U mnie nadal nie ma jakichś spektakularnych miejsc do focenia, co mnie zniechęca - kłania się nieumiejętny dobór roślin. Już od jakichś 2 tygodni poza jeżówkami, których nie mam zbyt wiele, a te co mam jakoś słabo w tym roku mi rosną, prawie nic mi nie kwitnie. Jest stanowczo zbyt zielono na moje oczekiwania

(nie licząc koloru żółtego w ogródku, ale to akurat z suchości wynika

)
Ale za to pojawiło się coś nowego

- najchętniej w tym miejscu w ogóle by, wymieniła trawnik, ale chyba jeszcze nie warto... płyty są tylko wkopane w ziemię i jeszcze osiądą zapewne
Green Jewel powoli się rozwijają
Myślałam, że Virgin przepadła, ale jednak ostała się kępka
Meringue