Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "rdest"

Jakie pnącze wybrać 20:17, 07 mar 2013


Dołączył: 07 mar 2013
Posty: 5
Do góry
Ojej kochani dziekuje bardzo.... mam rdest auberta urosl jak szalony w pierwszym sezonie. Jutro wrzuce fotki... nie wiem jak bedzie porem ale narazie wyglada ok... a co myslicie o fasoli ozdobnej?

Jakie pnącze wybrać 18:22, 07 mar 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77377
Do góry
Odradzam kobeę, zwykle nie zdąża zakwitnąć, szkoda czasu na nią.

Rdest robi się okropny, w starszym wieku, jeden kołtun z niego się robi.

Tak na prawdę to nie ma pnącza idealnego.

Dla mnie liczy się jedynie bluszcz (Hedera), powojniki wielkokwiatowe w połączeniu z różami pnącymi i winobluszcz ale tez nie zawsze, Na słup elektryczny owszem.

Nad tarasem jak wisi a latają pszczoły to niemożliwe jest wysiedzenie.

Wisteria jest piękna, ale przemarza a jak dobrze rośnie to potrafi rynny obrywać i dachy
Jakie pnącze wybrać 17:39, 07 mar 2013


Dołączył: 04 gru 2010
Posty: 2777
Do góry
Kobea - jednoroczna o ile zdążysz jeszcze wysiać w domu lub w maju uda Ci sie gdzieś na rynku znaleść sadzonki . Kilka lat z rzędu próbowałam i zawsze rosła bardzo bujnie do późnej jesieni ale lubi raczej słoneczne miejsca. I moze rdest Auberta- wieloletni , szybko rośnie ale jakoś śliczny za bardzo to nie jest... Mam u siebie więc wiem ze nie zachwyca .
Dla odmiany czas na zmiany... 12:39, 27 lut 2013


Dołączył: 20 sty 2012
Posty: 1520
Do góry
Nic mi jeszcze nie skapło, ale wszystko przed nami Na tej stodole to i powojniki były i róże i wiciokrzewy i rdest. Dziś kończą ją zabierać, a miejsca to tyle się zrobi, że ho, ho
Ja byłam rano na obchodzie i ujrzałam przebiśniegi!!!!!! Sadziłam je jesienią i bardzo się z nich cieszę Co prawda są jeszcze w pąkach, ale coś czuję, że szybko się rozwiną bo u mnie dziś cieplutko (6 stopni) i piękne słonko
To właśnie tu 19:56, 13 lut 2013


Dołączył: 27 lip 2010
Posty: 2975
Do góry
mira napisał(a)


Jolu, poniedziałkowy irys żółty, co prawda nie odmianowy, ale też piękny.



sielsko
Dzidka co to jest za roslinka ta pierwsza z prawej - jakby jakiś rdest


Masz rację, pierwsza z lewej to rdest wężownik.
To właśnie tu 19:40, 13 lut 2013


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
Bogdzia napisał(a)

Jolu, poniedziałkowy irys żółty, co prawda nie odmianowy, ale też piękny.



sielsko
Dzidka co to jest za roslinka ta pierwsza z prawej - jakby jakiś rdest
To właśnie tu 19:40, 13 lut 2013


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
Bogdzia napisał(a)

Jolu, poniedziałkowy irys żółty, co prawda nie odmianowy, ale też piękny.



sielsko
Dzidka co to jest za roslinka ta pierwsza z prawej - jakby jakiś rdest
Trudne początki 11:36, 11 lut 2013


Dołączył: 06 lut 2013
Posty: 494
Do góry
Najpierw bedzie komentarz- co by Was nie odrzuciło- a za chwilę zdjęcia.
Patrząc na dom najgorszy koszmar mam z lewej strony- psi "askaban"( kojec), betonowy mur, którym otoczyli sie sasiedzi," zahaczając" jednym bokiem i o nas no i klepisko.
Posadziłam tuje, ale sa maleńkie i potrzeba kilka lat, by ken koszmar zasłonić
Klepisko( piach) miało być 2. miejscem na samochód,ale jako, że MAM DOŚĆ JUZ TAKICH WIDOKÓW, wymusiłam , że bedzie tam jednak rabatka z ławeczką i ewentuatnie dojazd pod wiatę( która ma być kieeedyś przy bocznej ścianie domu.Wierzcie mi, widok na tę stronę ( nieunikniony) napawa mnie depresją
Tak zatem wygląda mój w całosci betonowy przedogródek








Ta zielona, ohydna siatka " przeciwpsiakowata" zniknie na wiosnę ( pies nauczył się juz okrążać rabatę, jak dosadzę planowane tujowe kule mam nadzieje, bedzie jeszcze lepiej- w sensie nie wchodzenia


Na budę i siatkę nad kojcem myslę, żeby rzucić rdest Auberta. Dobry pomysł?

p.s. Miłośnikom czworonogów mówię, że Szalona, jest w kojcu tylko wówczas, gdy jesteśmy poza domem( nie dało rady trzymać jej w domu, zeżarła bowiem 3 pary nowiutkich drzwi w wiatrołapie...
Ogród Margoth 00:32, 09 lut 2013


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
To masz "kumpelę" ja tez nie znoszę zimy a rdest bardzo ładny pozdrawiam
Boyce Gardens Ireland 21:30, 06 lut 2013


Dołączył: 09 lis 2011
Posty: 1841
Do góry
Kokoryczka



Ciemiernik bez nazwy



Rdest pokrewny



Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 12:46, 25 sty 2013


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
Ewa...na was już czeka odłożona!


Magnolia


jeszcze pomyślałam o;
1. goździki
2. jeżówki, mam nasiona różowych z ciemnym środkiem
3.rdest wężownik
4. tawułka różowa i biała

ale co będzie kwitło np od sierpnia do października, będa zdobić trawy i stożki?
Ogród różowy 21:49, 23 sty 2013


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Leida napisał(a)

Śliczny róż hortensji


Moje ulubione ciemierniki - już czekam na ich kwiaty, ale póki co 30cm śniegu - ciekawe jak przetrwają ta wiosnę?







Hania 3 zdjęcie to rdest? złotogłowy też śliczne a wogóle wszystkie kwiaty w tych ogrodach pokazywane
Rdestówka bucharska - Fallopia baldschuanica 20:21, 01 sty 2013


Dołączył: 27 lip 2010
Posty: 2975
Do góry
elas napisał(a)
Oberwać!! Sebek, toż to była katorżnicza robota aby usunąć martwe pędy. Mój rdest wlazł na starą, wielką jabłoń, z resztą po to nie wyciętą i poowijał się wokół jej gałęzi. Szkoda mi tej rośliny. Ten rdest miał kilkanaście lat. A może on po prostu obumarł ze starości. Czy ktoś wie jak długo żyje taka roślina?.
... Wiosną posadzę nową!

Nie wiem jak długo żyje.
Ale mnie dwa razy wymarzły dość okazałe egzemplarze po ostrych zimach /min. po 2010/11 /.
Przez cały następny rok łudziłam się ,że może jednak odbije. Niestety, zmarzł całkowicie.
Przyznać jednak muszę, że rosły na wietrznym i nieosłoniętym stanowisku.

Ale jeszcze kiedyś go posadzę.
U Sebka - czyli ogrodowych rewolucji ciąg dalszy :) 18:24, 27 gru 2012


Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 50262
Do góry
waska napisał(a)
Czesc Sebek chciałam się przywitać
I spytac co myslisz o chmielu w ogrodzie? Chcialabym zasłonić starą ściane


Ojjj nie radzę - to rośnie jak rdest - i podobno tak samo trudno się go pozbyć...Już lepszy będzie winobluszcz - rośnie szybko i jest ładniejszy
Fitoremediacja czyli biorekultywacja i nie tylko 20:24, 08 gru 2012

Dołączył: 23 wrz 2012
Posty: 4171
Do góry
Witam.
Temat, a raczej jego nazwa, wydaje się trudny, choć problem każdemu jest znany.
Do oczyszczania naszego środowiska używamy roślin, które spełniają odpowiednie warunki oraz mikroorganizmy wykazujące tolerancję na zanieczyszczenia. W domach zapewne są używane rośliny doniczkowe o cechach, które je wyróżniają, np.: beniaminek, zielistka, skrzydłokwiat, areka, wężownica scindapsus, a jako nawilżacze powietrza niektórzy prezentują szeflera czy paprocie.

Do oczyszczania gleb bardzo dobre są miskanty. Mało kto wie, że wiele chwastów to roślinni oczyszczacze, np.: perz, pokrzywa, babka szerokolistna czy rdest plamisty. Ja stosuję jako roślinę do fitoremediacji wiesiołka paradoksa /odpowiadają mu gleby słabe/ nie wiesiołka lamarkiana mającego wyższe wymagania. Spisuje się fantastycznie, a zmieszany z pokrzywą stanowi dobry materiał na kompost.

Natomiast często uprawiane pnącza takie, jak: winobluszcz pięciolistkowy, rdestówka Auberta, kokornak czy powojnik odm. Paul Farges oczyszczają powietrze w pobliżu nas na zewnątrz. Sadzone w parkach miejskich drzewa o liściach pokrytych woskiem /błyszczących/ czy krzewy to rośliny przechwytujące pyły. Jest również duża liczba roślin wodnych i bagiennych, która pełni podobną rolę w akwenach wodnych oraz na terenach bagiennych.


Mazan - Walerek.
Ps. Od dawna nie pisałem wypracowań, a tu tak obszerny temat. Ha ha ha.
Ogród u stóp klasztoru 18:26, 03 gru 2012


Dołączył: 31 sie 2010
Posty: 7524
Do góry
DANUŚ -------imprezka i owszem udana , ale ty też nie narzekałaś na nudy . przewertowałam cały wątek spotkaniowy u ciebie .

EWKA -----


BASIU--- w zasadzie to jak urośnie to nie ma katastrofy . dokładnie o tym wiem , ale ja go co roku ostro tnę . prawie do połowy poprzedniego przyrostu . to go znacznie ogranicza , choć widzę że smokowi cholernie to służy . niby młodziutki a tak się w tym roku zagęścił że szok .

IRENKA ---- zima mi nie straszna , wszak prawie góralka . a na mojej ulicy to już całkiem klimat jak w górach . zjadę 1 km. i inny świat . mieszkam prawie pod lasem . zimne wiatry od lasu nie pozwalają nieraz stopnieć śniegowi nawet w marcu .

dla fototerapii

KARMIK OŚCISTY - aurea i zielony




RDEST HIMALAJSKI









Lek na całe zło czyli mój ogród 08:52, 01 gru 2012


Dołączył: 09 lis 2011
Posty: 1841
Do góry
monteverde napisał(a)
Aldonko jak nazywa się ten rdest bo zapomniałam? a jak zew się odezwie u koci to do Prezesa Danusi się uśmiechnij


Rdest pokrewny - polygonum affine. Pozdrówka
Lek na całe zło czyli mój ogród 22:37, 29 lis 2012


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Aldonko jak nazywa się ten rdest bo zapomniałam? a jak zew się odezwie u koci to do Prezesa Danusi się uśmiechnij
Lek na całe zło czyli mój ogród 17:23, 29 lis 2012


Dołączył: 09 lis 2011
Posty: 1841
Do góry
vita napisał(a)

Na razie mała kępa rdestu, ale mam nadzieję, że rozrośnie się tak



Hej
Odwiedziłam Aldono Twój ogródek i od samego początku miałam wrażenie...że jestem u siebie.
Najpierw dostrzegłam donice, tu i ówdzie leżące i stojące (o tym nie powinnam pisać, wybacz, ale u siebie też ciągle znajduję je na fotkach), potem aucuba, szachownica, piwonie, powojniki, agapanty, ostatnio, chyba u Ewy Pszczółki- zagajenie o ciemiernikach. Zupełnie jak moja droga fasynacji roślinami!
Na końcu rdest i nadzieja na rozrosnięcie...i ja, i ja mam taką nadzieję. Chyba mamy bliźniacze ogrody?
Pozdrawiam.


Vito pochlebiasz mi porównując mój ogród do Twojego. Owszem, lubimy te same rośliny i na tym koniec podobieństw. Zajrzałam do Ciebie i zaczyna się tajemniczo, zachęcając do wejścia dalej. U mnie brakuje odrobiny tajemniczości, wszystko odkryte jak na dłoni. Pewnych rzeczy nie da się już u mnie zrobić. Dużą część ogrodu przed domem zajmują drzewa owocowe zasadzone przez mojego tatę. Nie mogę i nie chcę ich wyciąć, dobrze mieć własne owoce. Pozostaje mi tylko teren wzdłuż ogrodzenia i wokół domu, dlatego nie robię zdjęć całości, bo nie wygląda to najlepiej. Pozdrawiam
Lek na całe zło czyli mój ogród 20:41, 28 lis 2012


Dołączył: 09 lis 2011
Posty: 1841
Do góry
mira napisał(a)
Witaj Aldonko!
nadrabiam zaległosci, hihi rdest niby taki pospolity a tak zachwyca - mnie też

chyba wypatrzyłam, że masz hortensję dębolistną - jesli tak to proszę daj mi znac jaką masz opinię
ja kiedyś już zdobyłam ale przemarzła mi po zimie, widziałam też w Wojsławicach kwitnącą i mnie aż tak nie zachwyciła, a stale o niej myslę bo ma piękne liście i ładnie się przebarwiają - chętnie poznam Twoje zdanie.


Hortensję dębolistną zasadziłam w ubiegłym roku. W zimie przemarzła a na wiosnę odbiła. Nie kwitła, ale ma piękne liście i przebarwiają się na czerwono jesienią. Mam nadzieję, że doczekam się też kwiatów.



Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies