Napracowałaś się, ale kiedy jak nie teraz. U mnie jeszcze błocko, które szybko zasycha i z wierzchu już robi się twarda skorupa. Matrixy odpuściłam na razie.
Śliczna ta różyczka. Pachnie?
U mnie w końcu popadało. Sachara straszna była, nawet hodowlę wielbłądów rozważałam .
Moje kfiutki świetnie sobie radzą na tych piaskach. Wsadzone tymczasowo w dołki z kompostem po roku są kilkukrotnie większe. Potwory zżerają się wzajemnie a nie mam gdzie rozsadzić. Wygra silniejszy .
Wiem, że posadziłaś już trzmielinę ale... gdyby studnię obsadzić Stella de Oro (wcześnie wschodzi i może robić za skutecznie osłaniającą "trawkę"), a na deklu postawić jakąś sporą płytką misę z wodą, np. jako poidło i kąpielisko dla ptaków?
Czasami można takie płytkie ceramiczne lub cynowe misy utrafić
Ewentualnie jesli nie balia dla ptaków to np. rojniki posadzić.
Ewentualnie na deklu można by dać jakąś ozdobę, rzeźbę. Może być to np gdzieś wyszukany na starociach zegar słoneczny, lub postawiona metaloplastyka.
Ja tam bym ten wyniesiony dekiel przekuła na atut - postument na coś specjalnego
Nie wiem czy ta trzmielina nie będzie zbyt biała. Zbyt odcinająca się kolorem od tła.
Jeśli namąciłam, to przepraszam
łaadne.
Mój tato też by takie miał, gdyby chciał swoje ciąć. Ale on zawsze wszytko robi na odwrót: cisy tnie tylko kosmetycznie, pozwolił im wystrzelić w górę na 4 metry i teraz narzeka, że się rozłamują pod wpływem śniegu i wiąże je jakimiś linkami.
Za to tnie kasztanowce, które rosną razem z cisami, wiec wyglądają jak zapałki: dłuuugi pień i korona zaczynająca się na wysokości 4 metrów
Danusiu no dzięki, ale bez przesadymasz taką samą wiedzę
dziś u mnie spokojnie kropi, ale się cieszę
i w końcu energia mi wraca, te upały mnie wykańczały, a ogród zaczął podsychać, a podlewania nie cierpię
kolejna cudna, jarzy
ileś tam w kolejce, niektóre pod ciężarem kwiatów pokładają się bardzo
Elu, ona wiekowa, to nie ma co się dziwić. Moja ma tak między 6-7m wysokości i super obrosła słup, w końcu go nie widzę.
Ta róża to Charles Austin, a powojnik to Summer Snow, letni.
Róża prawie nie ma kolców, cudownie się zmienia, bardzo zdrowa. Powtarza kwitnienie.