Dostaję oczopląsu na widok Twoich rabatek, ale to takiego naprawdę pozytywnego.
No, cudnie. Po prostu cudnie, kolorowo.
Uwielbiam i ja kolory.
Ale aż tak mega kolorowo to nie mam.
Bardzo mi się podoba u ciebie. I rabaty i wszelakie te roślinki
Ten różowy przetacznik i ja mam od ubiegłego roku. Ładnie kępiasto rośnie. Podoba mis się.
Pozdrówki zostawiam :F
Nie, to niedobry pomysł, sadzenie kolejnego dużego drzewa obok siebie sprawi jeszcze większy bałagan. Albo jedno drzewo, albo drugie. Sadzenie jednej róży nic nie da, tylko kiepskie liście przez cały sezon i kwiaty na krótko. I wieczne pryskanie, formowanie, cięcie. Robienie podpór Żadna dekoracja
Świerka przesadzić, to oczywiste, zupełnie nie pasuje stylem do bukszpanów
Pasuje do wrzosowiska, traw niskich, berberysów itp.
Wykończyć tę rabatę możesz jedynie niższymi roślinami lub obwódką w kształcie litery L. A za nią bordowe raczej rośliny. Może także berberys kształtowany w kulę na pniu? Jakieś turzyce w jasnym kolorze.
Możesz dodać koloru bordowego np. Imperata cylidrica 'Red Baron', nawiązując do koloru kulistej formy.
Witaj Elu!
Cieszę się, że pospacerowałaś sobie u mnie i ci się spodobało.
Przyznam, że mi u siebie nie wszystko się podoba.
Ale bardzo dziękuję za te pozytywne słowa. Buziaczki i ja przesyłam
Madziu witaj!
cieszę się ,że zaglądasz do mnie .
Kolorowo to ja lubię .
Ja swoje rutewki kupiłam chyba w lipcu ubiegłego roku.
I sama nie wiem czy maja dobre miejsce. Posadziłam je s tyłu w rabacie liliowcowej. Czyli pod okapem domku. Tam deszcz już tak nie dochodzi. Tyle co ja czasami podleje. ale rosną i dają rade. Tam jest słońce prawie przez cały czas. Jedna urosła naprawdę wielka i się położyła, Ale z liliowcami wygląda fajnie. Druga niższa i dopiero będzie kwitła.
Dziękuję i również pozdrawiam
Jakoś niemiałam na nie miejsca na mojej nasłonecznionej działce i tak kiedyś je wymyśliłam.
To fakt, szkoda ,że hosty oddałaś. Ja nie wyobrażam sobie obrodu bez nich.
Kilka musze przesadzić. Ogólnie to maja za gęsto .Ale kiedyś je poprzesadzam jeszcze gdzieś..
A pod dwiema ścianami domku rosną hosty.
Na innej rabacie tez sa jeszcze hosty.
Liliowców mam ok 60.dokladnie nie liczyłam. Lilii tez sporo. I tez ich nie liczę.
I mi ta hortensja Debolistna bardzo się podoba
Warzywnik w tym roku ma nowe , lepsze miejsce. I jak widać warzywka lepiej rosną.
Kobiety , dużo mogą. Taki sezon, i przetwory mus zrobić.
Trudno mi powiedzieć , co się dzieje z twoimi liliami.
Może szukaj dobrego miejsca dla nich .A może cos je podjada ??
Moje rosną w różnych miejscach. Orientalnych już nie kupuje, bo te u mnie przepadają.
Ale Azjatki i wszelakie drzewiaste , czy OT, mieszańcowe rosną dobrze.
Ela, ta czerwona jeżówka to Hot Papaya, wysokie rosną. Mam jeszcze inne odmianowe, ale zdjęć nie zrobiłam, szkoda mi było czasu bo robota.
Niebawem kolejne dalie z ciemnymi liśćmi, tym razem czerwony kolor, bo rok temu mnie zachwyciły, te z różowymi kwiatami mniej, ale i tak pies mi wszystkie ich bulwy powyciągał i poniszczył
No ja mam też robótki różne rozgrzebane, jak mnie najdzie robię, a jak nie, czeka...
Tak to jest z pogodą, ciągle coś, u mnie też. Wycinałam liście host, bo też dziurawe i obite, buziaki
mój największy szkodnik i łobuz w ogrodzie, to co on wyprawia...aż czasami płakać się chce, ale nie ubiję
niektóre rabaty po nim, jak po tajfunie, aż nie chce się mi tego naprawiać...
ta na rabatach się wyleguje, jakby nie miała wygód, więc rośliny na płask i nie odbiją
ta na lawendzie się kładzie, połamane doszczętnie
hortensje połamane i co robić..my w pracy lub śpimy, a te rządzą, Misia choć krety i nornice łapie, to jej wybaczam