U Sebka - czyli ogrodowych rewolucji ciąg dalszy :)
18:24, 27 gru 2012
Ojjj nie radzę - to rośnie jak rdest - i podobno tak samo trudno się go pozbyć...Już lepszy będzie winobluszcz - rośnie szybko i jest ładniejszy

Witaj Aldonko!
nadrabiam zaległosci, hihi rdest niby taki pospolity a tak zachwyca - mnie też
chyba wypatrzyłam, że masz hortensję dębolistną - jesli tak to proszę daj mi znac jaką masz opinię
ja kiedyś już zdobyłam ale przemarzła mi po zimie, widziałam też w Wojsławicach kwitnącą i mnie aż tak nie zachwyciła, a stale o niej myslę bo ma piękne liście i ładnie się przebarwiają - chętnie poznam Twoje zdanie.
Aniu, ja już u Vity widziałam, ze wstawiłaś agapanty. Ja na nie choruję od dłuższego czasu ale nie umiem ich znaleźć nigdzie.
Z topinamburem było tak: przyjechał z Norwegii do mnie jako dodatek do sałatek. Ale po czasie zorientowałam się, że to gagatek i wyrzuciłam na skarpę. I teraz mam za swoje. Tak miałąm kiedyś z tym szalonym rdestem - cieszyło mnie, że we wrześniu pszczoły pożytek na nim mają. Ale na szczeście kolega zainterweniował (wiedza fachowa przyrodnika) i rdest zwalczony. Dojrzałam też do eksmisji nawłoci.
Nie wiem, jak dalej ze skarpą, bo tam jest wszystko i wszystko należałoby zrandapować i posiać trawę/łąkę a nie perz. Ale teraz już za zimno na randap? Kopanie skarpy nie wchodzi w grę, bo jest obłożona siatką metalową. Nie wiem, jak zadziałać.
Na razie mała kępa rdestu, ale mam nadzieję, że rozrośnie się tak
![]()
a teraz jesienne widoczki/obrazki ...
![]()
Wiktoria,
Pospacerowałam po Twoim ogródku - naprawdę fajny wstęp i naprawdę piękny ogród. Ja mam jednak trochę inne zdanie - mam wrażenie, że większość z naszych ogródów właśnie jest taka trochę "niedokończona" i to jest właśnie ich urok - zapowiedź niekończących się zmian, zmian w roślinach ,zmian w nas, zmian w koncepcji.
Twój ma ogromny potencjał - wykorzystuj, nie narzekaj