Mam jeszcze firletki, podoniczkowane bo robiły miejsce dla epimediów. Zbieraj nasiona albo od razu wysiewaj. Ale wiesz że one dwuletnie, jak naparstnica. Mam sadzonki które zakwitną w przyszłym roku
Tylko przyjedź. Byłaś, nie zajrzałaś a mogłaś mieć już posadzone.
Foch z powodu żurawek? (Żartuję, wiesz przecież) Buziak
Witaj Gosieńko Pięknie ruszyło nowe nasadzenia gustowne elegancko jest Z trawnikiem często jest kłopot - niestety - chyba jeszcze raz musicie myśleć o uprawie pod trawnik.
Pozdrawiam.
Wczoraj wyleciały z gniazda młode sójki. Znalazłam jedną na ziemi, siedzącą bez ruchu. W pobliżu koty, więc trudno tak ją zostawić. W grubych rękawicach ogrodowych włożyłam ją do karmnika dla wiewiórek. Posiedziała trochę i znów znalazła się na ziemi. Ciemno już się robiło, więc ją na czubek małej choiny włożyłam.
Przespała się i rano zaczęła się wiercić. Skacze po ogrodzie, ale podlecieć na murek 30cm nawet nie umie. Pokręciła się i wybrała gęste krzewy sąsiadów. Mam nadzieję, że tam się jakoś skryje.
No to jeszcze ze dwa sezony i moje ruszą jeszcze mam tylko jedną do przesadzenia bo rośnie niemal w tujach- tylko kiedy je przesadzac jesienią czy wiosną. Nie pamiętam
W ogóle to u Ciebie sporo półcienia jest, to coś czego moja działka mieć nigdy nie będzie- no chyba, że ją obsadzimy cała drzewami
No róże mnie w tym roku zdecydowanie nie nacieszyły. Na dodatek niektóre pożarły przywrotniki, te to rosną potwory, muszę je zabrać od Lavender Ice. Z tyłu są jeżówki, jedną kępkę tak skutecznie okryły, że bidula ledwo się zbiera a pozostałe mają już pączki.
Kasiu, trawa to sporobolus heterolepis. Moje anabelki dostają codziennie trochę wody dzięki nawadnianiu. Ale w ciągu dnia, gdy pada na nie słońce listki są zwieszone do dołu, wieczorem wszystko wraca do normy. Kiedyś się się tym przejmowałam, ale może one tak mają.
Jeżówka ma duuużo słońca, to jedyne miejsce w moim ogrodzie z słoneczną ekspozycją. A to cenna informacja, że one muszą mieć raczej sucho, myślałam że potrzebują wody i chyba rosną tuż przy liniach kroplujących.
Krwawnica mnie zachwyciła tym soczystym kolorem
O ile się nie mylę to sadziłam je w 2015 roku, to ich piąty sezon. One dopiero w trzecim roku zaczęły się ogarniać. Sadziłam chyba co ok. 130 cm, są trzy sztuki dużych i jedna dosadzona w tym roku mała pozyskana od tych dużych sadzonka, na fotkach jej nie widać, ale też już kwitnie.
O tu ją troszkę widać w tle, obok liliowca, jest aktualnie jego wzrostu.
Dieter na razie zostaje, po prostu mam inne pilniejsze prace niż nim się szczególnie zajmować. Jeżówki Hula Dancer kupiłam na wiosnę, sadzonki trzy sztuki.
Specjalnie dla Ciebie obmierzyłam hortkę Lime Rickey, jest nieco wyższa niż miała być. Najstarsza w trzecim sezonie osiągnęła w najwyższym punkcie 140 cm, rośnie przy tarasie:
A cięte drastycznie wiosną Limelight pięknie rosną, prosto i sztywno, przynajmniej na razie
Anulka, ale masz perfekcyjne rabaty, tzn. fajnie zestawione, ale z ładem
No i trawniczek wymiata, chciałabym taki mieć, równiutki i zielony w upały
Helen, rabaty nie są perfekcyjne, tylko kadry ładne.
A trawnik pozornie ładnie wygląda, w tym roku jest kiepski. Pomiędzy bramą wjazdową a rabatą hostową wysechł prawie na wiór, trzeba dołożyć jeszcze jeden zraszacz. Piach i gorąc robią swoje.
Mam też takie placki
I takie miejsca "w budowie". Jak widać do perfekcji daleko, kwestia odpowiedniego kadrowania
W weekend zaszalałam i trochę nagięłam mój budżet i plan zakupów na ten rok. Przy wejściu pojawili się "strażnicy" - dwie tuje. Razem z donicą mają ok. 160 cm. Starałam się wybrać jak najbardziej równe wielkością i proste, co nie było takie proste.
Mam wielką nadzieję, że przetrwają w tych donicach parę lat. Chyba na forum czytałam, że tuje wytrzymują w donicy około 5 lat. To może nie czekać aż padną tylko np. za 4 lata wysadzić do gruntu, a do donic kupić nowe?
Bardzo bardzo się cieszę z tego zakupu