To zdjęcie mega mnie urzekło!! Świetnie komunikacyjnie to wygląda
Firan wokół borówek też moja mama używa może kilkanaście białych "namiotów" nie wygląda super, ale za to owoce są na krzaku rok temu poszłyśmy jednego dnia podjesc nieco prosto z krzaczka, a następnego dnia mama mi kazala pozbierać wszystko, bo wyjeżdżałam.. idę z pojemniczkiem, wracam z pustym, bo z owoców po nocy już nic nie zostało
Jestem w szoku, że Cherry Fluff, które są przez wiele z nas uznawane za kapryśne i trudne, tak u Ciebie bujne
Będę czytać i oglądać, co w Waszych pięknych ogrodach. Kolejny raz życie domaga się mojej aktywności w innych obszarach
Aniu z Uroczyska, mam nadzieję na na nasze spotkanie tego lata.
Buziaki zostawiam
Wrócę, za jakiś czas.