Zmieni się jak kupując Gracillimusy poprosimy producenta lub handlowca o przedstawienie certyfikatu. A tu już pod niejednym nózki się ugną, nie mówiąc już o sprzedawcach z allegro.
Polinko a jaki szeroki planujesz ten zywopłot? Pytam bo ja swój o wys. 40cm i szer. 35cm planowałam z hilli ale Toszka mi odradziła wskazując repandensa.
I czekam na zdjęcia altanki . Juz czuję ,że chętnie bym w niej posiedziała
Dziwna sprawa z tymi moliniami... Wydaje mi sie, że wszystko zależy od odmiany chociaż też czas podziału ma znaczenie.
NA wiosnę dzieliłam Moorhexe i KF, obie wykopywałam i całe dzieliłam. Moorhexe do dzisiaj nie może sie pozbierać, natomiast KF rewelacyjnie sobie poradził.
Tak jak piszesz-trzeba ekperymentować i obserować.
Mirelko, wszystkie moje cisy i te w kostkach i te w żywopłociku mają się docelowo połączyć i utworzyć zwarty monolit
Patent na cięcie znajdziesz na tej stronie u góry Toszka szczegółowo opisała.
Takie "stare" trawy warto odmładzać i nie dopuscić do zamierania kęp. Jeszcze przed modą na trawy były duże szanse na kupno niepomylonych odmian. Dzisiaj to ruletka
Asiu, nie żałuj smaragdom wody. Nawet jak będziesz myślała, że pływają to one i tak będą zadowolone Za trzy lata będziesz miała już wysoką ścianę a za pięć będziesz sie modlić aby przestały rosnąć
Mam poniekąd doświadczenie z podziałem caerulea 'Heidebraut. Połowę obkopałam bardzo głęboko. I tylko połowę wycięłam nie ruszając reszty. Zrobiłam to na wiosnę, jak tylko zaczęła się zielenic przy ziemi.
I matka i córka doskonale zniosły podział.
Natomiast druga kępa przesadzana na jesieni 3 sezon nie może się pozbierać
Wiem, że różne molinie różnie znoszą dzielenie i przenosiny. Warto jest poobserwować z uwzg. gleby i stanowiska.
Piękne. Ja też cięłam według rady Iwonki. I ile się naklęłam i ile razy rzucałam sekatorem ze zniechęcania tnąc 50 m żywopłotu to moje... Ale zagęściły się ładnie. Nie są takie piękne grubaski jak twoje, ale i forma wyjściowa była inna.