Teraz właśnie wiem, Ty mnie podstępem namówiłaś a nie wierzyłam, że to taki potwór na ścianie będzie. Tu zupełnie inne proporcje się zrobiły. Gdzie ją teraz przenieść? Na balkon?
Chcialabym, ale z tutejszymi kotami to nigdy nic nie wiadomo, zwlaszcza z kocia arystrokracja Ale nie zapeszam.
Dzieki, widze, ze to raczej Jude we wlasnej osobie u mnie rosnie. Sle serio, zwatpilam, po tych opisach pokladajacych pod ciezarem austinek. Emma tez sie nie poklada, ale nie kwitnie, wiec nie wiadomo. Ciekawa jestem, czy braciszek ma wspolnego przodka z Jude.
Ogrody fajne, jestem pod wrazeniem wielkosci, zwlaszcza tych dwoch pierwszych, ale ten trzeci ma widok, ze ah!No i bzyki
PS. NIe kusi Cie powtorka z rozrywki, czyli kolejny Jude? Dla zapachu chociazby
po fali upałów, mam plan ruszyć z rabatą koło ogniskowej - zerknijcie dziewczyny na to, czy będzie to jakoś wyglądać. chciałabym maksymalnie wykorzystać rośliny, które mam + dokupić cisy i hortensje little lime + seslerie.
Przy furtce rabata miałaby nawiązywać do ogniskowej, stąd trawy i wiciokrzew, który zamknąłby całość. Furtke też bym spróbowała zakryć bambusem - byłaby ciągłość. To by pasowało, bo żwir nawet się kończy trochę za furtką. Rabata cisowa byłaby wyściółkowana korą. Chyba zdecyduję się na cisy nie tuje, jakoś mi tak bardziej pasują?...
Czy to będzie jakoś wyglądać? czy ten wiciokrzew to tam od czapy planuję?
Peruczki ścinam w lipcu. Po tym zabiegu wygląda lepiej.
Magnolia w tym sezonie pierwszy raz kwitła. To może zdecyduje się też na wejście na inny poziom.
Przesadzany wiosną klon Henry'ego dobrze się odnalazł w nowym miejscu.
Ma bardzo subtelne listki.
Obok wabił pszczoły ambrowiec. Na jego kwiatach siedziało ich mnóstwo.