Klona globosum przy salonie bo jak za bardzo rośnie wszerz i za kilka lat wbije mi się w konstrukcje .
Teraz jest przy japońcu i muszę przyznać że wkomponował się tam rewelacyjnie, a na miejsce po klonie przesadziłam przepięknego hibiskusa biało-bordowego którego dostałam od bliskiej memu sercu osoby Jutro jak wróce z pracy to postaram sie cyknąć fotkę
Pokaż u siebie jakie masz rojniki i zadaj pytanie, czy one zimują w gruncie. Wtedy więcej osób je zobaczy i wypowie się. Ja też chętnie je zobaczę. Za miłe słowa dziękuję
Gaura kwitnie, ale przez upał kwiatuszki szybko przekwitają.
Mam takie " ogromne " kwiaty na hortensji bukietowej nn
Nie podobają mi się listki azalii, w dotyku szeleszczą, boję się, że usycha
Ula witaj w moich progach
Areał po powieszeniu spory, to i teren fakt nie wszędzie równy.Ale nie jest tak źle.
Zagospodarowanie jest.Ale nie wszędzie tak jak mi się marzy.
Ale niektore marzenia spelniaja się po mału
Ja spryskałam substralem pierwotnie. I wyzbierałam ręcznie to co widziałam. Wydaje mi się, że trochę to jednak coś dało. Gąsienice duże latały i tak choć nieco wolniej ale te małe wydaje mi się że „zdrętwiały” na dobre. Waliłam podwójną dawkę... po 24 godzinach od pryskania poszedł deszcz ( solidna ulewa). Dziś dzięki uprzejmości Toszki (kochana kobieta) poleciałam lepinoxem i buksy popakowałam w wory gdyby padało. Tanio skóry nie sprzedam. Teraz pozostaje modlitwa
Tojeść orszelinowa.
Obrazki włoskie / 3 sztuki / na razie zielone.
Winogron, który służy do obrastania brzydkiej ściany, zrobił mi niespodziankę i ma owoce
A ma na tej ścianie mało słońca.
Aniu cudne masz te lilie i liliowce, szczególnie ten jest niesamowity na którego czekałaś 3 lata
Powiedz mi proszę co to za śliczna kruszynka ? czyżby to gipsówka ?
I na tym koniec, biegnę teraz do Was... buziaczki...
A żeby nie było że się obijam, to pokaże jedną z kilku rabat tworzonych, która przez te upały jeszcze w rozsypce, nie wiem czy kocimiętka mi się przyjmie, zobaczymy, jeszcze red barona mam na niej wsadzić, ale czekałam, żeby te upały zelżały... za siatkę nie patrzymy, habazie okropne..