To jest warzywnik w przedbiegach. W 2013 był modelowy...potem zaniedbałam bo nie dawałam rady kopać. Teraz żeby się nie namęczyć składam kompost, przykrywam tkaniną i za rok na tym miejscu można robić grządkę.
A z ogórkami mi się podoba i widzę że Tobie też pierwsze ogórki się pokazują.
A liliowce mnie zachwycają to męczę dziś fotką
Jeżówki zwykłe i Milkshake od sąsiadki ( w tym roku marna)
Ostatnio nadrobiłam Twoje cudowne zdjęcia, nawet napisałam długaśny post, ale mi go wcięło i spasowałam
Cytuję zdjęciowe mistrzostwo świata, bo się zachwyciłam na maksa tym światłem!!! Zresztą każde jedno jest znakomite, a i modele bardzo wdzięczni
Hakone z rodgersją - świetne połączenie, te donicowe też już efekt dają przy ławeczce.
Ruderowa bardzo smaczna, zagęszcza się ostro, coraz mniej tej próbie wypracowanej ziemi widać
Kurcze, z hakonkami to wszystko chyba genialnie wygląda, byle wyglądało kawałek powyżej kępy. Tawułki też mega
O nawodnieniu też już ostro myślę, eM robił jakieś wstępne rozeznanie, bo sam by robił. Można się zajechać z tym podlewaniem, mimo że mam pod nosem ogródek, to jednak rośliny u mnie nie mają możliwości się ukorzeniać jak w normalnych warunkach i też większość na patelni. Fajnie byłoby wieczory milej spędzać niż przy podlewaniu i opedzaniu się od komarów
Wygląda to dużo lepiej , nie obawiasz się o młody trawnik używając chwastoxu ?, ja też mam chwastnicę wyrwałem razem z ojcem około już 9 taczek i jeszcze trochę zostało, z tym nawożeniem też żebyś nie przesadził jak tak często robisz bo go spalisz.
Dzień dobry,
miesiąc temu kupiłam pięknego ficusa. Niestety kilka dni temu zauważyłam, że zrzuca liście, wczoraj dotknęłam roślinę i dwa liście spadły. Niektóre są lekko żółte. Od dołu łodyga jest trochę przesuszona. I właśnie w tamtych miejscach liście odpadły. (dołączam zdjęcia)
Nie mam pojęcia co robię nie tak, podlewałam go 2 razy w tygodniu, co 3 tygodnie dodawałam nawozu, roślina znajduje się w jasnym pokoju, ale nie stoi na parapecie, tylko na podłodze.
Przeczytałam, że nawożenia było za mało, powinno być one częstsze. Czy dam radę odratować roślinkę?
U mnie lawendy samosiejki najlepiej rosną, przeważnie w kostce.
Lilia to tygrysia? Mam ją ale jeszcze trochę zanim zakwitnie.
Ostatnie ujęcie róży zachwyciło mnie ze względu na cudowne tło, pnie drzew wyglądają jakoś tak tajemniczo To Twój lasek czy zapożyczone tło?
Bardzo fajny masz ogród
Kocimiętki u mnie już częściowo wycięte, nie lubię tego czasu gdy byliny się wycina, róże obcina, trzeba czekać aż coś zapełni te puste miejsca.
Dąb błotny pewno potrzebuje dużo wilgoci? Czy on choruje na mączniaka tak jak inne dęby?
No i ja Gosiu chciałam podziękować Wam za zaproszenie jak również całej ekipie za czas spędzony razem! Ogród piękny co tu dużo mówić! Ludzie cudni w takim towarzystwie to można posiedzieć
Witam Państwa! Pewnie powtórzę się z tematem ale bardzo proszę o pomoc w kwestii choroby jaka dopadła moje tuje szmaragdowe. Czy wg załączonych zdjęć możecie potwierdzić, że moje tuje dopadła FYTOFTOROZA, jeśli tak czy jedynym ratunkiem jest ich likwidacja.
Tuje mają około 3 lat na wiosnę tego roku, zaczęła podsychać jedna tuja, chorych obecnie jest około 20 szt. Tuje zasadzone przy drodze, do tej pory wyścielona była włóknina, ale po lekturze forum matę zlikwidowałem. Czy widzicie jeszcze jakiś ratunek dla nich.
Z góry dziękuję za pomoc
pozdrawiam Tomasz
Czy u was tez sie tak nagle pogoda zmienila?U nas 7 stopni dzis rano! A deszczu nadal nie widac.
Popryskalam dzis hortensje drugi raz, tym razem preparatem miedzianym a za tydzien popsikam tez systemicznym i jednoczesnie je przerzedze. Najgorzej wyglada preziosa.Do tej pory je cielam i nie chorowaly a w tym roku i w zeszlym nic nie zmarzlo wiec nie cielam. I pewnie za geste sie zrobily i podatniejsze na choroby przez to.
Przeraza mnie to, zee pomimo tylu kwiatow w ogrodzie, motyli prawie nie ma. Widzialam jednego zoltego,polowca szachownice, strzępotka ruczajnika, i biaöe i to tyle. Pomimo tego, ze mieszkam przy polach i lakach.