W sobotę razem z Bożenką EPODLAS byłyśmy u Małgochy1960 i na Agrze 2012 w Rypinie, gdzie była wystawa i i sprzedaż roślin ozdobnych i nie tylko. Stoiska z roślinami bogato zaopatrzone i nie byłyśmy w stanie się powstrzymać od zakupów
- nabyłam hortensje Phanton i Vanille Fraise
- Pervoskię
- szałwię Barbulę
- żurawki, w tym Marmelade
- slazówkę
- słonecznice na skalniak
- dziewięćsił
- przetacznik różowy
- trawy turzyce włosiaste zieloną i brązową
- pierwiosnki
I znowu cały weekend byłam na działce, ale nie niezupełnie. W sobotę odwiedziłam Małgosię z Rypina. Pojechałam tam specjalnie, bo w Rypinie były dożynki i między innymi zjechali się sprzedawcy z roślinami. Impreza nazywała się Agra. Naprawdę było w czym wybierać. Niektóre byliny i krzewy znałam tylko z prasy ogrodniczej. Wybór był niesamowity. Kupiłam miskanta chińskiego, turzycę włosistą "Bronze Form", dwie byliny na skalniak, zawilca japońskiego, borówkę amerykańską. Takiej ilości żurawek nigdzie nie widziałam. I pomyśleć, że to tylko 13 km od mojej działki, a ja pojechałam tam pierwszy raz. Potem było spotkanie u Małgosi. Z Ogrodowiska była też an_tre. Małgosia jest niezwykle sympatyczną i gościnną osobą. Ogród ma zadbany z wielką różnorodnością roślin.
Małgosi ogród malowniczy, kolorowy i zadbany.
Mam nadzieję że na Ogrodowisku wszyscy skończyli 18 lat. Były urodziny Małgosi, były więc toasty. Na dalszym planie Ania.
Jesień już blisko. Moje jedyne chryzantemy w ogrodzie.
Iglaki koło domu.
Super, że jest ktoś na forum i to tak blisko No to chyba trzeba będzie na kawkę się spotkać Dom przy drodze do Barlinka - prawa strona, część w kolorze żółtym
A ja dziś po weekendzie pracy w Barzkowicach.Dziś miałem chwilę na bieg po stoiskach, więc obejrzałem wieńce...
... i zrobiłem drobne zakupy. Poza deskami do decou kupiłem roślinki.
Zakupy naprawdę niewielkie, wziąłem powojnik 'Hakuookan', który ma stworzyć kompozycję z różą 'Graham Thomas'. Poza powojnikiem moja pierwsza jeżówka 'Pink Double Delight'. Natomiast na skalniak dojdzie lewizja długopłatkowa 'Little Plum' oraz dziewięćsił bezłodygowy. Wziąłem także jedną sasankę 'Rubra', bo moja niestety nie przeżyła moich przeróbek rabaty.
Jutro wolne, więc ogrodowych prac ciąg dalszy... byle pogoda dopisała
Dziękuję Ci za to z lotu ptaka -będę sobie tu wstępować i podglądać. Danusia też obiecała biały dom fotografować z góry. Właściwie to wyrywkowe zdjęcia są najlepsze, ale żeby coś podglądnąć potrzeba widoku całości. Jeszcze raz dzięki.Bardzo duży masz ten skalniak i ładnie dookoła wykończony. Fajnie wkomponowany między ścieżkę a trawnik.
A zdjęcia robisz ........e!!!!!
Elu, Agnieszko, Anno, Karolino, Sebku, Urszullo i Zuzo bardzo mi miło, że mnie odwiedziliście.
Urszullo , mam u siebie dwie kamieniste rabaty, a raczej jedną i skalniak rozlewający się w rabatę, nie wiem o którą Ci chodzi, skalnika jestem w stanie pokazać z góry ale tej drugiej nie dam rady.
Pozdrawiam.
No to po wymianie sprzętu - nie mam już przerw w łączności
Zatem dziś zdjęcia z kolejnego etapu układania kamieni. Dowiozłem ich dziś trzy taczki, z tym co było zacząłem układać drugą stronę skalniaka. Zostało mi przestrzenie między kamieniami wypełnić mieszanką ziemno-piaskowo-żwirową, ale to w drugiej połowie miesiąca. Od jutra codziennie jedna taczka kamieni i od razu będę układał je tam gdzie mają się znaleźć
Myślę jeszcze na kawałkiem żywopłotu, który ma oddzielać skalniak od części roboczej mojego taty, czyli miejsca, gdzie zawsze jest bałagan. Myślałem o grabie, ale wczoraj w Stargardzie widziałem żywopłot z derenia jadalnego. Teraz się zastanawiam czy nie połączyć przyjemnego z pozytecznym.
Taras zmienił się rzeczywiście - mój pomysł i projekt, wykonanie męża. Póki co zadaszenia żadnego nie będzie bo taki był tylko zamysł. Ale szykuje się jeszcze ściana z lustrem.
Kiedyś był tu skalniak, więc ściana wygląda niezbyt ładnie ale tynk będzie po dokańczany a wokół lustra eleganckie wykończenie. Tylko M ciągle wraca wieczorami z pracy i nie ma kiedy się za to zabrać
Jedna część lustra juz przyklejona
Wiem, że teraz nie wygląda to zbyt elegancko ale wierzę że jak skończymy to będzie super efekt. Do tego jeszcze roślinki przeglądające sie w lusterku...
Witaj,
Na ogrodowisku na pewno znajdziesz sporo inspiracji,
wg mnie zanim rozwalisz ten betonowy murek to przemyśl to czy nie lepiej dac na niego coś zwiewnego , plożącego i tym go zakryc a miejsce za nim potraktowac jak wielką donicę i pięknie obsadzić, np. jak danusia w nowej realizacji o białym domu?
Mnie sie szczerze mówią bardziej podoba ten beton (można go pomalować na grafit, sa farby do betonu) niż ten "skalniak" z połamanych płyt.
Nie odbieraj tego jako kryrtyka tylko może bardziej jako inne zdanie, propozycja do przemyślenia
I pomyśl o ile mniej roboty z tym by było
zdjęcia danusi z Zimozielonego prz białym domu:
Pozdrawiam
Popieram Joasie - też bym murku nie ruszał. Jak zasugerowała, mozna go pomalować lub położyć na nim płytkę z jakimś wzorem np. takim jak na zdjęciach z zimozielonego
Witaj,
Na ogrodowisku na pewno znajdziesz sporo inspiracji,
wg mnie zanim rozwalisz ten betonowy murek to przemyśl to czy nie lepiej dac na niego coś zwiewnego , plożącego i tym go zakryc a miejsce za nim potraktowac jak wielką donicę i pięknie obsadzić, np. jak danusia w nowej realizacji o białym domu?
Mnie sie szczerze mówią bardziej podoba ten beton (można go pomalować na grafit, sa farby do betonu) niż ten "skalniak" z połamanych płyt.
Nie odbieraj tego jako kryrtyka tylko może bardziej jako inne zdanie, propozycja do przemyślenia
I pomyśl o ile mniej roboty z tym by było
zdjęcia danusi z Zimozielonego prz białym domu:
Pozdrawiam
A ja dziś poszłam wykorzystać ostatnie dni pogody.... tzn wykorzystuję prawie codziennie.... od spotkania coś sie należy i dla mnie w tym moim ogrodzie..... i dla pozazdroszczenia tym co pada deszcz... u nas wieje, ale jeszcze ładnie .... w nocy popadało wiec dało sietrochę podziubać chwaścików.... Wpadłam na nowy pomysł reorganizacji ogrodowych..... nawet mam zgodę od mojego M dla nowych poczynań.....
A wiec..... (nie powinno sietak zaczynać zdania .....wiem)
1. Przed konstrowersyjnym jałowcem powstanie powiększona rabatka na wrzosy i wrzośce..... podwyrzszona z lekka, by woda zimą nie stała , bo tego te rośłinki nie lubią....... na prawo powstanie placyk.. na ustawienei karmników na zimę. Dobre miesce do obserwacji.. i z kostki łatwiej bedzie siesprzątał oto co nabrudzą i rozsypią ptaszki...... czyli poszerzamy o jakieś 1,5 m.
2. Liliowce które na wąskei przejscie sie rzucają pod kosiarkę i są posadzone na podwyższonej rabacie.. przesadzę za skalniak pod cyprysy..będzie 8 metrów rabaty liliowcowej a w miejsce liliowców.... posadzę coś.... nie wiem co..ale coś posadzę....
3. Wyrzucam spod frontu powojnika... nie wiem gdzie, ale napewno eksmisja.... trawki stipy jużczekają na posadzenie..zastanawiam sietylko czy zostawić tam cebulki czy je też wyeksmitować?????
Te dwa punkty to teraz priorytet prac w ogrodzie
A to wszystko wymyśłiłam odpoczywając tak:
Jaki wniosek.. nie mogę odpoczywać, bo za dużo czasu na myślenie.......
puk, puk...dzien dobry...juz jestem....
Oj Anula...
Ciebie to trzeba chyba klejem przyleic co bys polezala i poodpoczywala...tylko gdzie taki klej znalezc ??????
Tyle planow, tyle pracy juz szczegolowo zaplanowanej a niby odpoczynek... ?
Ja zawsze patrze na Ciebie i czytam Twoj watek, ktory wielbiam bo zawsze dodaje energii i dobrego humoru... zastanawiam sie co kogo nakreca... czy Ty tak dzialasz na ogriod,ze w szalonym tempie zmienia sie jak" dzungla " czy to on doddaje ci tyle energi, usmiechu i niekonczacych sie pokladow sil, ktorymi obdarowujesz innych ????
ja sie pytam????
cudnego dnia, duzoooooooooooooooooooo slonka i usmiechu !!!!
buziaki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A ja dziś poszłam wykorzystać ostatnie dni pogody.... tzn wykorzystuję prawie codziennie.... od spotkania coś sie należy i dla mnie w tym moim ogrodzie..... i dla pozazdroszczenia tym co pada deszcz... u nas wieje, ale jeszcze ładnie .... w nocy popadało wiec dało sietrochę podziubać chwaścików.... Wpadłam na nowy pomysł reorganizacji ogrodowych..... nawet mam zgodę od mojego M dla nowych poczynań.....
A wiec..... (nie powinno sietak zaczynać zdania .....wiem)
1. Przed konstrowersyjnym jałowcem powstanie powiększona rabatka na wrzosy i wrzośce..... podwyrzszona z lekka, by woda zimą nie stała , bo tego te rośłinki nie lubią....... na prawo powstanie placyk.. na ustawienei karmników na zimę. Dobre miesce do obserwacji.. i z kostki łatwiej bedzie siesprzątał oto co nabrudzą i rozsypią ptaszki...... czyli poszerzamy o jakieś 1,5 m.
2. Liliowce które na wąskei przejscie sie rzucają pod kosiarkę i są posadzone na podwyższonej rabacie.. przesadzę za skalniak pod cyprysy..będzie 8 metrów rabaty liliowcowej a w miejsce liliowców.... posadzę coś.... nie wiem co..ale coś posadzę....
3. Wyrzucam spod frontu powojnika... nie wiem gdzie, ale napewno eksmisja.... trawki stipy jużczekają na posadzenie..zastanawiam sietylko czy zostawić tam cebulki czy je też wyeksmitować?????
Ja pamietam twoja poprzednia listę, ciekawe, kiedy ty to wszystko zrobisz?;D
podoba mi się pomysł z placykiem na karmnik, u mnie jest tak przypadkowo postawiony i ptaki śmiecą niemiłosiernie, przydałby mi się...
A ja dziś poszłam wykorzystać ostatnie dni pogody.... tzn wykorzystuję prawie codziennie.... od spotkania coś sie należy i dla mnie w tym moim ogrodzie..... i dla pozazdroszczenia tym co pada deszcz... u nas wieje, ale jeszcze ładnie .... w nocy popadało wiec dało sietrochę podziubać chwaścików.... Wpadłam na nowy pomysł reorganizacji ogrodowych..... nawet mam zgodę od mojego M dla nowych poczynań.....
A wiec..... (nie powinno sietak zaczynać zdania .....wiem)
1. Przed konstrowersyjnym jałowcem powstanie powiększona rabatka na wrzosy i wrzośce..... podwyrzszona z lekka, by woda zimą nie stała , bo tego te rośłinki nie lubią....... na prawo powstanie placyk.. na ustawienei karmników na zimę. Dobre miesce do obserwacji.. i z kostki łatwiej bedzie siesprzątał oto co nabrudzą i rozsypią ptaszki...... czyli poszerzamy o jakieś 1,5 m.
2. Liliowce które na wąskei przejscie sie rzucają pod kosiarkę i są posadzone na podwyższonej rabacie.. przesadzę za skalniak pod cyprysy..będzie 8 metrów rabaty liliowcowej a w miejsce liliowców.... posadzę coś.... nie wiem co..ale coś posadzę....
3. Wyrzucam spod frontu powojnika... nie wiem gdzie, ale napewno eksmisja.... trawki stipy jużczekają na posadzenie..zastanawiam sietylko czy zostawić tam cebulki czy je też wyeksmitować?????
Te dwa punkty to teraz priorytet prac w ogrodzie
A to wszystko wymyśłiłam odpoczywając tak:
Jaki wniosek.. nie mogę odpoczywać, bo za dużo czasu na myślenie.......
jeszcze parę latek minie zanim podrośnie
a akurat dzisiaj mogę iść do ogrodu nadgonić, to leje jak z cebra, a chwasty mi skalniak zarosły, no i jest pełno różnych innych rzeczy do nadgonienia
Kasia nie obejrzysz się jak słodziak (ale ma całuśne policzki ) będzie zdawał maturę. Czasoprzyspieszacz nabierze tempa gdzieś w okolicach jego 3 roku życia teraz tylko wolno rośnie
jeszcze parę latek minie zanim podrośnie
a akurat dzisiaj mogę iść do ogrodu nadgonić, to leje jak z cebra, a chwasty mi skalniak zarosły, no i jest pełno różnych innych rzeczy do nadgonienia