pojechały wprost do ogrodu sąsiedniego ku wielkiej uciesze właścicieli.
Jeszcze do rabaty wsadzić tulipany Purissima które wcześnie kwitną a potem są pochłonięte przez szybko startujące floksy, że nawet nie wiem kiedy liście zasychają. To w październiku a na końcu bardzo bym chciała zrobić kanciki bo dopiero wtedy mają sens. Rabaty puste to lepiej takie poletka wyglądają uff
Posadziłam dziś rdest himalajski Blackfield, 2 palczatki miotlaste Blue Heaven, krwiściąg tępolistny, przesadziłam rozchodniki Mr. Goodbud i Carmen wyciągnięte z niebytu. Do kompletu szałwia Ostfriesland i carex Silver Sceptre od Hani . Póki co, kompletnie to nie wygląda, zwłaszcza że Goodbudy są strasznie wyciągnięte. Były kompletnie stłamszone przez stipę.
Dziś trochę podziałałam ogródkowo. Pogoda była adekwatna, nie za ciepło, nie za zimno - a w sam raz . Kontynuowałam obsadzanie na nowo rabaty, na której wcześniej posadziłam klona ściętolistnego. Wyrzuciłam definitywnie carex Frosted Curls - po zimie wyglądały jak rozdeptane naleśniki i długo nie chciały ruszyć. W końcu się wkurzyłam i je przycięłam, bo już nie miałam nic do stracenia. No to ruszyły, ale robiły za jeżyki do teraz. Być może należało je przyciąć wcześniej. Być może. Tak czy siak, straciłam do nich serce.
To te wielkie kopy siana po prawej. Zdjęcie robione pod koniec marca - stipa już się zieleni, a one niiic.
A tu przymiarki, wersja 'nieuporządkowana' z crexów rezygnuję w tym miejscu..
na pierwszym planie Little bunny, następnie wyżej rozplenice z rozchodnikami, dwie hortensje i żywopłot u samej góry. Przy samych kamieniach - brak pomysłu..
Kobietki, cześć i czołem Wrzucam planik robiony na szybko, dwie wersje skarpy przy kamieniach..
Wersja 1 - w prostych liniach
Wersja 2 - nieco rozbite rośliny, bardziej naturalistycznie ? Nie wiem jak by to się prezentowało jak roślinki podrosną..
Pytajnikami zaznaczyłam miejsca obok kamieni, bo tam trzeba byłoby czymś mądrze obsadzić, żeby kamienie nie utopiły się w rabacie..
Dodaję jeszcze jedno zdjęcie "łysej" skarpy.. a w kolejnym poście dodam zdjęcie jak od dwóch dni chodzę i przekładam doniczki i kombinuję która wersja będzie najlepsza..