Ewa, to jest zachodnia strona, słońce wchodzi około 15.30.
Murek jest z jednej strony (o wys. ok. 1 m), z drugiej strony ażurowy płot.
Myślisz, że będzie ok?
Za podpowiedzi z wodą bardzo dziękuję, u nas jest wyjątkowo twarda.
Janeczko, cudny początek dnia mi zapewniłaś i nawet nie wiesz jak bardzo mi ulżyło, że Forever Purple się zadomowiła i daje radę! Balsam się, że może w słonku kaprysić Ci jednak będzie-ostatnie lata dają się we znaki wielu roślinom przy tych upałach. Co prawda moja w słońcu wyglądała fajnie, ale po zimie się słaba zrobiła coś.
To Vanilla fraise taka cudna w tle?
Wiesz, że też mam taką szklana banieczkę tylko zalega w domu, może czas ją ogrodowo wykorzystać
Ja na moją Afrodytę jestem zła-jakaś marna sadzonka mi się trafiła-nie urosła wyżej niż do kostki odkąd ją mam, już nie mówiąc o jednym pąku.. czas się jej pozbyć i kupić nową za długo z tym zwlekałam. Oliwia rose kusi niezawodnością..
Wreszcie QoS u mnie lepiej i już nie mam do niej wielkich zastrzeżeń-o wiele więcej kwiatów, więc i kwitnienie dłuższe
Nowa różyczka jest prześliczna!
Elu miło, że zajrzałaś trochę mnie zmobilizowałaś do wstawienia fotek. Susza straszna, trawników już nie podlewam, bo bym musiała chyba lać hektolitrami, a apelują ciągle, że wody coraz mniej, więc podlewam tylko kwiaty, żeby chociaż kolorowo było, jak nie może być zielono
Kurczę, odzyskałam internet w necie i cieszyłam się, że wreszcie nadrobię wątek a tu takie wieści.
Ale podobnie jak Hania stawiałabym na opryski. Tym bardziej, że jako karmiąca miała brzuch odsłonięty. A to związki bardzo łatwo i szybko wchłaniające się przez skórę. A może poprostu bardziej chciałabym wierzyć w tą wersję.
Sylwio bardo Was podziwiam, że po raz kolejny potraficie podnosić się po powodzi. Naprawdę szczery, ogromny szacun za to.
Smagliczki zaczynają powtórnie kwitnąć
Jeszcze nie ma ostatecznego efektu, ale niedługo będzie
Jedna z jeżówek ma takie kontrastowe w kolorze kwiatki
I zachód słońca, oj, będzie jutro wiało.
Cóż, nawet jestem zadowolona z jej wyglądu. Hortensje Dart's Little Dot pomimo braku podlewania żyją, i w sumie nawet dobrze, że nie są zbytnio okazałe.
Cisy Aurea fastigiata żyją i nawet mają złoty przyrosty. To dosyć powoli rosnąca odmiana, więc za szybko mi tu niczego nie zasłoni.
Róże i trawy dają tu radę w suszy, wrzosy zbierają się do kwitnienia. Konwalnik ładnie się zagęszcza, rozchodnik daje pewną "ażurowość". Zachwyca mnie też żurawka Forever Purple. Chociaż sadzonki były maaarne i drooogie, to jednak nabrały masy i już je ładnie widać.
Chociaż słoneczka nie ma tu tak dużo jak w innych częściach ogrodu, przypalają się tu żurawki Lime Marmalade. Czy ktoś zna jakąś cytrynową odmianę, nie przypalającą się na słońcu?
Dzisiaj przymusowy odpoczynek, bo cały dzień kropił z przerwami deszczyk.
Ale rośliny podlał
Wczoraj zrobiłam zdjęcie, po poprawce kształtu.
Tak było.
Tak jest.
I inne ujęcie.
dzięki Irenko, Twój ogrod również podziwialam na jego stronie. No i Rok w Ogrodzie obejrzałam, oczywiście też.
hej Janko, dawno mnie tu nie było a tu taka niespodzianka przeczytałam relację i oglądnęłam zdjęcia. Ogród wygląda jak spod igły, drzewa w okrągłej rabaie przybrały pięknie na masie Tylko ten samochód tak się wszędzie wpychał w kadr, ale rozumiem, że takie to uroki pracy dla reklamodawców
Oliwko, też ostatnio łapię się na tym, że najbardzie mnie fascynuje Kolista. Chociaż róże tam rosną nie najlepiej (brak podlewania kropelkowego), a ćma wygryza mi obwódkę, to Nigry swoim kontrastem, a stipa zwiewnością, robią całą robotę
Busik w relacji musiał być, bo bez niego nie było by całego tego projektu, który się nazywa "Busem przez polskie ogrody", a bez współpracy z partnerami nie było by po prostu Tomka stać na takie podróże. Ja z tego jasno sobie zdaję sprawę, poza tym dla mnie było przyjemnoscią coś tam porobić z nowymi dla mnie artykułami ogrodniczymi pod okiem jego aparatu fotograficznego. No i trochę prezentow przy okazji dostałam, z których chętnie korzystam
Aniu magia aparatu, na żywo, wierz mi, nie jest tak kolorowo.
Ta roślinka o którą pytasz to smagliczka jednoroczna.
Ma u mnie pełną swobodę. Wysiała się w przejściu i pomiędzy kamykami.
Bardzo fajnie to wygląda. Dwa kolory mam jakimś cudem
Oj tam oj tam, ja widzę kolorowo i pięknie
Ale fajna i śliczna ta smagliczka jednoroczna.
I potem tak się sama wysiewa ??
Musze sobie ja zapisać gdzieś .I na drugi rok wysiać.Bardzo mi się ona podoba
A długo ona kwitnie ??