Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Wśród brzóz i dębów 10:14, 04 sie 2019


Dołączył: 09 wrz 2015
Posty: 3230
Do góry
Grzesiu, Renatko, Doroto, Danusiu i Dorotko(Doranma), bardzo dziękuję Wam za odwiedziny. Są wakacje, więc "babciuję", a to pochłania dużo czasu, nie mam go więc zbyt wiele na forum, ale to wkrótce się zmieni i wszystko wróci do normy.
Parę ogrodowych aktualności:






Ranczo Szmaragdowa Dolina II 09:57, 04 sie 2019


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89403
Do góry
Na razie tylko z komórki wczoraj wieczorem coś więcej
Pod domem


A to już po spacerze w ogrodzie
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 09:46, 04 sie 2019


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Iwonka napisał(a)

Anitka a ta hakone jak się nazywa? Ładny kolor, w słońcu a taki limonkowy.


Iwonko to 'Nicolas'. Zielona jest.

Fajnie teraz z białą rutewka wyglądają.
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 09:34, 04 sie 2019


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
mira napisał(a)
Dorwałyście w Pacanowie jakąś szkółkę ? heh dobrze wiedzieć - jak fajne rośliny to ok

wiem że to marne pocieszenie z tym pocieszaniem, jednak....po 14 latach w styczniu patrzyłam w oczy kocurowi co to był najmądrzejszy na świecie i na dodatek super ogrodnik - trzyma mnie do dziś choć czas łagodzi
a spotkania z koleżankami ogrodowymi zdecydowanie łagodzą no i zakupy ogrodowe też

trzymaj się


Mnie też długo jeszcze potrzyma.

Tak te wyjazdy, spotkania i zakupy choć w moim wydaniu bardzo "rozsądne i przemyślane" odwracają głową od smutnych myśli.

Nowe nabytki, ale do oranżerii, choć mogą w lecie stać na zewnątrz. Może w przyszłym roku zostaną wyniesione.
Eukomis nawet ma już jeden kwiatek.


I jeszcze .... zapomniałam, ale pewnie post edytuje bo mam zapisane Sprawdziłam zapiski i to jest Tibouchina urvilleana. Za żadne skarby tej nazwy nie zapamiętam. Kwitnie na fioletowo podobnie jak bodziszek lub trzykrotka.


A z Pacanowa wróciłam z enkiantem dzwonkowaty, ożankami właściwymi i jeszcze jedną roślinką, której nazwy też nie pamiętam, ale zachwycam się nią u Sylwii.

Przypomniałam sobie lespedenza





Ranczo Szmaragdowa Dolina II 09:29, 04 sie 2019


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89403
Do góry
sylszu napisał(a)


Wg mnie można Pomiędzy kwiatami w ramach eksperymentu wsiałam marchewkę i wsadziłam zioła. Marchew po to, żeby nie mówili, że nie mam warzyw ..hahaha a zioła po to, że jak przechodzę to miziam i pachną.... Marchwi więcej nie wsieję ( bida nie przerywana poszła w liście ale zioła powtórzę na każdej rabacie.

Marchew co w liście idzie zostaw, jest spora szansa, że zakwitnie, a kwitnie ładnie
Mnie jedna w warzywniku kwitnie
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 09:13, 04 sie 2019


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Kokesz napisał(a)
Szkoda psiuni z tego, co pisałaś, to był wulkan energii, będzie teraz biegać po drugiej stronie tęczy...

Anitko, co to za bordowy rozchodnik, pamiętasz nazwę?


Staram się zapisywać nazwy roślinek, ale ten rozchodnik kupowany był w markecie jako Rozchodnik mix. Ale naprawdę jest śliczny.





Widziałam ostatnio w szkółce inne bordowe. Poszukam nazwy i fotki.


Przedziwny Ogród 09:05, 04 sie 2019


Dołączył: 19 gru 2017
Posty: 4933
Do góry
Ewa777 napisał(a)
Bardzo ładna ta alejka z hortensjami i tujami




Dziękuję Ewuniu Hortensji z roku na rok przybywa w moim ogrodzie. Spasowała im piaskowa ziemia. Podlewam je obficie co trzeci dzień i myślę że to dla nich jest najlepsze. Podobnie jak z różami, one nie lubią codziennego podlewania.


Duże pole do popisu 09:03, 04 sie 2019


Dołączył: 13 sie 2017
Posty: 970
Do góry
Kochani, w przyszłym roku muszę w końcu coś zrobić z naszą skarpą i tarasem przy domu. Skarpa ma szerokość ok. 2 metrów - na płasko i potem spadek też na szerokości ok. 2 metrów.
Doradźcie coś poproszę. Ja mam mętlik. Za dużo pomysłów. U mnie (na reszcie ogrodu) z większych roślin rosną hortensje, miskanty, derenie, tawuły szare, berberysy, tuje kule na pniu.

Jedno, co pewne, to krzewy, mniejsze drzewka mogą rosnąć na tym płaskim "tarasie", a ten spadek to muszę obsadzić czymś okrywowym, z czym nie będzie za dużo pracy, bo ten spadek to utrapienie.

PS. lubię jak jest kwitnąco, ale też nie za dużo gatunków na raz.
Może Wy mi coś doradzicie





Mój azyl na wichrowym wzgórzu 08:58, 04 sie 2019


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Doranma napisał(a)
Cudny, napchany warzywnik ☺ Czy znajdę gdzieś na wątku jego plan?


Tu jest kilka zdjęć jak t wyglądało na początku. Teraz doszedł jeszcze stoli obok kompostowników.

https://www.ogrodowisko.pl/watek/7741-moj-azyl-na-wichrowym-wzgorzu?page=147


W samym słońcu 08:40, 04 sie 2019


Dołączył: 19 mar 2015
Posty: 6601
Do góry

Za drzwiami do ogrodu... 08:22, 04 sie 2019


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5729
Do góry
anpi napisał(a)
Mam i ja...!!!!... Ćma bukszpanowa wcina moje kulki Znalezionych kilka dni temu sprawców unicestwiłam,odkurzyłam ze środka z suchych listków i opryskałam (miałam tylko Decis) pierwsze zaatakowane kulki.Niestety dwa ostatnie dni prażyło,a popołudniami lał deszcz więc nic nie zrobiłam.Po dzisiejszym przeglądzie jestem zszokowana: zaatakowane następnych sześć kulek i gąsieniczki już nieźle podtuczone,nie takie maluszki jakie znalazłam na pierwszych. Zebrałam te co znalazłam. I mam tylko nadzieję,że dziś po południu pogoda pozwoli mi zrobić oprysk na wszystkich bukszpanach.
Mogę z kimś na spółkę kupić Lepinox,bo to pewnie będzie ciągła walka!? A może ktoś ma odstąpić jego część- mam 15 kulek bukszpanowych więc pewnie dziesięcio litrowy opryskiwacz wystarczy na ten sezon,czyli jakieś 25 g Lepinoxu ?


Zdjęć gąsienic nie cytuję, nie zasłużyły na to wcale!!!
Aniu u mnie jakiś czas temu pojawiły się pojedyncze ćmy więc codziennie oglądałam bukszpany. Mam ich tylko 20 niedużych wiec nie zajmowało mi to dużo czasu. Po kilku dniach na jednym dostrzegłam małe skupisko suchych listków i kilka maciupeńkich gąsieniczek. Opryskałam tylko ten bukszpan Mospilanem, gdy jednak po kilku dniach pojawiły się na kolejnych dwóch sztukach nie wytrzymałam i profilaktycznie wszystko zlałam podwójną dawka Mospilanu. To było niecałe dwa tygodnie temu, nic nowego się ie wykluło, względny spokój. W zeszłym roku tez ten środek pomógł, niestety to chemia.
Lepinoxu nie miałam, ale wiem, że dziewczyny nawet w deszczu pryskały i przykrywały folią aby środek nie spłynął. Te cholery są tak ekspansywne, że każda minuta na wagę złota a raczej uratowanego listka
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 08:08, 04 sie 2019


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5729
Do góry
Anitka napisał(a)
Iwonko mam nadziej, że płynie Też pomalutku wracam na forum, choć jakoś ciężko wenę znaleźć.

Pamiętasz te zawieszane rybki co kupiłam ostatnio. Oderwałam mocowania, nałożyłam na patyki bambusowe i płyną sobie w elatcie.

Rybki w elacie cudnie się zgrały, zwłaszcza z białymi kwiatami funkii. To chyba ta pierwsza z lawendowych? Kupowana bez kwiatów a kolor trafiony I jeszcze te liście, do dodatków w altanie i domku pasują, fajny odcień. U mnie jaśniejszy bo w lekkim słońcu. Podzieliłam na kilka sadzonek i kwiatów na razie brak.
Podobnie jak weny... Odrabiam zaległości na forum , ale lenia ze zdjęciami mam jak diabli. No i stęskniłam się za Wami, pisałam właśnie u Sylwii, że mi się muszkieterska wyprawa marzy Dziękuję za jarzmiankę, wdziałam bagażnik, szacun po raz kolejny za pakowanie!!! Chociaż Abiko mi mówiła, że swojej z tego wszystkiego zapomniałaś... Moje podzieliłam i posadziłam, ale jak coś to chętnie się podzielę, bo aż takiej obfitości się nie spodziewałam, bardzo dorodne sadzonki
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 07:59, 04 sie 2019


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5729
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)



Przed chwilą podziwiałam u Katki, teraz u ciebie... Co wy dziewczyny robicie, że te budleje tak wam bujnie rosną? No kurde zazdroszczę! Uparłam się na nie u siebie z racji tego Dawida, dziecię już mam i dumna jestem z niego. No to budleję jeszcze chciałam Ale widocznie nie można mieć za dużo
Czytam, że Lara się pojawiła Już ją kocham, ma imię jakie zawsze chciałam dla damskiego zwierzaka.
Dziękuję za jarzmianki Sadzonki obłędne, odebrałam we czwartek od Aguś i podzieliłam przy sadzeniu. Deszcz pięknie mi wszystko podlał. Jak u was sytuacja z wodami? Mam nadzieję, że zlew nie było!!! U nas odkąd wróciłam codziennie pada, chwilami mocno ale pięknie. Jacuś mówi, że trochę za dużo tego deszczu wymodliłam bo mu wycieczki rowerowe zakłóca A mnie się chce wycieczki ogrodowej, stęskniłam się za Wami i mam nadzieję, że coś wkrótce wymyślicie
Moja bajka 07:46, 04 sie 2019


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5729
Do góry
Katkak napisał(a)

a kuku

i taki Motylek


nie mogłabym podarować sobie zdjęć warzywnika


Ucałuj tego Motylka wiszącego na drzewie Ta dziecięca radość - normalnie zazdroszczę!!! No i budlei - co zrobić, aby tak bujnie rosła? No chyba tylko być Katką z Mojej bajki, u niej wszystko ma się dobrze i odwdzięcza po stokroć... Warzywniak obłędny, warzywa rosną jak na drożdżach. Skubnij mi Kasiu trochę tych drożdży
Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 07:38, 04 sie 2019


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5729
Do góry
effka napisał(a)
Moja pierwsza lilia. Jestem nią oczarowana ....
Liliowa ogrodniczka

Jak dla mnie LILIJKA w paseczki najpiękniejsza

effka napisał(a)
Parę niedzielnych upalnych fotek. Przyznam, że nie mogę się nim nacieszyć. Jestem szczęśliwa, że to mam. Tak po prostu
Widoczek z leżała. Dzisiaj przeleżałam cały dzień w ogrodzie!


Kolejny mój obiekt westchnień to twój ogródek Jestem zachwycona stworzonymi rabatami, zakątkami i doborem roślin. Jest ich dużo, kolorowo, ale stanowią spójną całość. Wszystko przepięknie ci rośnie. A z każdego kącika do siedzenia widać śliczną kompozycję Wyciągnę kiedyś moje małopolskie muszkieterki i wprosimy się na podziwianie i ogrodowe ploteczki
Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 07:28, 04 sie 2019


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5729
Do góry
effka napisał(a)
Myślicie, że będę załować wyskubując siewki z kostki? Muszę takie cudo u siebie zrobić! I mam taką balię!

Ewcia znając twój talent do roślin będziesz wyskubywać na pewno Ja jestem kompletnym beztalenciem jeśli idzie o siew. Z kilku werben posadzonych rok temu wzeszła jedna lichota U ciebie wszystko rośnie jak na drożdżach więc eksperymentuj kochana
effka napisał(a)
Dziewczyny, muszę wam coś opowiedzieć
Wróciłam dzisiaj z pracy do domu, przybiega córka z koleżanką, z którą dzisiaj spędziła cały dzień i ciągną mnie na ogród. Idę, patrzę a tu laski wykopały oczko wodne, dziura w ziemi, wsadzone wiaderko, zalane wodą, w wodzie pływają rośliny, których trochę wzięły z mojego oczka, wszystko obłożone ładnie grysem a brzegi zamaskowane większymi ozdobnymi kamieniami gnejsowymi, które miałam w zapasie.
PADŁAM! Kochane dziewczynki, moje 8-letmie ogrodniczki Żeby było mało popikowaly do doniczek carexy frosted curls, które się mocno rozsiały i rozstawiły wokół oczka i kazały się zabrać do ogrodniczego, żeby dokupić rośliny. Dałam im wolną rękę byle nie przekroczyły 70 zł Kupiły piękna budleję, trawki, aksamitkę, lwią paszczę, hebe, koleusy, muszę masz totalny ale chciały same wybierać
Dumna jestem!!!!

Też pękłabym z dumy patrząc na takie dzieło ukochanego dziecka Dziewczyny nie próżnowały, fajnie, że aktywnie spędzają czas i chce im się bawić w tak pożyteczne zabawy Córcia ma zdolna mamuśkę i chłonie wszystko co robisz Efcia Jest nadzieja na pomocnika i tylko się cieszyć.
Jak tak padłam ostatnio, ale ze śmiechu. Wykopałam tulipanowca z koroną o średnicy jak nic ze 3 metry, a pień ze dwa na wysokość. Syn kieruje taczkami, ja trzymam drzewo, żeby nie fikło. Jedziemy moim wąwozem wzdłuż oczka, a na podjeździe mina kuzyna dosłownie bezcenna... Z jego perspektywy było widać, że drzewo...idzie. Tak sobie samo idzie na spacer Facet zgłupiał o co chodzi, my za chwilę wyłoniliśmy się, dowieźliśmy drzewo na miejsce, wrzucili w dziurę i dopiero wtedy miałam możliwość położyć się na trawie i ryczeć ze śmiechu. Scena jak z Makbeta, las idzie Kuzynowi szczęka opadła, a ja dosłownie ryczałam ze śmiechu.
Wkrótce pewnie będę ryczeć ale z własnej głupoty i rozpaczy jak to moje sierpniowe przesadzanie skończy się fiaskiem
Połowa działki - czyli mam powoli dość część II 07:19, 04 sie 2019


Dołączył: 18 lut 2012
Posty: 14250
Do góry
Tu narazie jest ściernisko... 07:16, 04 sie 2019


Dołączył: 20 paź 2015
Posty: 6900
Do góry
BasiaLT napisał(a)
Mimo chronicznego braku czasu i deszczu ogród jakoś żyje. Znowu jest bardzo sucho i nie ma jak pielić. No trudno. Czekam na deszcz, zapowiadają w tym tygodniu.



Ale Ci wszystko porosło no a stipa to już rekordowo wielka
I masz mini bratki,u mnie jakoś szybko padają,śliczny kolor mają,taki głęboki fiolet
A co to roślina na ostatnim zdjęciu?
Ogrodowe radości i rozterki - ogród Agani 07:08, 04 sie 2019


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5729
Do góry
Agania napisał(a)
Ziemia oddycha


Ależ ty masz widoki... CUDOWNE To z dachu? Żartuję, tak fajnie usytuowaliście dom, że nic tylko patrzeć i patrzeć w tę przestrzeń wokół. Rabaty tak skomponowałaś, że po latach stanowią obłędną całość, wszystko do siebie pasuje i stanowi malarski kadr. Wiele kadrów
Początkującego ogrodnika kawałek trawnika ;) Ogródek Kasi 07:07, 04 sie 2019


Dołączył: 20 paź 2015
Posty: 6900
Do góry
Kasia_CS napisał(a)
Tu na razie wędruję z doniczkami ze śmialkiem i myślę, gdzie wsadzć





Kasia, coraz piękniejszy i dojrzalszy ogród masz

Co to za fioletowa roślinka?
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies