Kasiu piękny raj różany miałam ale teraz ta susza u mnie jest strasznie( Płakać się chce. Ciesze się, że Ci się podoba, no niestety lilii mam tylko kilka nawet te co dosadziłam wiosną to ich nie ma Musze zrobic zdjecia dziur co mam po ogrodzie i może ktoś powie co tak u mnie grasuje i niszczy. Wczoraj czegoś szukałam w starym kompie i znalazłam zdjęcia między innymi pięknych lilii echhh, musze cos zrobić żeby znów u mnie zagościły bo bardzo je lubie.
A te róże moje stare czerwone kwitną cały czas jak szalone
Potwierdzam, jeszcze bym dodała, że i wszystkie żyjątka no może za wyjątkiem nornic, karczowników i ślimaków pełzających bo u mnie pełno dziur, pozjadały mi wszystkie prawie lilie.
U mnie teraz kolorowo i pachnąco bo dużo mam floksów.
Damian, ja również z ciekawością będę śledziła Twoje ogrodowe działania. Już na pierwszej stronie - na zacytowanym zdjęciu uderzyło mnie jak masz pięknie przygotowane patyczki hortek. Takie równiutkie i eleganckie Zapowiada się u Ciebie ciekawie. Widzę, że Cię cieszy to działanie - i fajnie - tak trzymać.
Wątek przeczytałam i zaznaczam. Pozdrawiam
Trawnik ścinany z gruntu nie ma lekko. Nie ma w całości korzeni, a upały powodują oczywiście usychanie na brzegach, bo ona nie ma tutaj korzeni, to rzecz normalna. Płacisz mniej za taki trawnik niż za 100 % z folii.
Od razu nie leć z pretensjami do firmy, miej jakąś litość i wyrozumiałość. Sami dopiero co kładliśmy też taki trawnik z gruntu i sytuacja była podobna. Upał 37 stopni. Za dużo lałeś tej wody. Mogła zgnić. Czyli w drugą stronę Lejąc dużo wody, nie zmuszałeś trawnika do jej szukania przy pomocy wytwarzania korzeni. My podlewaliśmy umiarkowanie, obserwując cały czas, monitorując gorsze miejsca, ale dolewaliśmy ręcznie suchsze miejsca. PO 2 tygodniach trawnik doszedł do siebie i jest pięknie. 40 worków z koszenia było wczoraj.
Oszczędź nerwów sobie i firmie, która nie jest nic winna. Mogła to być Twoja wina, bo za dużo wodyUpały to wystarczające nieszczęście dla wszystkich podczas kładzenia trawnika w tak ekstremalnych warunkach.
Piękna ta róża Czy to rabatówka czy okrywowa? Myślę, że zmieściłaby się jeszcze u mnie w ogrodzie
Bardzo podoba mi się Twój ogród Cudna rudbekia, takich ciemnych floksów jeszcze nie widziałam.
Miło było wrócić z Tobą na Sal jest to super miejsce, żeby zwolnić, odstresować się i zrelaksować, napawając się pięknem oceanu Jadłam tam najlepszą w życiu langustę