Mój azyl na wichrowym wzgórzu
11:56, 08 lip 2019
To tak jak u mnie. Holenderskie ogródki i angielskie podejście. I u mnie jeszcze do tego miksu dochodzą śródziemnomorskie klimaty.
No dobra, trawnik skosiłam i podsuszyłam go suszarką, tzn. wysuszający wiatr robi swoje. Wiem, że i tak dla większości te fotki nie będą pocieszające.
W sumie kiedyś w Egipcie przy hotelu był trawnik chyba z perzu. Chyba pora o tym pomyśleć.
Czyste okna. Fakt, kilka w sobotę pomyłam. Ale reszta
Zachmurzyło się. I co będzie pewnie powtórka z wczoraj. Będzie dawało nadzieje na deszcz i na nadzieje się skończy.
